Wam też jest na diecie tak okropnie zimno ciągle?? Ja odmarzam cały czas makabrycznie :/ ucieklam z pracy do domu na 2 h bo muszę się zagrzac... Trudno robota nie ucieknie... Zjadłam obiad godzinę wcześniej bo nie wytrzymalam... Ciągle jestem glodna ale nie zjem nic 🙁
escada- odkąd jem kasze JEST MI CIEPŁO! Nie wiem czy to efekt chińskich sztuczek "nabiał wychładza organizm, a np kasza grzeje", czy raczej fakt, że nabiał który jadałam był zrozumiałe, że z lodówki, więc ZIMNY. A po ograniczeniu nabiału i zwiększeniu kaszy, która przecież po ugotowaniu jest GORĄCA, jest mi ciepło!!!! Polecam szczerze!
Byłam u tatuatora. Obejrzał plecy, poklepał jak kobyłę po tych plecach i powiedział "wracaj na bieżnię". 😀 Dziś się nie wyrobię, jutro tym bardziej nie, ale w sobotę- idę biegać! 🏇 tam ta ra dam...tam, tam, tam, ta ra dam.. 🏇
Averis życzę szybkiego powrotu do zdrowia :kwiatek: Escada mnie też non stop, najgorzej w nocy (śpię w swetrze, długich gaciach i skarpetach narciarskich). tunrida to dobrze, że jak kobyłę. Znaczy dał kobyle hodowlanej przyzwolenie na powrót do kondycji wyścigowej 😀iabeł:
Ja już po obiedzie. Dobiłam się jogurtem pitnym 0% - 250 ml i ledwo 100 kcal, słodkie i pyyycha. Zaraz spadam na szybkie zakupy i do domku. Poćwiczyć poślady 😁
Hm jem sporo kasz i dalej marzne, a już nie zwieksze no mi się w normach nie zmieści. Białka jem też tylko normę (teraz 68 g), reszta to warzywa. Będę ratować się herbatą...
Na pewno mi zimniej odkąd zmniejszyła mi się masa tłuszczowa! Ale dodatkowo jadłam naprawdę dużo nabiału z lodówki i chyba mi to nie pomagało. I akurat u mnie odstawienie części nabiału, w zaczęcie tych kasz dużo dało. Jeśli njednak i tak jesz dużo, to faktycznie, nie tędy droga.
Ja mam do pracy na tyle blisko że jak ktoś będzie coś w tą zimnice koniecznie chciał to zadzwoni i w 5 minut przyjdę. Prąd oszczędzam a właściwie oszczędzałam bo dziś mi grzejnik do pracy przyjedzie 😉
No ja muszę siedzieć i kwitnąć , pomimo ,że też mieszkam blisko, jakieś 3min drogi. Od kilki lat obiecuje sobie,że wymienie grzejnik , ten co mam jest stary i do kitu , na duży panelowy , na całą ścianę. Tylko jak przychodzi wiosna , kończy się sezon grzewczy to szkoda kasy zawsze 😂 No i farelka hula non stop;/ No a teraz jak się odchudzam to już wogóle masakra. Jeszcze często klienci dyskutują ze mną w drzwiach wtedy całe ciepło mi ucieka 🙁 Zjadłam zupę pieczarkową z baru i bułke małą pełnoziarnistą , myślę ,że koło 350kcal 😉 Pyszne było.
Ja dzisiaj zakupiłam bańki chińskie 😀 Obejrzałam parę tutoriali i zabrałam się za masaż, jestem już po 🙂 Wrażenie - mocne. Niby miało być bardzo boleśnie i w sumie było, ale ja mam naprawdę wysoki próg bólu, więc no problem. Masowałam się różnymi technikami. Ok. 10 min każda noga. Skóra po masażu gorąca jak piec i czerwona jak burak, ale spodobało mi się! Jak mi te bańki nie pomogą, to już chyba nie ma dla mnie nadziei 😉
Przymierzam się do skakanki, ale muszę najpierw odkopać buty biegowe i porządnie je umyć. Teraz idę coś zjeść, bo mi kiszki marsza grają...
