Dzieki Cierp1enie :-) Nawet zaczełam się bardziej fit i zdrowiej odżywiać,jem owsianki na śniadanko,itp hehe A na obiad właśnie zjadłam kotlecika z ziemniakami i mizeria 🤬 😀
Uwielbiam takie obiadki i powiem Ci, ,że ćwicząc siłowo naprawdę możemy sobie pozwolić na takie bez różnicy w sylwetce. Może jakbyśmy startował to by było inaczej, ale tak rekreacyjnie to nie odczuwalne to jest 🙂 Do tego po treningu siłowym (porządnym!) Otwiera się okno metaboliczne i nawet kebaba możemy zjeść, albo snikersa 😉
Też sobie zrobię jutro podobny obiad, mielone na parze (właśnie zmieliłam 4 kg łopatki :P), ziemniaki i mizerię na bazie jogurtu naturalnego. Ziemniaki widziałam już młode, wiec polecę specjalnie po nie. Narobiłaś mi smaka 😀
No to ja wypadam z gry 🙁 Cycki mi spuchły, zmiany jakieś mam i podejrzenie padło na ćwiczenia więc puki nie dostanę się na USG i nie skonsultuje z lekarzem wyniku to nie ćwiczę z hantlami, a póki co mam już i tak przerwę bo zachrzaniam w ogrodzie ze szpadlem, grabiami itp. Nadal nie tyle i nie chudnę, czy ćwiczę czy nie. Mam nadzieję na powrót do regularnych jazd terenowych, bo mam już okienko 1,5 tyg i do biegania. Okaże się co to, to coś ruszę może znowu.
Przyznam, że poległam dietetycznie, zjadłam dziś całą tabliczkę czekolady i zagryzłam drożdżówką (no, nie dosłownie 😉 ) ale wypadł mi nieplanowany spacer 20km z 800m przewyższenia i to na mega zmęczeniu więc musiałam się czymś "doładować".. Jutrzejszy trening nóg muszę przełożyć na inny dzień bo niesamowicie bolą mnie dwugłowe uda, więc podmianka i jutro klatka 😉
Cierp1enie szacun! Przy takiej otyłości jaką miałaś zejść do takiej wagi i figury!! to naprawdę czapki z głów! Nic Ci nie wisi,ciało wygląda na bardzo zdrowe,super! A Iza które miejsce w końcu zajeła?? Bo wygrał po raz 3 Gosia Mączyńska,a myślałam że Iza też będzie w czołówce...
Wichurkowa dzięki kochana. Iza 4 miejsce. Jesteśmy w takim szoku. Myśleliśmy i zawodniczki fitness tez tak obstawialy ze będzie walczyć o złoto z Paula Mocior. Wielkie negatywne zaskoczenie. Co do Gosi to dla mnie w tym roku nie powinna być 1. Widać że była zalana.
Znacie jakieś strony z gotowymi dietami? Tak żeby były posiłki na tydzień np. rozpisane konkretnie? Nie wiem też ile kalorii powinnam jeść dziennie, możecie podesłać linka do sensownego kalkulatora? Ten jest ok? http://potreningu.pl/calculators/bmr
wyszło mi, że do utrzymania wagi mam jeść 2058 kcal 😲 a minimalna liczba to 1358. Nie wiem tylko ile tych kalorii potrzebuję żeby racjonalnie schudnąć ze 3 kg?
Dzionka ja zakupiłam sobie rozpisaną diete na bebio.pl (strona Ewy chodakowksiej). koszt 99 zł za 2 miesiące. I mam rozpisane 5 posiłkow dziennie, dostaje tygodniowe rozpiski. Niby wszystko fajnie, chociaż do moich potrzeb to jestem chyba średnio zadowolona. kupiłam ją, ponieważ "przygotowuje" się do maratonu (w mniejszym lub większym stopniu) i miałam problemy z napadami głodu. mam dość dużo wysiłku i chciałam, żeby to wysztsko miało ręce i nogi. Zatem dostałam diete 2100 Kcali (standart). napisałam od razu do dietetyczki jaki ruch wykonuje i ile razy w tygodniu i odpisała mi, że rozumie, iż dieta 2100 Kcali moze byc po prostu za mało dla mnie, rozpisała od razu nowa diete, na 3000Kcali.
