Forum konie »

Zaniedbane ogiery SK ANALOP

korysindex4  a niby dlaczego mamy wierzyć Tobie skoro nie przedstawiłaś na dowód żadnych zdjęć? Wątek zaczął się od zdjęć 3 skrajnie wychudzonych ogierów, uważasz, że konie w takim stanie mają się dobrze i nic złego im się nie dzieje?
Wybacz, ale jesteś mało wiarygodna i na słowo, po tylu rewelacjach w tym wątku, to już nikt nie uwierzy. Tak Ci zależy by uratować dobre imię stajni Analop? To wstaw zdjęcia tych ogierów i pokaż, że wcale  źle im się nie dzieje. Proste.
fakt - same pierdoły na ten temat. Czuwaj faktycznie chudy, ale on jest chory i to poważnie, kiedy ja byłem było posprzątane, czysto świeża słoma i dużo siana .


Edit:  wcalę nie bronię dobrego imienia stajni, a zdjęć nie mam nie robiłem - ja wiem swoje i koniec przestaję się udzielać w świecie plotek i pomówień... pozdrawiam amen .
Gdyby tylko Czuwaj był tak chudy, myślę, że całej sprawy by nie było, bo kilka osób tutaj już pisało, że koń faktycznie chorował na RAO już wcześniej. Ale oprócz Czuwaja, dwa pozostałe ogiery również były w podobnym stanie, więc coś jednak jest nie tak.
Voltaire też był chudy- fakt nie zaprzeczam( na zdjęciach z początku wątku) , ale kiedy ja tam byłem nie mogę powiedzieć ,ze był chudy . Arab był normalny...
dlaczego do zamknięcia?
nawet pomijajac analop, to pietnowanie zlego ma charakter edukacyjny - przestroga, że można sie usprawiedliwiac (generalnie nie wiadomo czym bo merytorycznego argumentu jeszcze nie bylo, bo "trudności finansowe(?) czy jakieś tam to argument nie jest) jesli konie, szczególnie chore są w fatalnym stanie, stoją w jeziorze fekaliów. naprawde nie interesuje nikogo tłumaczenie zadne jeśli o konie się poprostu nie dba. zdrowy, silny, wychodzący na padoki koń z obornikiem, nawet płynnym sobie da rade (w sensie chwilowo), bo jest tam chwile, wychodzi, ale jesli są o konie chore, to tym bardziej powinny być zadbane (a to nic nie kosztuje!), a nie stać i umierać w brudnej norze. czy w analop czy gdzie indziej. bo przecież przypadków takich bylo więcej (zaglodzenia, zaniedbania itd)
takie przypadki należy pietnować! nikt sie nie czepia kałuży na padoku czy innych "naturalnych" rzeczy. ale jesli widac tak skrajnie wycieńczone konie w syfie - to wlaściel powinien sie pokajać, logicznie wytlumaczyć, poprawić i udowodnić ze się poprawił.
jeśli od kogoś konie sa odbierane - to już jest dowodem, że bylo źle. z dobrych warunków, w dobrym stanie nikt konie nei odbiera!
zdarzylo się, dobra, ale gdzie tu chęć poprawy? tylko udawadawanie że nic takiego nie miało miejsca, ze jest pięknie i sielankowo, choć dowody są niezbite.
dlaczego ma wyjaśniać, pokazywac zmiany na necie? bo to firma reklamująca sie na nim - jak już się wchodzi w media, chce robić dla ludzi usługi - no niestey trzeba to przyjąć z pełna odpowiedzialnością i konsekwencjami. zresztą świadomość i podejście ludzi się zmienia - teraz naprawde dużo dba o dobrostan i wymaga tego, zwirze to nie rzecz itd.
nie chodzi ze akurat byl brud - bo tak w kazdej stajni sie zdarza, ale w tym syfie stał chory(e) szkielet (y), tam go(je) ogladano,  czyli nie zostały odrazu przeniesione- i to zestawienei jest niedopuszczalne.
oceniamy po niewielkiej ilosci informacji? tak... ale takie są i tylko negatywne, jakby byly jakieś kontr (a nei ma)- mozna by dyskutowac, ale w innym przypadku można i należy piętnowąć
ludzie to potwory jednak ;/

