Forum towarzyskie »

Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania

Co do musli, to przeciez samemu mozna sobie zrobic mieszanke. Albo wlasnie tak na bierzaco, jak piszecie, albo kupujecie kilka rodzajow platkow, mozna podprazyc jakies ziarno, rzucic rodzynki, czy goji i zamknac w pudle i voila.
Ja mam taka mieszanke: platki owsiane, zarodki pszenne, popping z amarantusa, ciut platkow ryzowych, troche siemienia lnianego, troszke prazonych ziaren dyni i migdalow (mozna posiekac, wtedy jest "wiecej"😉 i przyprawy (!), czyli cynamon, mozna zetrzec troche laski wanilii. Suszone owoce dodaje extra, jesli nie mam ochoty na prawdziwe owoce. Taka mieszanke latwo odsypac i zabrac ze soba, np. do pracy.

Tak na marginesie, to akurat platki owsiane mimo wszystko zawieraja w 100g az 13,5g  bialka, a to juz jest fajna ilosc dla takich wegan/wegetarian 🙂
Dołączam do was dziewczyny  😉

śniadanie: jogurt 0% z orzechami laskowymi, pestkami dyni i słonecznikiem, kawa z dodatkiem mleka ok 300 kcal
witam  😉
donoszę,że pas to super sprawa, spociłam się pod nim tak ,że gacie miałam mokre jakbym się zsikała  😁
JARA wątpi w jakość moich zwieraczy ale to na pewno był pot  😁

Dzisiaj 40min bieżni , 20min orbitreka i 50min ćwiczeń pt "atak na brzuch i streching". Kolejny dzień z super nastrojem.

śniadane kasza jaglna z mlekiem 0% 250kcal
2śniadanie bułka z dynią z polędwicą z kurczaka 250kcal
obiad kasza jaglana , mintaj z warzywami z wczoraj 500kcal
w pogotowiu mam zupkę z makaronem ryzowym nie wiem czy nie wskoczy na 3sniadanie ,żeby obiad z wcześnie mi nie wyszedl.

U mnie +2 kg na wadze,żeby było miło. Wieczorem na basen 💃

Incognito, z tą dziewczyną jeszcze nie wiadomo, miała się odezwać po sesji, zresztą jedno nie wyklucza drugiego , mam 2 konie z czego jeden jest pełen energi  😁
zen, jak zaczęłam po raz pierwszy brać leki na tarczycę, to mi spadło 10 kilogramów. Sądząc z tempa, to była sama woda (albo głównie woda). Ponoć to jest taka górna granica, u Ciebie pewnie będzie mniej, ale coś może jeszcze "spłynąć".
rosek0, jaki pas? Coś mi umknęło.
Taki pas z neoprenu , kupiłam wczoraj w decathlonie za 29.99.Zaklada się go na ćwiczenia , ponoć zwiększa spalanie tkanki tłuszczowej o 30%. Są też spodenki z neoprenu  😉
Ascaia - Zen już przybliżyła trochę, najlepiej wejdź sobie na stronkę [[a]]http://www.sfd.pl/FitRage%2C_CROSSFIT_i_Dieta_PALEO-f432.html[[a]] i tu masz wszystko o CF


U mnie na śniadanie owsianka
3 łyżki płatków owsianych, 3 orzechy laskowe, 5 orzeszków ziemnych, 200ml mleka 1,5% - 326kcal

jeden orzech włoski ma 26kcal, strasznie dużo, kiedyś potrafiłam zjeść całą reklamówkę, nie mówiąc już o orzeszkach ziemnych.

Wypiłam już 1,5 l wody.

Na 21😲0 idę na siłownię 🙂
Ach, neoprenik. Mam spodnie - ale koszmarnie się w nich ćwiczy. Do rowerkowania za to są niezłe.

