yga, wrzuć przepis! Siłowo ćwiczę 3 razy w tyg., aerobowo staram się codziennie. Więc równie dobrze mogłabym być codziennie na siłowni 😉 z tym, że raz na ciężarach, raz na bieżni.
Haloo, jakie pączki!? Ja się pytam co za pączki w wątku odchudzaniowym!!???? A FE!
Oczywiście żartuję, sama planuję dziś jakiegoś wciągnąć, nie dajmy się zwariować 😁 😀
A żeby Was zmotywować do nieprzesadnego objadania się pączusiami - wrzucam mój spocony brzuch. Od dwóch dni znowu ćwiczę. Uwielbiam ten pot, U-WIEL-BIAM!
Pot:
Brzuchol:
Za dwa miesiące będzie perfekcyjny! Wrrrrrum 🏇
I tak te komórkowe zdjęcia nie podkreślą mięśni, które coraz wyraźniej się na mnie rysują.. Muszę se sprawić jakiś elo aparat.
Martolina, dzięki!! 😀 A ten stanik to staaary i niestety mocno za duży (pod spodem mam zwykły stanik z drutem). Jeszcze się nie zaopatrzyłam w coś nowego... Teraz wszystkie staniki są na mnie za duże... Mój chłop przeżywa.. 😉
Btw. właśnie w 10 min pochłonęłam 4 pączki i mówię sobie dość (jak Agusia Chylińska). Ale jakoś wcale nie czuję się z tym źle 😉
Miałam mieć trening - myślę, zjem pączka. Ale nim się ogarnęłam, to trening mi trenerka przeniosła na jutro. Do domu przynieśli pączki. Czaiłam się, czaiłam, ale oderwałam przed chwilą kawałek i ... o matko, jak to można jeść 😵 taka mamałyga paskudna. Glut. Idę zjeść kapuśniak i na fakultet lecę. Zamiast pączka pozwoliłam sobie na dodatkową kromkę chleba żytniego z ziarnami, ale i tak zmieściłam się w limicie dziennym chleba. 😁 Takie małe oszukaństwo 😁 😁
pączek pączkowi nierówny 😉 mój mąż właśnie doniósł, że w Kauflandzie sprzedają pączki po ... 40 gr to dopiero musi być paskudztwo
ja już mam 4 na koncie i nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa w tym temacie 😎 wczoraj za to ledwo wyczołgałam się z sali po zajęciach na stepie, taki wycisk nam dał instruktor
Meise, szczerze zazdroszczę brzuch , właśnie taki mi się marzy, kobiecy.
Dzięki 😀 No ja też nie chcę mieć sixpacka (a mam do niego predyspozycje, jak lekko napnę mięśnie to już go widzę...). Chciałabym zrzucić jeszcze niewielką warstewkę tłuszczyku i będę usatysfakcjonowana 🙂
edyta, dzięki 😀 Ja nie ćwiczę na siłowni, jakoś nie mogę się przełamać, żeby tam pójść.. Ćwiczę w domu. Wczoraj wróciłam po ponad miesięcznej przerwie siedzenia na kanapie. Zamierzam przez 2 mce robić ćwiczenia w takim trybie: - 1 dzień: Jill (lvl 1) + 2000 skakanka - 2 dzień: 2000 skakanka - 3 dzień: Jill (lvl2) + 2000 - 4 dzień: 2000 - 5 dzień: Jill (lvl3) + 2000 itd., itd.
Jak już się bardziej wzmocnię to zwiększę ciężarki i dołożę ilość skoków, póki co mi starczy 😀 Myślę, że ten system jest dla mnie najlepszy i wiem, że zadziała!
edit. zabawne, że wszyscy wokół mają dokładnie 4-ry na koncie, hehe. Mój tż też mi właśnie pisał, że zjadł już 4-ry w pracy, ale do rozporządzenia mają jeszcze 20 😎
ja też nie lubię klimatu siłowni ćwiczę na sali w grupie na razie raz-dwa razy w tygodniu tylko próbuję też w domu choć te brzuszki robić, ale na razie kiepsko to wychodzi, bo wracam wykończona zwykle 19-20 wieczorem i tak bedzie jeszcze przez rok
u mnie na biurku wylądował piąty własnie 😎 ale na razie tylko "paczy"
edyta, no właśnie ten klimat mi nie pasuje. Jakbym miała siłkę tylko dla kobiet, to bym poszła. Ale ta całe "pakiernia" mnie odstrasza. Byłam kiedyś na takiej zwykłej siłowni i te texty i zaczepki pamiętam do dziś i od tamtej pory mam opory (:P) przed siłką...
