Forum towarzyskie »

Króliki oraz gryzonie

Chipsy i Cola..
Co za imprezowicz 🙂 Śliczny zwierz  🙂
jaki słodziak ;D a ja się pochwalę, że dostałam w prezencie dwa dni temu szynszyla młodziutkiego ma chyba z 3 miesiące  😍

I mam pytanko długo oswaja się szynszyla?
I co mogę dać jeść oprócz paszy pełnoporcjowej, siana i wapnia, które musi mieć?
I czy szynszyle ogólnie tak mało jedzą?
Dramka dlaczego pozbywasz się szynszyla - czyżby konflikt ze szczurkiem jednak  😎

Mój mąż mnie wczoraj zaskoczył - chciałam oddać wszystkie rzeczy Mokiego, a on stwierdził że je sobie zachowamy jakbyśmy chcieli w przyszłości następnego uszatego  😍 A podobno za sobą nie przepadali  😉
moneta Co do oswajania - zależy od szynszyli, z młodszymi zwykle nie ma problemu 🙂 Moja Mała szybko zaufała, teraz jak się wchodzi do pokoju, to staje na tylnych łapkach i proooosi o jedzenie  🤣
Trzeba z nimi spędzać trochę czasu, podczas wybiegów zwłaszcza - niech się oswaja z naszym zapachem.

Oprócz karmy, siana i wapna można podawać różnorakie zioła np. z Zuzali czy Hebral Farmu. Oczywiście w umiarze i żeby np.nie dawać za dużo ziółek moczopędnych (skumulowane działanie 😉 ).
Poza tym są różne suszone warzywa i owoce, można podawać również. Moje uwielbiają suszone brokuły, pomidory i wszelkie owoce 😉 Z tym, że z owocami należy uważać, bo zawierają dużo cukrów.
Moje dostają też suche gałązki lipy do gryzienia, można też dawać suchą korę brzozy.

A co do ilości jedzenia - każda szynszyla jest inna 🙂 Michelle wsunie każdą ilość i jeszcze będzie prosić, a Puszek to arystokracja, je niewiele i jak dama. Jeżeli zwierzak dobrze wygląda, jest wesoły i ma energię, to raczej nic mu nie dolega i po prostu je tyle, ile mu wystarcza.
kolebka bardzo dziękuje za odpowiedź  :kwiatek: dzisiaj nawet sama wskoczyła mi na kolana  😀
A ja proponuję dla wszystkich królikomaniaków
http://www.miniaturkabeztajemnic.com/
O diecie, zabawach, klatce. 😉 Wszystko super opisane.

Edit:
Usunęłam to o wapienkach.
Przepraszam.  😡

A szynszylek śliczny 😀

moneta Nie ma sprawy  :kwiatek:
Trzeba pamiętać, żeby np. ie brać jej na ręce na siłę, jeśli nie ma potrzeby, bo się zrazi mocno.
Ja trochę właśnie przedobrzyłam i później Michelle mnie obsikiwała, jak tylko wsadziłam rękę do klatki...

Jaką masz karmę  🙂 ?

SremoGirl
chodzi o szynszyle 🙂
Megan mieszanka pełnoporcjowa (chleb świętojański, słonecznik, marchew, burak, rodzynki, kukurydza,groch, nasiona dyni, ryz, ziemniaki, zioła) wszystko co możliwe jest  😀 no właśnie słyszałam o tym, że sikają, jak się zdenerwują lub boją dlatego głaszcze ją tylko za uszkiem np. jak nie ucieka tylko grzecznie siedzi, a na ręce jej nie biore chyba, że sama przyjdzie 😉
moneta, Megan nie jest polecaną firmą produkującą jedzenie dla gryzoni. Ludzie polecają Versele-Laga i zioła Herbal Pets jako urozmaicenie. Niestety, cena tego jest dużo wyższa.
nie ma problemu jak sie skończy to kupię tą, którą polecasz 🙂 i ją stosować tak samo jak megan? czy do tych co napisałaś jeszcze coś trzeba 😉
Megan to straszny syf, tak nie ma żadnych wartości odżywczych.
Dla maluchów dobrą karmą jest Vitakraft: [[a]]http://animalia.pl/produkt,13625,105,Vitakraft_Vita_Special_Best_for_Kids_%28Szynszyla%29.html[[a]]
Ma tę zaletę, że jest granulatem, więc szynszyla nie będzie wybierać co lepszych kawałków, a otrzyma wszystkie potrzebne składniki.

Ja karmię też Chinchilla Nature - http://animalia.pl/produkt,16599,105,Versele_Laga_Chinchilla_Nature.html
Ogólnie Vitakraft, Versele Laga czy Beaphar to dobre karmy.

Unikaj Meganu, Animalsa i Vitapolu - to są po prostu śmieci, gdzie są same produkty piekarnicze i to barwione sztucznie.