Dzięki za link. Poczytam w wolnym czasie.
Zastanawiam się czy się na najbliższe bieganie folią nie owinąć  😁 Mama ponad 20 lat temu tak wracała do formy po "mojej" ciąży i mówi, że fajna sprawa na redukcję. Co myślicie ?
tulipan, sprawdza sie 😉
Ascaia, Teodora, dziękuję za info! Może faktycznie już leki zaczęły działać i reagować na nadmiar wody, z którym się długo borykam. Ale niesamowicie fajne uczucie wstać rano i nie mieć opuchlizny na palcach.
Tulipan, no na takiej zasadzie działa ten pas a jest wygodny , nie  przeszkadza w bieganiu nic a nic .
Na 2 śniadanie
2 plasterki wędliny gotowanej z indyka - 25kcal
jogurt jogobella 0% 60 kcal
garstka błonnika granulowanego 30kcal
gorąca czekolada na wodzie 80kcal
195kcal
Jaką folią się owijacie do czego i z czym? Bo kusi mnie żeby sobie tyłek i uda zawinac 😉 plan poszedł w cholerę bo jadę do stajni tylko musze jakiś obiad zdrowy zdobyć 😉

Jak wrócę to już nie będę miała kiedy i jak pocwiczyc niestety :/
escada, nie owijaj się folią tylko kup sobie spodenki z neoprenu za 50zl i ćwicz w nich.
Nie mam 50 zł na spodenki, toż to 3 dojazdy do stajni 😉
Ale zawijąc się codziennie folią , po ok miesiącu może dwóch spodenki Ci się zwracają i masz je na całe życie. Zresztą na allegro na bank znajdziesz tańsze. Ja poszłam po najmniejszej linii oporu no i jak zawsze mi się śpieszyło by mieć na już  😉

Cierpienie , a jak się mają ćwiczenia na maszynach do crosfitu? Jak np wykonuje 30powtórzeń na tricpes z obicążenien przechodzę od razu do bicepsu i tak samo ?Czy liczą się tylko wolne ciężary?
crossfit nie ćwiczy się na maszynach 🙂
crossfit to ćwiczenia z wykorzystaniem naszego ciała i naszej siły.

Wszystkie wolne, typu martwy ciągu, zarzucanie sztangi, kettlebellsem
Nie mam 50 zł na spodenki, toż to 3 dojazdy do stajni 😉


Folia spożywcza 😉
A pod to jakiś krem odchudzajacy? I się w tym zapocic? 😉
Dziewczyny,
zmieniłam prace na siedzącą, co wiecej dojazd do niej zajmuje mi 2 godziny w jedną stronę (wstaje o 5, wracam o 19 do domu). W związku z tym zmieniłam tryb życia na siedząco-leżący. Spowodowało to że niestety waga poszła w górę. Myślę że przyczyniło się do tego też odstawienie tabletek anty. Nie czuje się z tym najlepiej.
Zaczęłam biegać, na razie ok 30 minut, żeby nie przeciążać się. Do tego robie przysiady, nożyce i brzuszki.

W związku z tym że dużo czasy spędzam w komunikacji mam problem z racjonalnym rozłożeniem posiłków. Nie jem mięsa. Zazwyczaj o 5:45 jem śniadanie (płatki na mleko albo kanapka), później ok 9 jogurt z płatkami, 12-13 obiad, później dopiero ok 19 w domu obiad. Nie jjem słodyczy i chipsów. Piję  całkiem sporo, myślę ze swobodnie jest 1.5 - 2 litry.

Macie pomysły na sprawdzone ćwiczenia, które pomogą mi zmniejszyć objętość tłuszczyku na brzuchu, udach i tyłku, nie wymagające oglądania ich w czasie wykonywania?

Aktualnie ważę 53 kg przy wzroście 152 cm.

z góry dziękuje za pomoc  :kwiatek:
zaczęłam jeździć na rowerze (stacjonarnym), ćwiczyć, trzymam dietę i czuję sie świetnie ! 😀 
patrząc po Waszych wynikach mam  motywację do działania  :kwiatek: 😅

Pytanie - czy Wam na początku też metabolizm baaardzo przyspieszył?  Boję się, że mi za bardzo..  👀
Po czym wnosisz że Ci przyspieszyl? 😉
desire, a po czym poznałaś ,że metabolizm Ci się przyśpieszył? Po wadze?

Zjadłam obiad , ogarnęła mnie błogość. Zjadłabym coś słodkiego ale się opanuję. Następne słodkie dopiero w tłusty czwartek. Jutro dla mnie ciężki dzień , bo środa. W środę, nie wiem czemu . zawsze polegnę.
Ale mam plan już by tak się nie stało. Mianowicie na kolację zjem całą makrelę wędzoną z jajkiem na twardo , cebulą i papryką zieloną , dostarczę sobie tłuszczów, może coś w tym jest co pisze zen ,że niedobór tłuszczy wpływa na łaknienie słodkiego. I po obiedzie zjem jogurt jogobelli 0% , jest słodka , więc może to mnie zaspokoi  😉
Kiedy jest w ogóle tłusty czwartek ? O.o

Brawo, dostałam @, może wreszcie woda puści się łaskawie w dół ...  😵
A jak to powiedziała moja trener przy pierwszych ćwiczeniach z własnym ciężarem " to chyba sprawiedliwe, w końcu własny ciężar tylko". I zawsze jak mam ochotę krzyczeć "dość!" to sobie to przypominam i jadę dalej  😜
W każdym razie całym sercem nienawidzę orbitreka :P Pokochałam nawet brzuchy, jak mnie naumiano jak je poprawnie robić, ale na widok orbitreka dostaje spazmów :P
escada, rosek0, po wadze.. no leci dosyć w dół. 😉  😂  czuje sie taka wyregulowana w końcu. i pełna energii, więc śmiem przypuszczać, że to właśnie zasługa tego, że metabolizm przyspieszył, chyba że myle pojęcia?  😡 😡
Subaru, ja nawet lubię orbitreka , ale mnie nudzi. W ogóle się nie męcze na nim, więc zazwyczaj robię 20-30min , bo szkoda mi więcej czasu na niego.

Desire
, jak waga leci w dół , czujesz się lżejsza to i pewnie metabolizm  się polepszył , tak sądzę  😉

Opuściło mnie ssanie na słodkie  😅 Po pracy idę do Kaufa, obiecalam sobie ,że będę codziennie chodzić tam po bułki , bo są przepyszne.A dobry spacer nie jest zły . Wczoraj były niestety tylko 2  😕
rosek0 jak mi pokazała jak to dobrze robić to ja po 8 minutach błagam o litość  😁  , kiedyś też trzaskałam 20 - 30 minut, ale w złej technice :P. Z tym, że ja mam słabiutkie m. czterogłowe, więc w dobrze technicznie pozycji to dla mnie katorga.  😁 Dwugłowe mam mocne, a czterogłowe leżą i kwiczą  😁
Jeszcze czekamy, aż wzmocnią mi się ręce, bo przy obciążeniu rąk kręci mi się w głowie :/ Liczymy, że nie jest to kwestia jakiegoś ucisku na kręgosłupie :/
Ja przy dobrej technice tyle kręcę , tylko co jakiś czas ręce muszę obniżyć , ale nogi mocne jak ze stali , więc nóg mi nie męczy. Muszę iść dzisiaj sama na basen , nie wiem czy mi się chce  samemu....

Już chciałam się wyłgać od basenu ale mój motywator powiedział mi,że dzisiaj mam iść , w czwartek mogę nie iść , ciekawe czemu w czwartek...?
napisałam mu smsa , co jest w czwartek a on ,że nic ale dzisiaj idź. No dobra spadam , bo zaczynam marudzić.
U mnie dla odmiany zaparcie  :/ od niedzieli. Zapomniałam nastawić siemię.
Czy to może być przez złą dietę? Z tłuszczy jem zwykle majonez. Pełną, czubatą łyżkę do sałatki i albo masło albo majonez na 2 kromkach wasy. Przyhodzi poniedziałek i jak co tydzień zaczyna się problem. Ewidentnie siedzenie kołkiem w pracy mi nie służy :/
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się