Forum towarzyskie »

Króliki oraz gryzonie

agnesix-jeśli wyjeżdzasz na studia to zabierz ze sobą króla

W akademiku nie będę mogła trzymać zwierząt. Poza tym planuje dostać się na studia, na których nie będę miała wiele czasu dla siebie a co dopiero dla królika... Szczerze mówiąc wolałabym zabrać psa, z którym się wychowałam.
    A, że królik nie jest jeszcze stary i jest strasznie sympatyczna mam nadzieję, że w końcu znajdzie miły kąt u kogoś.
Prosiaki się przypomną 🙂 Zdjęcia są ciut większe niż forum pozwala, więc w linkach podaję.

Prosiaki 1
Prosiaki 2

A od wczoraj mam pod dachem nowego domownika - chomika syryjskiego Podrik's Arbuz
Maluch jest u mnie na zasadach współwłasności z hodowczynią 🙂 W tej chwili waży niecałe 140g (ma niecałe 6 tygodni), a wdał się w mamusie, więc finalnie szacujemy ~190-220g. Kawał chomika, ale nie za duży + bardzo ładny w typie 😍

I kilka zdjęć z dzisiejszego wybiegu i "orzeszkomanii" 😉
Arbuz 1
Arbuz 2
Arbuz 3
Arbuz 4
hey dziewczyny !
  Jestem tu nowa i mam pytanie ma któraś duuuuże doświadczenie z myszkami  ? Bo ja kupiłam 2 jedną z niespodzianką i mam pytanie czy podawać jej teraz jakąś specjalną karmę ? Jeśli tak to gdzie mogę ją kupić lub jak się nazywa ?

Jeśli jest gdzieś wątek tylko o myszach to przepraszam i proszę o odesłanie 🙂
Pewnie w sklepie zoologicznym kupiłaś?
Budlejowe_love, dobrej jakości psią karmę suchą dorzuć do tego co jedzą lub larwy mącznika młynarka, po dwie dziennie np. I kup generalnie dobrą karmę np. Versele Laga Rat Nature, Gerbil Nature, Hamster Nature, Mouse Nature lub coś z serii Complete (ale Nature smaczniejsze 😀)
emptyline , myślisz ze karma dla szczeniąt będzie odpowiednia ? czy lepiej kupić karmę dla dorosłych psów małych ras ?
Celowałabym w dorosłą. Tylko dobrą, chodzi o wysoką zawartość białka zwierzęcego.
Ew. jakby karmy nie jadła to można spróbować z kawałeczkiem gotowanej bez przypraw piersi kurczaka. W przypadku chomików sprawdza się b. dobrze jako uzupełnienie diety o białko zwierzęce. Dodatkowo, możesz dać jej sepię dla ptaków (nie żadne 'wapienka' dla gryzoni) - ze względu na laktacje może mieć niedobory.
emptyline , bardzo dziękuję za pomoc   :kwiatek:

Viridila , jak nie będzie jadła to spróbuję 🙂

a teraz haul z dzisiejszych zakupów
zdecydowałam się na tę karmę 


ze względu na najwyższą zawartość białka ze wszystkich dostępnych w sklepie


a wygląda ona tak



kiedy ekspedientka dowiedziała się ze to dla ciężarnej dała mi jeszcze to

ma 17% białka , kompleks witamin , wapń , fosfor i magnez

a w wyglądzie nie różni się od wcześniej podawanej karmy


trochę mi się to wydaje pic na wodę fotomontaż ale chyba raczej jej nie zaszkodzi
Budlejowe_love, Beaphar super, Nestor hmmm, nie zaszkodzi, o ile nie ma żadnych sztucznych chrupek. 🙂
emptyline , no właśnie nie ma więc luzik tylko ziarenka
Właśnie. Podpowie mi ktoś o czym (o ile coś takiego jest) zapomniałam pisząc znajomej co potrzebuje dla chomika? Oczywiście jakaś dobra karma, klatka, domek, kołowrotek, poidełko, miseczka na karmę, trociny..
Matuzaalem , może jakieś wapienko / patyczki do ścieranie zębów ?
Matuzaalem, na pewno nie wapienko, jeśli już sepia. Fakt, przydadzą się patyczki. No i zamiast klatki można rozważyć akwarium. Łatwiej dorwać takie o odpwiednich wymiarach.
Matuzaalem, wapienka/sepie nie są potrzebne chomikom - chyba, że samica po laktacji lub chomik jest z interwencji - takie mają niedobory. Inaczej nie jest to potrzebne.

Tu masz spis całości jeśli chodzi o podstawy: http://mylittlemonsters.pl/podstawy_opieki_nad_chomikiem/
Dobrze jakby znajoma zajrzała na e-chomika i poczytała jeśli ją coś konkretnego dalej interesuje 🙂

