Kami Tak, to lewek... Wczoraj pierwsza wizyta u weta i króliczek spisał się na medal - a właściwie spisała bo pani weterynarz powiedziała, że to samiczka.. 😉 ''Trochę'' oswoiła się z otoczeniem i nie ma już miejsca w domu, którego nie zwiedziła. Okazuje się, że jest straszną przylepą - coraz więcej się domaga głaskania i wszystko idzie w dobrym kierunku.
A oto królik (prawie) komandos 😁
http://zapodaj.net/c5c221886433.jpg.html