Życzę powodzenia, w razie pytań - służę pomocą, mam szynszyle od 3lat  :kwiatek:
Kami

W sezonie nie ma nas prawie w kazdy weekend i szkoda mi go..szczura jeszcze nie kupilam i nie kupie bo nie chce kolejnego konfliktu z mezem o kolejnego gryzonia.
adoptowałam 2 myszy z uczelni  😉 miały zostać żarciem dla węży... a trafiły do mnie. Już się trochę oswoiły nawet.
Hej mam pytanie jutro jadę na Mazury a dokładniej Pisz z Krakowa.
I teraz stoi prze de mną decyzja czy brać mojego chruma czy nie. Jeździł juś samochodem ale najdalej do Warszawy  jak sądzicie nie będzie to dla niego za duży stres?
Czy ktoś z Krakowa miał do czynienia z tą lecznicą http://www.parotka.pl/  w kontekście leczenia gryzoni  :kwiatek: ?
Kastorkowa - ja keidyś mojego wzięłam. Jechał samochodem prawie 12 h. Dawałam mu świeżą wodę, na przystankach wyciągałam na chwilę żeby odetchnął i nic złego się nie działo. Tylko musisz pilnować temperatury w samochodzie.
Moja szynszyla z Warszawy do Poznania przeżyła całą drogę bez postoju. Nie ja ją wiozłam, uprzejmość innych członków rodziny. W domu usiadła w koncie klatki, po kilku minutach rozluźnienie i sen.
A czemu króliki się ślinią jak się denerwują?
Dla mojej króliczki spacery i podróże były ogromnie stresujące - potem cały pyszczek i futro pod nim (a kołnierz miała dorodny) mokre...
Kolebka nie miałam z nią do czynienia, ale jak potrzebujesz weta od gryzoni to dr Baran z Arki się specjalizuje w małych pacjentach  🙂
Kami dzięki za info  :kwiatek:
Byłam jak zwykle w Krak Vecie, łapka szynszyli na szczęście nie była złamana, więc tylko antybiotyk 🙂
Dostałam ostatnio pod opiekę takiego słodziaka  😍



I teraz się zastanawiam nad kupnem własnego po tym jak tego oddam właścicielce  😁
w jakim wieku jest?
dużo z takim króliczkiem jest roboty?
nie lubie królików, ale ten Katharina jest przecudowny  🙄
korsik ma coś około 3-4 miesięcy  😉 Dla mnie nie ma dużo roboty codziennie daje mu świeże siano, jakąś zielonkę, i suche jedzenie, sprząta się mu co 2- 3 dni ale można też co 4 zależy na czym stoi i czy zapach Cię obrzydza czy nie :P Moja mama czuje takie rzeczy po 2 dniach niesprzątania ja za to po 4 więc to zależy 🙂 No i obowiązkowo codziennie go trzeba puszczać żeby sobie pobiegał, bo klatkę czasami chce roznieść :P Tak ogólnie to bardzo przyjazne stworzonko, kontaktowe  😉

zorro właśnie mi też się przeokropnie podoba !  😉
Kolebka nie miałam z nią do czynienia, ale jak potrzebujesz weta od gryzoni to dr Baran z Arki się specjalizuje w małych pacjentach  🙂

A ja ze swojej strony - zdecydowanie nie polecam. Może jest dobrym lekarzem. Może ma dobre podejście. Ja poznałam go od zupełnie innej strony - zignorował spadek masy ciała królika o połowę!, konieczność zrobienia badań krwi (niepotrzebne wyrzucanie pieniędzy), zajął się leczeniem ubytku w rogówce, gdy królik w tym czasie dożywał ostatnich miesięcy swojego życia walcząc z nowotworem, jak się później okazało.
a ja mam pytanko z czystej ciekawości 🙂 czy szynszyl może dostać suszoną żurawinę?
Osobiście nie podaje tego moim kulom, daje rzeczy "sprawdzone".

Ale specjalnie dla ciebie wpisałam w google i znalazłam wątek, w którym jest odpowiedź na twoje pytanie. Owszem możesz, ale sporadycznie w mniejszych ilościach. Ta sama zasada tyczy się ziaren słonecznika, rodzynek itd.
Być dzięki bardzo sama też poszukałam w google myślałam, że może nie będzie, ale znalazłam fajną stronkę i tam właśnie było, że można tak samo jak rodzynki tylko, że lepiej podawać żurawinę jak mamy do wyboru to lub rodzynki 🙂

właśnie dałam pierwszy raz jedną i bardzo Agatce posmakowała hehe
Spoko, mi nie przeszkadza szukanie info. Lubię to.  😁

Moje nie dostają więcej przysmaków niż to, co mają, bo i tak pańcia je rozpuściła i emr... Są grube. Oba...
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się