ja z ubrań polecam polski attiq (strona: http://attiq.net/ ) mam od nich leginsy juz 3 lata (?) używane bardzo intensywnie az mi sie troche pupa poprzecierala 😁 ale bardzo je lubie
wrociłam niedawno z siłowni. 🙂 bieganie na rozgrzewke dobrze mi poszlo, wiec mialam potem kopa do dzialania 🏇 takze przy ciężarach nieznacznie zwiekszylam sobie wage przy pierwszych 4 cwiczeniach
Coś się mnie woda od wczoraj trzyma i jestem toczącą się kulą. A przynajmniej tak się czuję 😤
Zamówiłam sobie śliczne spodnie o rozmiar mniejsze niż noszę teraz. Też tak robicie, że w ramach motywacji kupujecie mniejsze ciuchy? Czy to tylko ja mam takie odchyły.
A ja się muszę tu oficjalnie przyznać, że ...uwaga, uwaga... moja "kostka mięśniowa" na brzuchu ukryta pod warstwą tłuszczyku nie jest mięśniem, tylko... przepukliną. A dokładnie to .. przepukliną z tłuszczu. Oprócz przepukliny pachwinowej, którą chce mi wypaść jelito, mam na samej górze brzucha- przepuklinę kresy białej, przez którą wyłazi mi z wnętrza tłuszcz. 😂
Tak więc...uważajcie na tych siłowniach. Bo ewidentnie od nadgorliwości przy robieniu brzuszków się dorobiłam obu tych przepuklin. Może niekoniecznie dawanie z siebie 120 % jest najrozsądniejsze. 😉
ps- jestem na chirurgii, jutro mam mieć zabieg tej pachwinowej.
Ja mam dwie pary spodni, które mi się bardzo podobają a od 3 czy 4 lat się w nie nie mieszczę... także nie muszę kupować nowych za małych 😉 choć też mi się zdarzało. Obwody chyba mi nieco zmalały, bo w jedne spodnie mieściłam się ledwo, a dziś zmieściłam się prawie swobodnie. Uff. Oby tak dalej.
Anaa, spróbuj wejść przez link, który masz na mailu.
tunrida! o rany... to się dorobiłaś... jakie rokowania? zdrowia!
Tej drugiej chyba nie będę operować. Jest na samej górze brzucha, tuż pod klatką. Musiałabym być usypiana do tego zabiegu. Przez szczelinę wielkości 3 mm wyłazi mi kostka z tłuszczu ( bleee...jak to obleśnie brzmi) wielkości ok 3/3 cm. Niczym mi to nie grozi, że wyłazi. Jeśli nie będzie się powiększać, to chyba oleję. Pachwinowa jest niebezpieczna, bo wyłazi jelito i to jelito może uwięznąć, dojść do martwicy jelita i straszna bieda. A tłuszcz... nic mu neie będzie jak se tak wyłazi.
Po prostu jak wrócę do ćwiczeń siłowych, muszę uważać na ten brzuch, nie ćwiczyć na niego tak hardcorowo. Raczej nie będę już robić żadnych siłówek na mięśnie brzucha. Będę te brzuszki robić tak zachowawczo, dla podtrzymania mięśni, a nie dla ich rozwijania. A przepuklinę z tłuszczu będę sobie obserwować.
Haha bata pod pradem 😁 serio to musze kupic w tym tyg jakies tanie cichobiegi i rzeczywsicie troche sie poruszac. Bylabym dumna jakbym przebiegla dyche , nie jako ostatania xD
Po raz "setny" dołączam do Was, tym razem będzie ok. Dieta dopiero od wczoraj, ale motywacja jest: TŻ wyjechał na 2 mies. za granicę- jak wróci to mnie nie pozna. 😎 Poza tym koń i siodło- dorwałam w końcu pasujące- ale w rozmiarze 17- trochę mi do niego "brakuje". 😉 Liczę, że w nowej, lżejszej odsłonie będzie mi się lepiej jeździło. I już się widzę w nowych spodniach rozm. 36. 😉 BMI 27 w tej chwili, masakra. Planuję 20kg. Od 2 tyg chodzę na siłkę- orbitrek + ćw. siłowe na wszystkie partie mięśniowe (chwilowo przerwa- sesja). Planuję dołożyć marszobiegi (niestety tylko pies chce mi towarzyszyć) 😉, a jak w końcu przeschnie mi plac (pewnie w marcu) to wdrożenie konia po zimie w trening i jazda 5x w tygodniu. Dietowo ok, dziś na śniadanie- banan, twaróg z jogurtem i błonnik. Obiad wczesny: leczo z papryki, fasoli czerwonej, pomidorów i cebuli- pycha. Jedną z niewielu przetworzonych rzeczy, przy których na razie pozostanę, jest krem czekoladowy z biedry, 50%kcal mniej. Samo zdrowie. 😎 Jest na tyle niedobry, że nie da się go zjeść dużo, ani jeść samego i na tyle przypomina czekoladę, że daje rade ją zastąpić. No cóż, myślę, że aktualna nadwaga ma gorsze skutki dla organizmu niż ten krem, w ilościach niewielkich. Trzymam kciuki za wszystkie walczące! 🙂 Wistra, jak idzie?
Czy ciemny chleb z niskim indeksem glikemicznym jest ok? Rzadko jem pieczywo jakiekolwiek, więc kompletnie nie ogarniam tych wszystkich rodzajów, wzięłam taki, bo wydawał się w porządku.
Czy ciemny chleb z niskim indeksem glikemicznym jest ok? Rzadko jem pieczywo jakiekolwiek, więc kompletnie nie ogarniam tych wszystkich rodzajów, wzięłam taki, bo wydawał się w porządku.
A jaki dokładnie? Jeśli nie masz problemów ze strony układu pokarmowego i nie potrzebujesz diety lekkostrawnej - będzie ok 🙂
Półmaraton? Dżizas! Dla mnie osiągnięciem będzie przebiegnięcie 5 km bez postojów 🙂 No ale to plany na przyszłość, bo na razie kac się okazał jednak być choróbskiem i siedzę w domu z gorączką, ech.
zmotywowana chciałam się dzisiaj zarejestrować na półmaraton, który jest pod koniec CZERWCA! u mnie w mieście... i co?! 14 tysiecy miejsc i wszytskie wyprzedane! 🍴 😕