Podczas biegania- na spokojnie: dead can dance, wardruna, david lynch, lana del ray. A jak potrzebuję doładować sobie mocy to Armia. I myślę, myślę... 🙂
przychodzę z rozterką. kupiłam ostatnio zieloną kawę, bo była w promocji. pasuje mi, bo działanie pobudzające ma jak czarna kawa (którą bardzo lubię), ale nie potrzebuję do niej dodawać mleka. no i czytam sobie o niej i zastanawiam się, czy jeśli pomoże mi zrzucić resztkę tłuszczu, to gdy przestanę ją pić, on nie wróci? wszystkie środki mające wspomagać odchudzanie nieodmiennie kojarzą mi się z efektem jojo
ogurek mam to samo... strasznie mnie nudzą aeroby. Ale to tak mnie nudzą,że aż męczą :-D Nawet oglądanie tv podczas biegania mi nie pomaga,staram się jak najdłuzej wytrzymywać,ale strasznie walcze ze sobą heh Dlatego bardzo mało robie aerobów niestety :-/
Kupiłam taki (zdjęcie nie moje, ale ten sam orbitrek). Do prądu się podłącza. Ma 3 pendrivy z programami. Wygodny. Mi jako matce 2 małych dzieci taki sprzęt jest bardzo potrzebny, bo niestety w sezonie jesień, zima kiedy dzieci chorują ja siedzę w domu.
Hej hej! Ma ktoś jakieś fajne ćwiczenia na ręce, uda i brzuch? Jeśli chodzi o ręce i uda to nie chcę budować za bardzo mięśni tylko schudnąć w tych okolicach. 😀 Oczywiście mogłabym sobie sama znaleźć, ale może ma tu ktoś jakieś szczególnie fajne, po których widać naprawdę efekty? :kwiatek:
Wstawie Wam bo tu zaczynałam 🙂 Zdjęcie zrobione było dla śmiechu a od wczoraj sie napatrzyć nie moge... trzymalam diete, cwiczylam, robilam swoje i nie patrzyłam w sumie na rozmiary, centymetry czy też wage, i w koncu dojrzałam efekty gdy spojrzałam na zdjęcie. 😜 Od razu sie milej dzisiaj cwiczyło! klik
polecam pieczone banany jako pyszny i niskokaloryczny deser! włożyć do piekarnika na 10min, aż skórka się zrobi czarna, wyciągnąć, przeciąć wzdłuż, włożyć kawałek gorzkiej czekolady i jest przepysznie 😍
wracam do was po raz milionowy, obiecuję codzienne sprawozdania, bo chyba doszłam do momentu krytycznego 😉 Dietę mam rozpisaną. Jeśli chodzi o ćwiczenia to w planach Jillian i siłówka w domu + jak będzie sensowna pogoda to jakieś mini bieganie. Jak to mawia Ewa Ch - nic się samo nie wydarzy 😉
Wspinać się 😉 możesz podskakiwać do drążka do takiej pozycji, jaką się uzyskuje podciągając się i z niej opuszczać się na rękach, ale ostrożnie - jeśli nie dasz rady, opadasz i nie utrzymujesz napięcia mięśni to nie rób tak. Jeśli będziesz regularnie tak robić to powinnaś po jakimś czasie dać radę się podciągnąć. Ja się dzielnie trzymam. Przynajmniej dietowo, bo sportu brak. Kontuzja zdecydowanie mnie zaczyna dobijać, a na maszyny samej mi się jakoś nie chce...
podciągać się stojąc/klęcząc np na piłce, krześle. Unieść na nogach tyle, żebyś dała radę się dociągnąć rękoma do końca. Rozumiesz... nie z pełnego zwisu, tylko z klęku/półstania.
Jak masz mocniejsze plecy niż biceps, to przede wszystkim łap się nachwytem. Wprawdzie pewnie łatwiej będzie Ci w podchwycie, przynajmniej na początek, to będę polecać nachwyt- zobaczysz lepsze efekty. Jeśli jesteś sama, to najpierw zaczynaj zwyczajnie od samego luźnego zwisania, stopniowo próbuj się podnosić wyżej. Ja na początku brałam swojego faceta i on mi podtrzymywał lekko nogi (uginałam w kolanach), jak zaskoczyłam, to puszczał, a ja sama parłam wyżej. Staraj się dociągnąć klatką piersiową do drążka, mi ta wizualizacja bardzo pomogła (cycki do drążka 😂 ).
szepcik a jesteś pewna, że to kwestia rąk a nie pleców? Ja bym przy okazji zwisy porobiła, najlepiej na campusie. No chyba, że robisz mega przewiechy z wiszeniem na samych łapkach, to co innego, ale w większości przypadków problem z podciągnięciem wynika z techniki, nie siły 😉 (małe chwyty, obłe, śliskie itp)
Tylam i cwiczylam, dlatego efekt jest bardziej zauwazalny 🙂 glownie przysiady z ciezarem, wykroki, bieznia (szybki chod max pod gore) . Dziekuje! Sama jestem w szoku!🙂😉
szepcik, ja wcale nie potrafię się podciągać i żyję 😉 Niby jest jakieś ciśnienie na podciąganie wśród wspinaczy, a z drugiej strony słyszałam o kimś z polskich bardzo dobrych wspinaczy, że jak zaczynał się wspinać to dał radę sporo razy się podciągnąć, a jak doszedł do jakiegoś tam wysokiego poziomu, to liczba podciągnięć mu mocno spadła.
Dziś zakończyłam na jedynie 1160 kaloriach. Wiem, że mało. Jakoś tak wyszło - późno wstałam, 4 posiłki wcisnęłam.
No problem 🙂 (mam nadzieję że i 2 albo i 3x tyle się uda)
Słuchajcie, robię tabelkę online - dla chętnych. Zastanawiam się, czy zostawić tak jak było - waga co tydzień, czy codziennie kalorie, ilość wysiłku, do tego waga co tydzień? Ktoś w ogóle zainteresowany? Forma taka, że wszyscy będą mogli wyświetlać tabelkę, a zainteresowani dostaną dostęp by sobie samodzielnie wpisywać wagę bez żadnego wysyłania do nikogo.
smarcik- wróciłam do mojej najgorszej w zyciu wagi- 64 kg, teraz 60. Niestety mam coś z hormonami.. Na szczęście jutro już wyczekiwana wizyta u lekarza.
Dla każdego można kolumny jakie chce porobić, nie ma problemu. Tylko czy same tygodnie wpisać, czy ktoś chce coś codziennie?
Mi to obojętne, mogę codziennie wpisywać dystans (chociaż codziennie nie biegam), mogę raz w tygodniu. Jak Ci będzie wygodniej 🙂 Na ten moment jesteśmy we trójkę do tabelki?