Forum towarzyskie »

Odchudzanie/rzeźbienie ciała- sprawozdania

Wczoraj w Uwaga było o Ewie Chodakowskiej 🙂 można obejrzeć na uwaga.pl 🙂
Chodakowska nie wzbudza wemnie pozytywnych wrażeń, ponieważ na każdym zdjęciu jakie widziałam miała buzię w ciup, jak "słitfocia" na facebooka.
A nieprawda. Bo jest ładna, miła, zgrabna, fajna, sympatyczna. I fajnie motywuje do treningów. I gdybym nie było rozbudowana dołem, tak jak jestem, to bym sobie ćwiczyła przy jej płytach cały czas. O!
A że robi fotki co wyglądają na sweet focie to i lepiej. Lepiej wyglądać lepiej i sweet, niż nie wyglądać. I se mów co chcesz, a ja ją lubię i podziwiam.  😍
Wiem, ale strasznie mi się te zdjęcia nie podobają.
Możliwe, że to ktoś jej te zdjęcia wybiera.
Kupiłam wagę 😅
I dziś na obiad mam pierś z kurczaka, fasolkę zieloną i żółtą, makaron pełnozarnisty i sałątkę- ogórek, pomidorki koktajlowe, papryka, sałata lodowa, łyżka oliwy 😀 I tym razem wszystko dokładnie zważone! O!
Ktoś już chyba to pisał, ale ja powtórzę!
Jeśli wydaje Wam się, że jesteście głodni, że macie na coś ochotę, tak żeby sobie przekąsić, to zanim sięgniecie po jedzenie, napijcie się, bo może się okazać, że właśnie wody Wam się chciało! 😀

u mnie będzie kolejny dzień na 5, tak coś czuję 😎
Ważenie ma duże znaczenie. Bo ja liczyłam kajzerki zawsze 178 kcal/60 gram, a moja dzisiejsza miała 139/47.
To jest różnica.
Ja na drugie śniadanie dziś wciągnęłam dwie kromki chleba z dżemem. I nigdy więcej, byłam po tym tak strasznie głodna. Aż obiad cały zjadłam: kasza jęczmienna, pierś kurczaka na parze, kalafior.

No i dziś miałam wpadkę, zjadłam dwa cukierki. Kurcze 2 Michałki, a tyle kalorii. @ strasznie mnie nakręca na słodycze.
Czarownica Widzę, że też zaczynasz zabawę w alchemika! 😀 Uważaj, bo to wciąga nawet z samej ciekawości co ile waży! 😀

Jestem po Jillian Kardio Kick-box + 6 min. Ewy z YT + 8 minut ABS (zmodyfikowany o ćwiczenia na brzuch z NMTZ Jillian) + 10 minut pośladki Mel B (znudziło mnie okrutnie na tym).
Przed chwilą wróciłam z biegania. Biegałam 45 minut ciągłego średnio szybkiego truchtu. Według przeróżnych kalkulatorów spaliłam ok. 500kcal, ale powątpiewam. Po kolacji zabiorę się jeszcze za 45 minut skakanki, nie wiem jak ja dam radę tyle czasu wykonywać jedno i to samo ćwiczenie, chyba umrę z nudów.
http://www.treningaerobowy.pl/ i podaję stronę, dosyć fajna, może komuś się przyda
Jezu, jaki ten makaron pełnoziarnisty jest kaloryczny 😲
mybay Ja robię, bo barrrrdzo lubię ten trening i nie zrezygnuję z niego za nic. Ale od dzisiaj przestałam tak mocno schodzić na dół przy boksowaniu np. Właśnie przez to tak mocno wtedy czułam te przody nóg. Jak stoisz tak jak ta co robi dla początkujących to bardziej pracuje pupa niż nogi, przynajmniej u mnie.
czarownica- a nie taki sam jak każdy inny? Lub bardzo podobny?
Nigdy się tym nie interesowałam, więc nawet nie wiedziałam. Nieźle 😲

A to mój dzisiejszy obiad:


Pychota! 😀 Dokładnie 405 kcal. Mam nadzieję iść dziś na siłownię, więc te nadprogramowe 100kcal będzie ok.
Jak patrzę na te porcję mięsa, to aż mnie skręca z głodu. Za 25 minut czas na mój podwieczorek. Ale słabowaty będzie. Jogurcik i owocek.
zazdroszczę tego mięska  😀iabeł:
Zaczynam sesję i tak myślę, czy popuścić przez tydzień i dać sobie pozwolenie na słodkie przekąski. Dylemat. Wiem jak u mnie wygląda nauka i mocno kojarzy mi się z ładowaniem syfiastego jedzenia do oporu  👿

Solka chyba też się wlicza do rzeźbienia nie ?  😎 To byłam dzisiaj i wskoczyłam na 10 min. Spalona jestem jak burak, a w tym roku byłam już parę razy  🤔wirek:
Oczywiście, że się zalicza. Rzeźba wychodzi po niej jak szalona na wierzch.  😁 Ja też dziś zaliczyłam. 
Tunrida no mięsko lekko spalone, ale cóż 😁 Muszę sobie kupić taką malutką patelnię, bo duża zaraz mi się przypala :/