I tutaj pojawił się mój problem, bo jak ktoś jest w stanie zjeść posiłek, który waży 1200gram! 😲 1 posiłek! jedzenie jest zdrowe, ale ja nei jestem w stanie go przejeść. Ponieważ, żeby mieć odpowiedni bilans kaloryczny, białka, tłuszsczów itp itd przy tak zdrowym jedzeniu, powinnam tego jedzenia jeśc chyba z 3-4kg jedzenia dziennie, a ja nie jestem w stanie. te porcje są dla mnie przeogromne i zazwyczaj jem 1/2 porcji z każdego posiłku, co daje mi już połowe z wyznaczonym 3tys Kcali... i tutaj koło się zamyka... 🤔 więc nie do końca wiem jak sie ustosunkować. aczkolwiek potrawy same w sobie całkiem ok, bardzo zdrowe jedzenie, mam płaski brzuch caly czas i bardzo reguralny metabolizm! więc to na +
(dla przykładu dzisiaj moje 2 śniadanie powinno się składać z 888g kefiru- 4 szklanki 🤣 )
Dzionka-- 1 kilogram tłuszczu, to 7 tyś kalorii. Żeby schudnąć o 1 kg musisz zjeść 7 tyś kalorii za mało, niż potrzebujesz aby utrzymać wagę. Jeśli 2500 do utrzymania wagi, to utnij 500 i jedz 2 tyś. Po 12 dniach powinnaś mieć mniej o 1 kilogram. Lub utnij więcej. Lub spal co nieco.
Losia- ja bym sprawdziła ile kalorii ma tyle kefiru i zamieniła go na tłustszy jogurt w mniejszej ilości, tak by ilość kalorii się zgadzała. I tyle.
Wróciłam już jakiś czas temu do jazdy konnej, zarzuciłam siłkę i bieganie. Jestem w trakcie sezonu startowego, ale potrzebuje dodatkowych aktywności. Wróciły bóle kręgosłupa, kolano niedomaga, trochę przytyłam 😉 Od dwóch dni jem tylko kisiel i wafle ryżowe (zatrułam się czymś paskudnie), ale już rozpisuję posiłki na normalne dni i chcę wrócić do biegania 🙂
oooo tulipan! dawaj razem, samej ciezko mi sie zmotywowac, a biegamy przypuszczam w tym samym miejscu 🙂 (mam tez silownie z bieznia i orbitrekiem, wiec nie ma wymowek 😉)
Chyba będę tu wpisywać co jadłam codziennie, może to mnie zmotywuje i ktoś mi coś poradzi gdybym robiła jakieś oczywiste błędy 🙂 Tak więc dzisiaj: Dwie kromki chleba (pszeniczny, ale rezygnujemy na rzecz żytniego) z twarogiem z rzodkiewką Omlet z 2 jaj z 2 plasterkami sera (błąd, ale byłam tak głodna, a lodówka tak pusta, że zjadłam co było) Ryż z kurczakiem z pomidorami, cebulką, czosnkiem - średnia porcja Planuję jeszcze tylko koktajl z mrożonych truskawek i jogurtu naturalnego, niesłodzony.
