Dzięki, to akurat foto przy nie napinaniu brzucha, bo jak użyłam swoich sił do napięcia to wtedy właśnie zrobiło mi się ciemno przed oczami i musiałam się położyć na podłodze. Mąż też widział mięśnie i pochwalił, że dumny jest ze mnie. I to najważniejsze.
Hanoverka - tyłka niestety nie mam, jedynie w spodniach takie co wstawiałam ostatnio w bryczesach miętowych. Nad pupą mocno pracuję 100-200 przysiadów dziennie obowiązkowo 🙂
Tunrida -to dawaj dawaj, nie mogę Cię przegonić 🙂😉)
Wiecie, polecam wam robić te ab ripper p90x, tylko 16 min a naprawdę pali baaaardzo. Widzę wielką poprawę brzucha kiedy codziennie robię sobie ten zestaw.
rosek0, no ja po dzisiejszej sesji miałam nogi bordowe. Będę stosować regularnie przez miesiąc i zobaczymy, co się stanie 😉 Po dzisiaj porobiły mi się delikatne wybroczyny. Siniaki pewnie też się pojawią, bo czuję taki ból, jak od siniaka. Trudno, dla piękna trzeba się nacierpieć 😀
Ascaia, to faktycznie musisz uważać! Nie zasysaj za mocno bańki. Myślę, że jak opanujesz bańki i delikatniejszy masaż, to z czasem skóra się przyzwyczai i nie będzie problemu. Ja Ci polecam masować od kolana do góry i odsysać bańkę. I znowu przyssać nad kolanem - do góry i odessać. Najmniej inwazyjne i bolesne, a również skuteczne 🙂 (tak przynajmniej wynikało z tutoriali, hehe).
ozzy_bb, ja kupiłam moje dzisiaj w osiedlowej aptece (pani mi wydała o 50 zł za mało reszty. Na szczęście od razu zwróciłam uwagę i oddała, chociaż "nie pamiętała, że dałam jej 100 zł"... Kosztowały 29.90 zł, w zestawie są 4 bańki różnej wielkości 🙂
Idę zaraz skakać. Dziś w butach. Ciekawe, czy będzie mi się lepiej skakało 🙂
Słuchajcie laski moje kochane- daję radę. Przede mną kolacja - mam warzywa i suche chlebki. Mogę już śmiało napisać, że dziś dzień na 5. Jara- jak u Ciebie?
rosek0, żebym ja wiedziała czy mam cerę naczynkową czy po prostu kilka naczynek mi pękło na udach. No nic, paczka już w domu, dzisiaj nie wiem czy da radę, bo wróciłam z pracy i właśnie do pracy siadam na nowo. 😉 Ale spróbuję w weekend. I tak bym oliwkę brała, a pewnie zrobię oliwkę z olejkiem cytrynowym. W ogóle muszę uzupełnić moje olejkowe zapasy, bo już mi się kończą.
ozzy_bb, kupiłam na Allegro, przyznaję, że po najmniejszej linii oporu i według jednego kryterium - jak najtaniej za 4 bańki. 😉
Averis, łączę się w temacie kontuzji. Chociaż przyznaję, że moja jest problematyczna w działaniu, ale to nic strasznego. Ale odkryłam jaki kciuk jest istotny. 😉 Ruszać się ruszam. Chyba nie pisałam w porannym mobilizacyjnym wpisie, że zaczęłam dzień od biegu interwałowego? No to właśnie to zrobiłam pierwsze po wstaniu! 🙂
Dzięki dziewczyny za odpowiedzi :kwiatek: edit. Kurczę, piszę z telefonu i mi się zbyt wcześnie wysłało. U mnie dzis na 5! Na kolację zrobiłam sobie dukanowego naleśnika z mikrofali z kurczakiem ogórkiem i sosem jogurt-czosnek... Naleśnik sam szału nie robi, ale ma ledwo 80 kcal i w połączeniu z dodatkami był smaczny. Będę robić częściej :-) Cierpienie widać u Ciebie kawał dobrej roboty, zazdroszczę tego początkującego 6-paka!! dobrej nocy wszystkim i życzę piątku na piątkę 😀
Za to odebrałam dziś klucze od nowego mieszkania, podpisałam umowę, jutro się przeprowadzamy 💃 W sobotę instalujemy w nowej chacie, w niedzielę Ślęża z Rosek i wracam do gry! Od poniedziałku biegam. Żadna zima nie obtłuszczy mi dupy!
Ja piernicze - przedwczoraj zrobiłam przerwę w ćwiczeniach i nie mogę wrócić do formy - kryzys mam po tym zamiast napływu sił. Dzisiaj ledwo dałam radę. Na domiar złego orbitrek mi się "zaciął" na obciążeniu 😵
incognito, ja się o efektach wypowiem za miesiąc 🙂
U mnie dzień na 4. Z rana i po południu trochę pograndziłam, ale to dlatego, że byłam na mieście i tam też jadłam. Potem już git. Jednak u siebie w domu dużo łatwiej mi trzymać dietę, bo nie wyzierają na mnie z każdej szafki tony słodyczy 😉