Ech... cały czas mam problem z tą kalorycznością i planowaniem posiłków. Wnerwia mnie to niesamowicie 👿 Zasady znam, kombinuję, układam, liczę- i ciągle coś nie tak... :/
UWIELBIAM spalone. Spokojnie, coraz lepiej ci idzie.
Coś mi dziś nie idzie. Niby jem OK, a brzuch mi wydęło jak nie wiem, czuję się ciężko i beznadziejnie :/  w dodatku mam gigant doła, normalnie wszamałabym wiadro lodów i pakę chipsów, przynajmniej byłabym najedzona. A tak jestem nieszczęśliwa i głodna. Zrobienie zakupów było sporym wyzwaniem, bo wszędzie się czają słodycze :/
zrezygnowałam z windy, wdrapuję się dzielnie na czwarte piętro 🙂
Mam wrażenie, że nie bardzo. To, co robię to za mało. Cały czas łapię się na tym, że komponuję posiłek według mnie ok, a po wrzuceniu tego w kalkulator cały jest do zmiany 😵
Dobre jest chociaż to, że coraz częściej unikam ulegania pokusom. Nie kupuję słodyczy, nie piję napojów, częściej sięgam po warzywa. W ogóle najchętniej żywiłabym się samymi sałatkami, bo są genialne! I taka sałatka z jajkiem i kawałeczkiem mięsa smakuje mi zdecydowanie lepiej niż taki dzisiejszy obiad.

Mam nadzieję, że mi dziś siłownia wyjdzie. Mam zamiar rozpisać sobie na karteczce plan ćwiczeń, wziąć go ze sobą i po każdym ćwiczeniu odhaczać punkcik. Znów będą się na mnie jak na wariatkę patrzyli 😁
edit: Tak się tylko orientacyjnie spytam- okres nie przeszkadza w chodzeniu na siłownię?
wstawiam wagę, ale coś słabieńko dziewczęta mi te swoje wagi wysyłacie, ja wiem, że o tym nie przypominam, ale też oststnimi czasy nie mam czasu za wiele. Jak się któraś jeszcze zdecyduje, to dopiszę, wysyłać 😉
Anyann wagę wysyłamy co miesiąc? Jeśli tak to zaraz podeślę pw :kwiatek:
może być raz na miesiąc 😉

Edit: zmiany w tabeli
W drodze do fryzjera byłam w drogerii kupić sobie farbę do włosów i za 9zł kupiłam Oliwkę do masażu ujędrniającą firmy Ziaja. Jeszcze w takiej cenie była rozgrzewająca i wyszczuplająca. Chyba tą ostatnią jutro sobie dokupię.  😀iabeł:

Kto ma fejsa, to tutaj laski wstawiają swoje sukcesy, fajnie motywuje ta stronka
http://www.facebook.com/events/319468474837669/


ehh a ja dziś 3 dzień @ a czuję się najgorzej :/ ciągle jestem głodna, chce mi się spać i ciągle chce mi się coś słodkiego. Zjadłam nadprogramowo drożdżówkę z serem i batona bounty :/ ehhh niech mnie ktoś kopnie w tyłek...

no i nic jeszcze nie ćwiczyłam, ale obiecałam sobie ćwiczyć codziennie total fitness więc mnie dziś czeka.. a tak mi się nie chce 🙁
Cierpienie- chcesz być gruba, czy chcesz być chuda.
Jeśli chcesz być gruba, to idź i zjedz jeszcze jedną drożdżówkę.
A jeśli chcesz być chuda, to idź i za karę poćwicz coś przez 45 minut.
Wszyscy schudną, a ty tu zostaniesz sama. I się po kryjomu wypiszesz z wątku, bo ci będzie wstyd. Chcesz tego?  😀iabeł:

ja se siedzę właśnie w gaciach i macam swoje udo z boku. Nie mam prawie tam tłuszczu- przynajmniej jak siedzę tak jak siedzę. I czuję tylko zarąbiście napięty mięsień pokryty skórą. I sama się jaram na swój widok. Chcesz tak? Czy chcesz nadal unikać spojrzenia w lustro?

zapitalaj ćwiczyć !! Ale już !
strasznie mnie nakręca na słodycze.
nie wierzyłam, że to coś da, ale od tygodnia biorę 1 tabletkę chromu i nie mam w ogóle ochoty na słodycze. może spróbuj też?
To drugi dzień @, jeszcze dwa i po sprawie. Właśnie zjadłam jogurt malinowo-cytrynowy z błonnikiem i otrębami. I chwilowo słodyczy mi się nie chce 😉
Brałam kiedyś chrom i działał przez pierwszy tydzień. 😉
Tunrida- poćwiczę poćwiczę, nie ma bata
tylko muszę położy moją dwójkę urwisów spać 🙂 bo tylko 10 min na stepperze mi pozwolili  😉
Dzięki za tego kopa, otworzyły mi się oczy.
Na szczęście po drożdżówce na podwieczorek, na kolację zjadłam tylko jogurt naturalny.


edit: idę na total fitness 🙂 do zobaczenia za 45min
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się