Ja też mam te bańki ... masowałam się raz 🤣 Wtedy na początku poprosiłam chłopaka żeby mnie pomasował , to jak się przyssał bańką to aż mi oczy wyszły 😲 Sama robiłam sobie to delikatniej ale również bolało, skóra była czerwona , o to chodzi , musze do tego wrócić 😀
Mi też zimno, ale mi zimno zawsze i wszędzie, więc już się przyzwyczaiłam. W lecie wieczorami też mi zimno i potrafię spać w skarpetkach kiedy jest 20+ na dworze.
ozzy_bb, kciuk niefajny, bo nieopakowany boli, a opakowany przeszkadza. Wrrr
Meise, moje bańki czekają na poczcie. Trochę się boję, bo mam lekką skłonność do pękających naczynek. Ale od ok. trzech tygodni regularnie masuję się taką łapką z guzkami przy użyciu olejku cytrynowego - widzę poprawę. Więc mam nadzieję, że banieczki używane lekko wspomogą, a nie zaszkodzą.
Może klasyczne mleko plus naturalne kakao? Albo twaróg lub serek wiejski z liśćmi szpinaku, czosnkiem i solą morską?
Ja bym pewnie nic nie zjadła, albo wypiła taki koktajl (piję go jak nie mam swojej odżywki ze sobą): jajko kurze, pół szklanki mleka, łyżka miodu, pół szklanki jog. nat. (czasem sypię małą garść orzechów włoskich lub pistacji). Pamiętaj, że będzie on mieć ok. 200 kcal. 🙂
Jajko surowe? Ja też bym nic nie jadła , ale ostatnio zjadłam tylko dwa buraki i rano poszłam biegać co poskutkowało tym ,że dostałam ataku głodu i pożarłam wczoraj z 2500 kalorii... W sumie dzisiaj wstałam o 11 to nie wiem czy zasnę o 23... jakbym tak poszła spać grubo po 24 to by było ok2h po posiłku. A kcal mam dzisiaj 1120, więc spokojnie mogę po basenie 200 przyjąć.
Ja swoje dostałam od klientki, gumowe , zwykłe, na opakowaniu było napisane ,że kosztowały 29.99 ale nie wiem kiedy ona je kupowała. Nie wiem czy dam radę przełknąć taki koktajl , niestety jeżeli chodzi o rzeczy w płynie warzywa nie wchodzą w gre 😉
Zen - ja mam everlasty, mąż praktycznie wszystko ma z tej firmy - nic się nie dzieje 🙂 jesteśmy zadowoleni 🙂
Lovecruellove - 💘
Ja wczoraj jednak super!!!! Mimo kilku toffifi, odjęłam z posiłków, zrobiłam mega ciężki trening, który po połowie przestałam, bo zrobiło mi się słabo i czarno przed oczami. Musiałam położyć się na podłodze i jednak przerwałam trening. Wypiłam szejka białkowego i zjadłam kromkę chleba i od razu poczułam się lepiej.
Na wadze 67,9 kg 🙂
Dziś - śniadanie jajecznica z 2 jajek i kromka razowca z prawdziwym masłem - 275
Ostatnio wstawiałam swoje w leginsach, ale to w ubraniu pokaże wam mój brzuch z dnia wczorajszego, tylko fotka nie za dobrej jakości, chciałam zrobić fotkę, bo już na górze widać zarys 6 paku widać 2 górne i lekko 2 środkowe (2 dolnych to chyba nigdy nie będę miała :P )
brzuch to moja najgorsza i najcięższa rzecz do zrobienia, bo był w stanie katastrofalnym (127cm w pępku w dniu porodu)
Ascaia - szybkiego powrotu do formy :kwiatek:
Tunrida - podnoś się podnoś, w sobotę bieżnia, będzie już z górki