E: Jeżeli chodzi o ścieranie zębów - gałązki (jabłoń, brzoza itp) są ok, ale nie każdy chomik się nimi interesuje - to z mojego doświadczenia, ale i jak obserwuję chomiki w hodowlach. Chomik ściera zęby w dużym stopniu na tym co je po prostu, dobrze jak ma drewniane wyposażenie, bo obgryzanie to praktycznie norma 🙂
Dziękuję wszystkim  :kwiatek: Stronę już jej pokazałam i kazałam się zaczytać w e-chomiku, w razie jakiś pytań kazałam ją pytać tutaj także mam nadzieję że sobie poradzi 🙂
wczoraj kupiłam co prawda smakołyki ale z bardzo dużą zawartością białka zwierzęcego

wczoraj włożyłam jej jednego i wciągnęła go z gwizdem
Jak sobie poradzić z biegunką u szynszyli ? Dałam Puszkowi tabletkę węgla, dopoiłam dodatkowo... Apetyt ma taki sobie, na szczęście pije i humor ma normalny, bez jakieś apatii.
Pewnie trzeba wymyc porządnie półki, jakaś dieta ?
myślę, że to zależy jaka jest przyczyna biegunki  😉
kolebka, jeśli biegunka utrzymuje się długo, a węgiel i sucha dieta nie pomogły to idź do weta. Można podać lakcid osłonowo, ale być może potrzebujecie leków.
A dostał coś soczystego (owoc) lub oleistego w dużych ilościach (słonecznik)?
W sumie nie wiem jaka przyczyna, możliwe że zjadła trochę paluszków z sezamem albo popcornu :/ zostawiłam nieopacznie w pokoju.
Po węglu jest lepiej, zresztą energia ją rozpiera 😉 w nocy zjadła trochę siana i granulatu.
Zobaczymy jak będzie jutro, jak coś to w poniedziałek odwiedzimy weta.
Nie ma ktoś z Was odsprzedać tanio dużej klatki dla świnki???
Mam świnie na przechowaniu i moje dziecko rozwaliło klatkę, muszę coś na szybko kupić.
Ile mniej więcej powinna mieć białka karma dla gryzoni? [s]Czy 17% to dużo?[/s]  Okazało się że ta "karma" to odżywka którą pokazała Budlejowe_love   🤣
[quote author=Rul link=topic=90.msg2132389#msg2132389 date=1404413495]
agnesix-jeśli wyjeżdzasz na studia to zabierz ze sobą króla

W akademiku nie będę mogła trzymać zwierząt. Poza tym planuje dostać się na studia, na których nie będę miała wiele czasu dla siebie a co dopiero dla królika... Szczerze mówiąc wolałabym zabrać psa, z którym się wychowałam.
    A, że królik nie jest jeszcze stary i jest strasznie sympatyczna mam nadzieję, że w końcu znajdzie miły kąt u kogoś.
[/quote]
stary post, ale u nas w akademiku  można trzymać zwierzęta.
Re-Voltowi świnkomaniacy... Może ktoś z Was kto zajmuje się świnkami morskimi także spotkał się z podobnym przypadkiem. U mojej świnki, Lancelota, zauważyłam guz na szyi. Zostało wykonane USG, guz został nacięty i ropa została wyduszona. Potem Lancelot przeszedł operację (guz cały czas się odnawiał- nabierał ropy z powrotem), guz został usunięty w całości wraz z otoczką, bo przypominał torbiel. Świnka bardzo dobrze zniosła narkozę, szybko zaczęła jeść i pić i doszła do siebie. Wydawało się, że mamy już wszystko za sobą...

Ale rana zaczęła ropieć. Znowu dostawał antybiotyki. Prawdopodobnie Lancelot jest uczulony na szwy. Operacja była rozległa i oprócz zwykłych szwów na zewnątrz ma też szwy śródskórne (?). Wewnątrz. Prawdopodobnie one ropieją, musimy czekać aż się rozpuszczą.

Ktoś z Was się z tym spotkał? Z wrzodami u świnki morskiej i ich leczeniem? Dostawał już tak długo antybiotyki, że teraz musi mieć przerwę, wyduszamy mu codziennie to co się zbierze i przecieramy rivanolem. Porobiły się przetoki, bo szyja już się oprócz nich cała zrosła. Tylko wciąż coś robi się pod spodem... Nie ma już żadnych szwów na zewnątrz, dziś razem z ropą wyszedł kawałek szwa wewnętrznego. Ropa go "wypchnęła".

Świnka jest wyjątkowo pogodna i zawsze w dobrym humorze. Tylko ta ropa... Ktoś z Was też to przechodził  🙁?

Tu Lancelot po operacji
Ludzie ratujcie mnie. No nie mogę chodzić do zoologicznych sklepów. Wróciłam dzisiaj z chomikiem  🤔wirek:
Naturalsi nie wiem czy u zwierzaków jest coś takiego praktykowane, ale może takie plasterki na zewnątrz pomogłyby: http://www.novamed.pl/paski-do-zamykania-ran-wzmocnione-3m-steri-strip ?  Ja miałam takie na nodze, bo szwy średnio pomogły.

Melduję, że Puszek (szynszyla) odwiedzil weta, dostał antybiotyk na trzy dni plus probiotyk. Mam nadzieję, że pomoże, tyle dobrze że szyszka ma humor, biega i dokazuje. Jest bardzo niezadowolona z braku przysmaków 😉
Problem z Lancelotem polega na tym, że jego rana, te przetoki zarastają, a pod spodem zbiera się ropa, więc trzeba wyduszać, usuwać strupy i robić jej ujście. I wyciągać strzepki zaropiałych szwów, które u każdej normalnej świnki by się rozpuściły, ale Lanc jest uczulony.
Ale dziękuję Ci kolebka, nie wiedziałam, że takie coś istnieje i jeśli jeszcze nie daj Boże będzie mu potrzebna operacja to wspomnę weterynarzowi, że jest coś takiego, alternatywa dla szwów. (Choć te zewnętrzne nam się trochę poślimaczyły i ładnie wyszły, z tymi mieliśmy najmniejszy problem).
Jestem dziś lepiej nastawiona, bo ropy było naprawdę mało, jest nadzieja, że to kiedyś wyropieje, oczyści się i zagoi.  🙂
Dużo zdrówka dla Lancelota i Puszka

moje świniaki już zadomowione na całego 🙂
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się