Pamiętaj żeby mieć czyste serce, Nie kłamać innych, a co ważniejsze- nie okłamywać samego siebie, Kiedy będziesz w potrzebie, bez słów mów do mnie, Nie zapomnij, ja nie zapomnę! Co czyni nas ludźmi, obudźmy się! Zostaw waśnie! Przecież znasz mnie! Nienawiść niech zaśnie na zawsze! Są rzeczy wobec których to wszystko jest niczym, Urzeczywistniam myśli, Twoje sumienie krzyczy! Widząc zło, choć wiesz co, są sprawy, z którymi trzeba się pogodzić!
You are the melting men You are the situation There is no time to breathe And yet one single breath Leads to an insatiable desire Of suicide...in sex So many blazing orchids Burning in your throat Making you choke Making you sigh Sigh in tiny deaths So Melt! My lover, melt! She said melt! My lover, melt! You are the melting men And as you melt You are beheaded Handcuffed (in lace and blood and sperm) Swimming in poison Gasping in the fragrance Sweat carves a screenplay of discipline...and devotion Can you see? See into the back of a long, black car Pulling away from the funeral of flowers With my hand between your legs Melting...
jejku! zainspirowana nowym podpisem Sznurki, wrzuciłam go w google, znalazłam nazwę zespołu - Buzu Squat, wrzuciłam w youtube.... i odnalazłam teledysk, który pamiętam z czasów chyba jeszcze dzieciństwa 😀
Chcę ten dzień spędzić sama ze sobą, pozwól, że nie zabawie Cię rozmową Będę inna, niż na co dzień mnie widujesz, chcę być inna, bo dziś tego potrzebuję...
Nie myśl, że między nami coś zmieniło się, to nie tak, że mi nagle w tobie czegoś brak. Po prostu dziś poukładać w sobie chcę każdą myśl, rozedrganą niczym liść...