Ja sie jakos trzymam, w niedziele byl cheat day, ale bez szalu jedzeniowego, tyle ze niedietetycznie i duze odstepy godzinowe plus malinowka 😜 Wczoraj juz gicio,zrobilam sobie spacer do obi ponad 7km w dwie str i kolano mnie boli;( musze kupic jakis stabilizator i buty , bo nie wiem jak ja bede biegac ... Dzisiaj na obiad owsianka , mam kanapki, ktore mialam wziac do stajni ale nie pojechalam. Mam zlamany palec , zimno jak cholera, wiec o 5 rano tylko wylaczylam budzik i w kime 😁
ja tez mam dzizsiaj zjazd formy. obudzilam sie z zakwasami doslownie wszedzie! 😵 w sobote robilam nogi na silowni, niedziele klata i triceps a wczoraj plecy i biceps. dzisiaj cialo odmowilo wspolpracy 😂 a chcialam isc pobiegac 🍴
dziekuje Cierpienie za przepis, dzisiaj zrobie placuszki :kwiatek:
Przygotowałam 'zupę' do pracy, zabrałam ją i wróciła ze mną do domu. Chęć na ziemniaki przyszła, więc rozgrzałam patelnię, chciałam je odsmażyć (tak, wiem, mało dietetycznie...), ale się zepsuły. Kicha. Na obiad wpadły więc jajka sadzone (olej na patelni to nie będę go marnować :/ ) i skoro miałam zamiar nie kupować pieczywa, to kulkochrupki. No piękny obiad heh. Niekupowanie pieczywa odraczam do końca ferii, bo mam młyn i nie ogarniam z ganianiem do pracy. Miałam też jeździć do pracy rowerem, ale wczoraj jechało mi się słabo, a dziś masakrycznie źle, więc też póki co odstawiam. Do tego okres, brzuch nie chce przestać boleć, a w domu jestem na pół godziny i wyjazd do pracy znów. Nie lubię dnia dzisiejszego, a jedynym pocieszeniem jest to, że dobre pieniądze zarobię.
Wyrzucanie z diety tl nasyconych jest nierozsadne. Wazne jest zachowanie rownowagi miedzy nimi, a nienasyconymi i dobre ich zrodlo. Kiedys maslo bylo demonizowane i powstal boom na margaryne-utwardzone tl roslinne, ale one przeciez takie zdrowe!
Ja dzisiaj owsianka, kopytka i 1 jajko, karkówka grillowana bez tłuszczu z sałatą i na kolację albo zupka od teściowej albo banan, zależy o której mi tą zupę przywiezie 😉 Ruchu zero, bo w piżamie między łóżkiem a kanapą.
ufff 19 dzień zakończony na 5. z treningu to 45 min orbitreka i tyle, bo dziś sprzątanie przed imprezką Julki i potem malowanie pokoju Michałka. Jedzeniowo jakoś 1700 kcal Moja Julia miała dziś urodziny, byli goście, tort, szampan, ciasteczka - odmówiłam, ale i tak dziś z 8 żelków zjadłam wrrr coś miałam dziś wilczy głód na słodycze, a mianowicie na żelki :P
Jutro albo rano personalny, albo wieczorem fitness grupowy.
ups, wypowiadam się ostatnio tylko tutaj i doszedł mi ignor 😉 chyba komuś się nie podoba co piszę, chyba znowu za często się wypowiadam. Wrócę jak nawalę 🙂
Ty się przejmujesz i sprawdzasz ignory? 🤣 po co? 🙂 Paaadam na ryjek! Pochrzaniło mi się dzisiejsze jedzenie i wyszły same węgle. Kiszka. Jutro będzie lepiej, mam już piękny plan 😎
Nie ma się co przejmować 😉 aż z ciekawości sprawdziłam i mi też jakiś doszedł, ale w sumie mam to gdzieś. Cierpienie, jedna osoba nie chce czytać, ale kilkanaście chce więc nie rezygnuj 🙂
Nie sprawdzam, ale wchodziłam na profil wczoraj i dziś i zauważyłam, że dziś doszedł :P O ignorze napisałam w żartach, w ogóle tym się nie przejmuję, ale faktycznie za dużo piszę tu ostatnio 😁 ktoś mógł tego nie wytrzymać
Jutro 20 dzień, ciekawe jak pójdzie, bo dziś było ciężko i ćwiczyć i wytrwać nie jedząc tych pyszności. Trenerka mi się rozchorowała i dostałam trening rozpisany na fejsie na jutro.
e no!! Dajcie mi też pocieszyć się dobrą passą po 3 miesiącach tycia. Nabrałam ponad 10 kg więc muszę to teraz zrzucić 😀 Fakt, że połowa to woda, ale jednak widok na wadze przerażał.
U mnie przy planku dość szybko szły postępy - solidnie i fajnie daje na całość 🙂 Tylko robiłam w 3 seriach po 60 sek docelowo (będąc w regularnym treningu już wtedy) - rzeźnia zaczęła być jak dostałam dużą piłkę pod stopy, bo barki za słabe na coś takiego jeszcze 😵
Wróciłam na dobre do dietowania i treningów 😀 W przyszłym tyg trener chce zacząć nowy plan treningowy (na workach). Dzisiaj po treningu i 40 min marszu na bieżni jest aaa 😍
Cierp1enie, plan żywieniowy 😉 na śniadanie poszło pół ciabatty z hummusem i rzodkiewką do pracy zabieram drugie pół ciabatty z hummusem i rzodkiewką oraz jogurt (musli mam na miejscu) oraz banana na szybki obiad będzie ogórkowa tylko kolacja niezaplanowana. Może sałatka w końcu? Brzuch znów nap...dala. Za co? 🙁
zaczynam drugi dzień na 5 🙂 śniadanie - checked, kawa - checked. 2 śniadanie za chwilę 😀
Cierp1enie, pisz! w tym wątku jesteś mega motywatorem 🙂
Ja wczoraj zrobiłam serię brzuszków. Dziś planuję cokolwiek też machnąć - muszę sobie udowodnić, że chcieć to móc... Rano nie mam czasu na ćwiczenia, to samo w ciągu dnia. Jedyna pora kiedy mogę coś zrobić to od 20 w górę, ale wtedy mnie zwykle leń dopada. Co zrobić żeby tak nie było? 🙁