Dzionka, nie wiem jakie porcje zjadasz, ale np. ja mam w tej chwili rozpisaną dietę z treningiem i czuję się rewelacyjnie- mam wywalony nabiał w całości, jem 6 posiłków dziennie, średnio na posiłek 80g białka, 35g węgli i resztę warzyw (dopycham jakoś ok. 200g), po treningu oczywiście zwiększam liczbę węgli i białka, co daje węgli średnio niecałe 2 łyżki płaskie stołowe ryżu czy kaszy. To naprawdę niewiele i sama byłam w szoku, ze tak to mizernie wygląda węglowodanowo na talerzu 😁 Moje dzienne kalorie to 1700, szlifuję i szlifuję co trzeba, widzę pierwsze efekty i w ogóle jest super 🙂 Także ja bym pod lupę wzięła ilość zjadanych węglowodanów, bo je jeść trzeba, ale z rozsądkiem. Długo nie mogłam rozkminić czemu jem zdrowo, rozsądnie a jednak mięśnie nie wyłażą tak, jak ja chcę. Trener mnie rozpisał i tadam, działa 😉
zen, czyli uważasz, że za dużo węglowodanów? Też tak właśnie pomyślałam, jem sporo chleba, makaronu, ryżu, itd., ale ja właśnie uwielbiam te rzeczy 🙂 Nie lubię za to wszelkich papryk, fasoli i chyba większości warzyw w sumie, więc mam problem trochę 😉 chciałabym być na diecie koło 1300 kcal, bo nie chodzę na siłkę ani nic, tylko koń i jakieś bieganie 2 razy w tyg...
Rul, też zaczęłam o tym myśleć, bo nie mogę się zmotywować i wiedzy mi brakuje... To moje ostatnie podejście bez dietetyka, jak nie będzie efektów to pójdę 🙂
Dzionka, tak uważam. Zobacz co się będzie działo jak węgle zjesz tylko na 4 posiłki i to nie więcej niż właśnie te 35g. Wprawdzie uprzedzam, że ja przez pierwsze 3 dni chodziłam po prostu głodna 😵 Ale organizm się przestawił i teraz jem super owsiankę na śniadanie - 3 łyżki płatków górskich, 6 suszonych śliwek, łyżeczkę masła orzechowego bez soli, cukru etc., 30g odżywki białkowej. Płatki z masłem zalewam wrzątkiem, resztę dodaję jak trochę płatki wchłoną wodę. Poza nabiałem wyrzuciłam też strączkowe i łososia jem od święta. I piję sporo wody. Jeść węgle możesz, no ale właśnie w małej ilości. Niestety. Też ubolewam, bo za makaron dam się pokroić 😵 I 35g mnie nie zadowala 😁
Teraz mam zjazd niezły, bo w niedzielę biegnę w Orlenie, a ostatni tydzień miałam zastój przez gojenie tego oto jegomościa:
Teraz to juz tylko w szortach albo miniowach musisz latac, szkoda byloby go ukrywac 😎 Niesamowicie precyzyjnie wykonany, cudny! A co kolejne, tez koty?
zen super Cię tu widzieć! Przepiękny lew, ma bardzo ,,myślącą" buzię.
Work in progress.
Powoli idę do przodu, moja praca mi w tym pomaga bo codziennie włażę z milion razy po schodach z góry na dół i na zad targając ciężkie talerze. Staram się też jeść porządnie. Mam jakieś 2 miesiące na osiągnięcie celu - zwężenie się ogólnocielesne. Bo niby kształt w porządku, a wydaję się sobie jakaś strasznie szeroka. Te biodra jak koła młyńskie. Jak wy to widzicie? Czy mam rację, czy już może szajbę?
Feno, ciezko ocenic, czy jestes szeroka, bo zrobilas zdjecie 'ustawione' - biodra pod katem, uda na krzyz. Masz fajana, wcieta talie i mocno kobieca pupe i uda. I fajny biust. Jesli to taka Twoja uroda, budowa klepsydry, to chyba niewiele z tym zrobisz, w sensie, ze uda raczej nigdy nie beda smukle a pupa malutka. Genetyka. Ale figure masz super, wiec odpowiadajac na Twoje pytanie, tak, masz szajbe ;-) bo wygladasz slicznie :kwiatek:
2 kanapki z twarogiem (były) koktajl z truskawek (był) omlet z 2 jaj, płatków owsianych i 1 banana ryż z kurczakiem i warzywami no i na kolację nie wiem - może jakieś warzywka na ciepło? Jakiś pomysł? Czy zakończyć na tym kurczaku?