Powiedzieć Wam dlaczego u mnie skończy się dziś na 4-rech pączkach? Powiem, ale będzie obrzydliwie... W ostatnim (czwartym) był..... obrzydliwy, czarny włos!!!!! Mało się nie zrzygałam (wybaczcie słowo, ale "wymiotować" tu nie pasuje...) 👿
Cierp1enie dziękuję 🙂 no wiesz, co innego kobiety po ciąży/ciążach, a co innego ja - nieródka 🙂 Ale zawsze można próbować zbliżyć się do ideału. Ja wiem, że po ciąży niemożliwym jest (chyba) wrócenie do pierwotnej figury w 100%... Kiedyś i u mnie się dobre skończy (chyba, że mi się dzieci odwidzą, hehe).
A tak w ogóle to to, co Ty osiągnęłaś jest niewiarygodne. Powinnaś dalszy etap swojej metamorfozy u Chodakowskiej zaprezentować 😉
[quote author=rosek0 link=topic=89332.msg2024655#msg2024655 date=1393507730] To nie ma wyglądać , to ma smakować 😁 Wszytko co słodkie jest dobre oprócz białej czekolady 😁
biała czekolada 😜 wiem, że to syf jak ich mało, ale dobra 😁 [/quote] Ja właśnie mam uraz z dzieciństwa do białej. Miłoby było gdybym tak miała do wszytskiego co słodkie. Słabo się starałam za dzieciaka 😁 (uraz mam , bo za dużo zjadłam i się pohaftowałam , tzn nie wiem czy od tego czy od czego innego, ale uraz jest )
Meise moja Julcia ma roczek i ja jestem przykładem na to że po ciąży nawet nie ćwicząc można wrócić do poprzedniej wagi i figury 🙂 także nie ma się co bać o figurę po ciąży 😉
ps. trzeci pączeka za mną, teraz czas na jerba mate
meegi, no to super, fajnie, że Ci się udało 😀 Moja koleżanka po ciąży ma figurę fotomodelki, a przed ciążą (nie mówię, że w trakcie, ale jeszcze przed) była okrąglutka. Schudła niesamowicie.
Ja się i tak najbardziej boję rozstępów. Mam okropną skłonność... Cycki smaruję codziennie (2xdziennie), a i tak mi coraz to nowe wyłażą. Nie czaję, czemu one się pojawiają również, jak człowiek chudnie /:
Meise- może miałaś rozstępy (pojawiły się kiedy piersi intensywnie rosły) ale były niewidoczne. Bo skóra była naciągnięta. A teraz spada ci tkanka tłuszczowa , skóry się robi naddatek, jest mniej rozciągnięta i rozstępy zaczynają być widoczne
Meise jaki Ty masz super brzuch!! To niesamowite,jak moze sie różnic budowa ciała o tej samej wadze i wzroście.Ja mam tez 170,wazę ok 53kg -chyba troche mniej niż Ty z tego,co pamietam? A brzuch mam tłusty,73cm w tej chwili! Serio zamierzam sobie odessać tłuszcz po ciazy,wyglada na to,ze za jednym zamachem uda sie z dwójką dzieci,wiec prawdopodobnie to moja pierwsza i ostatnia ciąża😉
Alem pochwał zebrała 😡 Jest to mega motywacja! Postaram się wytrwać w moim postanowieniu i wstawię się za mc takiego trybu ćwiczeń 🙂
tunrida, to bardzo możliwe! Nie pomyślałam o tym... Piersi mi szybko urosły, rozstępy od spodu miałam odkąd pamiętam (czyli odkąd urosły właśnie). Bez sensu to. Najgorsze, że nie mam na to żadnego wpływu. I co z tego, że się od 2-ch miesięcy smaruje. Nic to nie daje 🤔
Diakon'ka, o raju, to Ty jesteś już jak piórko 😲 Dziękuję za komplement 😀 I GRATULUJĘ z całego serca bliźniaków (najprawdopodobniej 😉)!!! :kwiatek: