Forum towarzyskie »

Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania

U mnie dzisaj średnio, co prawda wyszło mi mniej więcej 1100 kcal, może troszkę mniej, ale zjadłam kromkę chleba z dżemem i masłem  👿, a do tego dzisiaj zapomniałam pić. Plusem jest to, że udało mi się zmotywować i pójść pobiegać chociaż na te pół godzinki.

Od jutra planuje już co do minuty pory jedzenia i koniec z podjadaniem pomiędzy posiłkami, a do tego zaczynam pić wodę z cytryną.
Ja jestem wściekła na siebie , po tych świętach nie mogę zgubić tych 4 kg. co nadrobiłam . Ostatnie okoliczności też sprawiły, ze olałam trochę ćwiczenia.
Tyram ostatnio, żeby poprawić coś i jedynie tyłek mi się zaczyna podobać , reszta do bani dalej. Pocieszcie mnie, dajcie siłę  😵 

escada świetne już wyglądasz , jeszcze chwila i ideał  😜 

edit. sorki za slipki  😁  tak se na pocieszenie kupiłam .
PODOBA mi się Monia!! Odtłuścić się do końca..tak by z tych ud głównie zeszło jeszcze i z pleców i rąk. Nie ćwiczyć na masę broń boże już ( tak, wiem..pracujesz czasami fizycznie, nie pakujesz na siłce), tylko odtłuścić się. I wszystko pięknie wylezie na wierzch!
Masz podobną budowę do mojej- mocna, umięśniona, symetryczna. ( tylko za dużo tłuszczu jeszcze...jak na MÓJ gust. Bo ja bym zwaliła chyba więcej niż 4 kilo.... chociaż...może i tylko 4...nie wiem, musiałabym zobaczyć potem)

DIETA !!!!!! 
................

A ja chudnę! Szybko, ładnie, elegancko. Dieta ( mimo podjadania a to żelków, a to czego innego. Ale ja tak mam, ja mam teraz naprawdę metabolizm super, mogę podejść a to żelki, a to chipsy...od zawsze w sumie tak miałam), aeroby i dużo płynów. I leci....
I widzę, że wypracowane ciało jednak nie znika. To miło z jego strony...  😀 Jeszcze z tydzień takiego tempa i dojdę do wyglądu sprzed świąt.
Uff uff uff. Nie utyłam. Wczoraj miałam na wadze 67,7kg (tak, wiem że się nie należy ważyć często tylko raz na tydzień np, ale musiałam, po prostu musiałam 😉 ) - uczucie ciężkości nie wzięło się z powietrza... Dziś 65,7kg! tak więc nieco się podbudowałam. Fakt, że dwa tygodnie temu było pół kilo mniej, ale trudno - popracuję nad tym od poniedziałku konkretniej. Póki co odmeldowuję się - sakwy spakowane, rower powiedzmy, że gotowy. Udanego weekendu!
escada, super! 😅  😍 Myślałam, że masz więcej do wypracowania! Laska z Ciebie 😍

monia, dieta i ruch, będzie pięknie 😅 Fajnie wyglądasz :kwiatek:

escada narzekasz mocno na swoją figurę, a masz fajna kobieca, powodzenia w dalszej walce 😉
monia nie jest źle, myślę, że tak jak pisze tunrida, redukcja i będzie to coraz fajniej wyglądać, bo figurę masz dość symetryczną 🙂
tunrida wstaw jakieś fotki 🙂
rosek wysypiasz się w ogóle wstając tak często w nocy?
JARA i jak zdrówko?

Ja się trzymam, aż nie wierze cały tydzień się trzymam 🙂 są mniejsze jakieś na koncie, ale w porównaniu do ubiegłych tygodni naprawdę się trzymam 🙂
Bardzo dużo zaczęłam pić, najpierw na siłę, a później z pragnienia...wczoraj na wieczór zielona herbata później jeszcze woda z cytryną, dziś kawa, herbata czarna gorzka, woda z cytryną, a dopiero 8:30 😲
ale mi się naprawdę chce pić nie pije już na siłę, a dlatego, bo czuje, że organizm potrzebuje płynów.

A dziękuję, jakoś się trzymam. Planuję wyzdrowieć do niedzieli 😂
[quote author=kasia-pala link=topic=89332.msg2005129#msg2005129 date=1391722448]
Escada ja chcem taka talię  😲 !
Nawalam dziś na całego. PO 5 dniach przymusowej przerwy od ćwiczeń i 4 dniach od biegania wczoraj ledwo dałam radę. Dziś tylko pobiegałam godzinkę. Wciągnęłam pół tabliczki czekolady i smażone ziemniaki - chce mi się rzygać od tej mieszanki. Jakiegoś doła łapię 🙁 Jestem niedospana i nie mam motywacji jakoś - czuję się tłuszczem  😵
[/quote]

Mam nadzieję, że dziś czujesz się lepiej!
Ja wczoraj czułam się identycznie, bez ćwiczeń, z zeżartą czekoladą i smażonym kotletem. Tobie chciało się rzygać, a ja niestety się pochorowałam.

Dziś nowy dzień, zaraz lecę na zakupy do lumpa, a potem siłka 🙂
Cierpienie, lepiej się psychicznie czujesz? Trzymaj się cieplutko, wiosna idzie :kwiatek:
Monia - dopiero widzę fotki, naprawdę duuuuużo już Ciebie jest mniej, teraz doszlifować i na wiosnę będzie lachonek 🙂

Zen - tak psychicznie już lepiej się czuję, ale wczorajszy dzień mi się dał we znaki baaardzo :/ Najbardziej żal mi parowara 🙁 Nie umiem bez niego żyć ostatnio, a tu do reklamacji trzeba zawieźć 🙁
Kasia talia to geny osiaga max 70 cm i pierwsza chudnie 😉

Monia dzieki :kwiatek: do ideału jeszcze daleko ale zapał mam 😉 a Ty masz świetne proporcje i tak jak pisze Tunrida też bym to tylko minimalnie odtluscila 🙂

Zen dzięki  :kwiatek:  ale jest naprawdę sporo pracy z dołem 😉

Incognito każdy ma inne cele. Mam prawo narzekać bo moim celem nie jest figura aż tak kobieca. Mam w tali i w udzie prawie tyle samo. I zamierzam to zmienić. 😉

Motywujecie mnie niesamowicie!!

Tunrida widzisz oplacily się hektolitry potu zostawione na siłowni 🙂

Dziś na wadze 67,3 kg i tak stoi. Jutro @ przyjdzie to powinno być mniej 😉

Czeka mnie  dziś impreza i mam zamiar wypić dwa piwa więc muszę pooszczedzac kcal w ciągu dnia 😉

Miłego piątku 🙂
Cierp1enie, głowa do góry. Im szybciej parowar oddasz do serwisu, tym szybciej wróci.

U mnie pozytywnie - waga stoi, 5 z przodu jest, obwodu poszły po centymetrze w dół. Szacuję, że jeszcze ok 0,5-1 kg mogę uzyskać na wyrzuceniu wody. Jak chcę więcej (a chcę), to trzeba się mocniej spiąć - działać aktywnie, a nie tylko zachowawczo.
Dzisiaj popołudniu koniecznie rowerkowanie, albo kick boxing albo inne cardio. Jutro z rana interwały.

Tymczasem idę malować sypialnię i czatować na elektryka. Dzisiaj będę mieć już lustro w łazience.  😅
Znalazłam nowy zdrowy przysmak, nawet chłop się zajadał. Zblendowany ananas z jabłkiem + troszeńkę jogurtu naturalnego. Oczywiście mój z dodatkiem otrębów, bo jestem od nich uzależniona. Mniam!
Tak myślałam, żeby zacząć biegać, może się skuszę w końcu na siłownię. Boję się iść na siłkę, zacznę szaleć i zrobię się jak pudzian  😁  Muszę bardziej skupić się na diecie, ważyłam już 70 kg. a teraz 74  🤔wirek: 
Dobra lecę poćwiczyć .
To idź na siłkę po to, by robić AEROBY. Jak się odtłuścisz aerobami (bieganie, rowerek, orbitrek) i dietą, i wylezie co ma wyleźć, to zobaczysz, czy chcesz gdzieś mięśnie zwiększyć, poprawić, "przesunąć" unieść itd itp
escada, super, ale wiem o czym mówisz . Mi tez mowią ,że jestem szczupła (no teraz jestem , nie zaprzeczam ) ale brzuch... Brzuch muszę zgubić , w ciuchach nie widać . Ja widzę 🙂I się wyrzeżbić.

monia , super wyglądasz! na innych zdjęciach wyglądałaś grubiej, na tych naprawdę niewiele Ci brakuje niewiele.

incognito, wysypiam się , bo wstaje o 9, 10  😎 Ale to chyba tylko przez luty a może nawet krócej.

U mnie wczoraj dzień na 5. Zjadłam 1700kcal, ale ćwiczyłam trochę rano , w pracy zapierdziel i potem basen. Także spoko.
Dzisiaj bieganie albo ćwiczenia w domu. Czuję się bardzo dobrze 🙂 Tylko JARA przyniesie mi ciasto dla chłopa. Niw ypije wieczorem nawet łyka wody, żeby w nocy się nie budzić  😎

Już się nie mogę doczekać niedzielnej wyprawy!  💃

Co tak cicho tutaj?? obżeracie się ??Koło mnie otworzyli siłkę , no cudo. Siłka, sauna , fitness. Tylko kasę muszę mieć a tu koń do przekucia!!! ja piernicze , muszę coś sprzedać  😁
No właśnie ja w ciuchach też wyglądam dobrze ale chodzi o to zeby dobrze wyglądać nago 😉 ewentualnie w kostiumie kapielowym  😁
Escada ja po TWoich postach myślałam, że Ty jesteś gruuuba! A Ty chudzina  👀

Monia masz niezły tyłek, ja bym się już nie odchudzała, bo Ci zginie, a jest mega!  😁
Monia - dawaj na siłkę, ja też teraz skupiam się na cardio i interwałach, bo zostało mi jeszcze 4 kg tłuszczu do zrzucenia i wtedy mogę na serio zacząć rzeźbić.


zrobiłam fotkę moich pleców, sama sobie w lustrze więc zdjęcie niezbyt pokazuje, ale jeszcze niedawno przy wadze 109 kg tłuszcz był tak wielki, że miałam cellulit na rękach i lekko przechodził na plecy, a teraz coraz bardziej moje plecy zaczynają się mi podobać 🙂
Pokemon przegapilas fotke przed widocznie 😁 gruba nie jestem ale nie jestem doskonałą i zamierzam to zmienić  😀iabeł:
To idź na siłkę po to, by robić AEROBY. Jak się odtłuścisz aerobami (bieganie, rowerek, orbitrek) i dietą, i wylezie co ma wyleźć, to zobaczysz, czy chcesz gdzieś mięśnie zwiększyć, poprawić, "przesunąć" unieść itd itp

Wiem, że masz rację, więc od poniedziałku cisnę, teraz siostrę męczę od tygodnia. Normalnie jakbym siebie widziała na początku  😁 

rosek0 Ja ogólnie w ciuchach wyglądam grubo, przeważnie latam w 2 parach spodni, kilku bluzkach, zimno mi jak cholera  😁 

pokemon muszę dojść do 6 z przodu, warzę 74 kg. miałam już tak blisko wymarzonej wagi.

Cierp1enie Właśnie o takich rękach marzę , same mięśnie  😍 
właśnie zjadłam obiad; gulasz z żołądków z papryką, fasolką zieloną, cebulą, pieczarkami , marchewką i makaronem pełnoziarnistym i kapustą kiszoną jako surówka. Mniam. 550kcal . 1100 kcal za mną. 100 na podwieczorek i 200 na kolację. Mam nadzieję.
Ja się nie obżeram! Wzięłam sobie dzień urlopu, rano zaliczyłam basen, przed chwilą 7 km spaceru (ale nie ślimaczenia się tylko porządnego marszu) a wieczorem zrobię Tiffany i Mel. Zjadłam obiad (500 kcal) i zamierzam do końca dnia zjeść jeszcze jakieś 400. Suszy mnie dziś okrutnie. Jest dobrze! Gorzej z jutrem bo najpierw mój chłop ma zawody biegowe a później jedziemy na obiad do rodziców. Idę zrobić sernik na zimno z dukana, przynajmniej jak zjem kawałek to mnie nie zeżrą wyrzuty sumienia 😀iabeł:

monia fajnie jest! jak Ci nie przeszkadza rozbudowanie mięśni (dolnych partii) to polecałabym Ci na szybkie spalanie trening interwałowy, np. zen pisała kiedyś o tabacie, fajna sprawa, zajmuje mało czasu (4 min) a efekt jest przy regularnym wykonywaniu, albo zwykłe interwały na siłce - ja robiłam na bieżni albo na orbitreku: 30 min z rozgrzewką i calm down (właśnie, jaki jest polski odpowiednik? wyciszenie? uspokojenie? wychłodzenie?).
A ja idę głodna do kina 😵

U mnie podczas calm down jest zwykłe rozciąganie 🙂 tabatę polecam!
cierpienie- PRZEPIĘKNIE !! To lubię!  😍

ja już po 80 minutach aerobów
Już widzę po brzuchu tydzień dobrej roboty  🙂 Ex trenerka do mnie zadzwoniła z pytaniem co słychać i rozpisze mi trening. Złota kobieta  💘
Monia -dziękuje  :kwiatek:

Tunrida- pozazdrościłam Ci tych pleców i sama zaczęłam skupiać się na nich 🙂 Dodatkowo crossfit pięknie zaczyna kształtować mięśnie, mimo że ćwiczę na poziomie podstawowym, no i dalej jestem na redukcji.
Cierpienie , super! ja postanowiłam ,że żeby waliło się paliło ide na siłkę od poniedziałku. Teraz idę zbierać listki z drzew, grzebać w śmietniku i takie tam ( może zostanę freeganem  :hihi🙂 żeby zaoszczędzić na siłkę. A w ogóle JARA przyniosła mi przed chwilą ciasto francuskie z bananem  😜 , z głodu nie umrę . Idę  🏇
escada wiadomo, ale chodziło mi własnie o to co napisała pokemon, też myślałam, że jesteś gruba, nawet bardzo, a nie jesteś 😉
rosek podziwiam i tak bym tak nie mogła 😎

Ja dziś na 5 😎
właśnie jem warzywa na patelnie i rybkę
kcal naliczyłam 1600 równo
Nie raz podawała tu swoją wagę wzrost a nawet wymiary. Więc nie wiem jak z nich można wywnioskować otyłość. A pisze o sobie ostro bo tak siebie traktuje.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się