dla niewtajemniczonych - nie jestem kuniareczką z miasta co jedzie do ekskluzywnej stajni i dostaje osiodlanego konika z owijkami pod kolor. 20 lat po różnych ośrodkach - i duzych i malych, przydomowych i wioskowych się obracam. zarzadzam stajnią w ktorej sielanki nie ma (w sensie wypasu sprzetu i wyposarzenia), są rózne problemy - i pewnie wieksze niz w analop(bo stracilismy i stajnie i wszystko inne), mam swoje konie na wsi gdzie też złotymi grabiami 16x dziennie kup z wiaty się nei sprząta,  mielismy i mamy też konie stare, chore. ale nawet czy do mnie czy do stajni trafial koński wrak, to mu sie dzieki opiece stan poprawial a nie pogorszał. i nie trzeba do tego super czegoś - wystarczy troche dbania, "ludzkiego" podejcia.
choć może trzeba znaleźć inne określenei zamiast "ludzki" - bo coraz to widać że to "ludzkie" znaczy złe...
korysindex4,  w takim razie, skoro jest sielankowo i konie wyglądają kwitnąco, a Ty tam byłeś, to proszę odwiedz analop jeszcze raz i zrób zdjęcie z aktualną gazetą przedstawiające stan koni. stan boksów moze sie zmienić (widziałam już akcje, że walono słomy pod brzuch specjalnie do zdjęć, wiec to mnie nie przekonuje), jeśli zmienił się stan koni i wyglądają jak radosne kuleczki, super! naprawdę się cieszę, bo to wspaniale, choć nie powinno nigdy dojść do tego, że wyglądały jak wyglądały.  ludzie mają jezdzić i patrzeć? przecież to np Tobie zależy na dobrym imieniu analop. mamy wierzyć na słowo? nieznajomy 19 latek wszem i wobec oswiadcza, że kwitnąco wyglądają konie, wierzcie mi bo tak. dowodów nie mam, ale jesteście pętaki i macie mnie słuchać.

tylu tam było, widziało, dlaczego nie podzielicie się zdjęciami z gazetą z tego dnia?
a skoro nigdy zle nie było (poza chorym Czuwajem), tylko nie wiem, fotoszop żebra wyciągnął na wierzch, to dlaczego wtedy nikt nie zamknął afery robiąc zdjęcia? przecież wtedy większość by przeprosiła, że niesłusznie podejrzewała, mając dowody w postaci zdjęć. zamiast tego historie o tym, jakie to siano złe, jak arab chudnie bo biega.
Mam jechać znów ponad 250 km ?

mówię jak było . Widziałem konie miały czystko w boksach, może stan koń( czuwaja) nie był fantastyczny, ale  bardzo się poprawił niż było to widoczne za fotkach . NIE ! zalezy mi na dobrym imieniu Analop - bo po co ?  mówię TYLKO to co ja widziałem, a przyjechałem niespodziewanie. Dużo tutaj jest mitów,mitków na temat tej stajni. żółte papiery, brak dokumentów ? nie wnikam.

Przepraszam - gdzie powiedziałem,że konie wyglądają kwitnąco? ( więc koleżanko zmień ton bo tylko szukasz okazji do zaczepki)

Powiedziałem,a raczej napisałem,że stan koni się poprawił!!

We wcześniejszych wątkach powiedziałem,że Czuwaj i Voltarie były chude.
teraz jak tam jest nie wiem. wierzyć mi nie musicie .

Aha i nie bronię Analop- mówię tak jak jest.

Mam jechać znów ponad 250 km ?

No w sumie jak raz już byłeś, to mógłbyś jeszcze raz ... z aparatem.


Nie zależy ci żeby ludzie ci wierzyli, ale będziesz dalej ciągnął temat, aż wszyscy ci przytakną i przeproszą...?
nie zależy mi na przeprosinach. Powiem wam tak : Piszcie co tylko chceciem bzdury, kłamstwa plotki. Ja wiem swoje wy karmcie się  tym wątkiem .

pozdrawiam
Voltaire też był chudy- fakt nie zaprzeczam( na zdjęciach z początku wątku) , ale kiedy ja tam byłem nie mogę powiedzieć ,ze był chudy . Arab był normalny...


A Voltera czasem Stado nie zabralo do siebie?

ja sie w tym gubie.
nie zależy mi na przeprosinach. Powiem wam tak : Piszcie co tylko chceciem bzdury, kłamstwa plotki. Ja wiem swoje wy karmcie się  tym wątkiem .
pozdrawiam

Ja się nie karmię. Czytam i jestem zdumiona. Nie wiem po co żądać raportu o stanie obecnym, skoro i tak odrzuca się wszyskie informacje nie pasujące do scenariusza? To się już długo ciągnie. Może było źle i się poprawiło? Może interwencje pomogły?
W ogóle się tego nie zakłada?
[quote author=korysindex4 link=topic=88817.msg1520794#msg1520794 date=1347433981]
Voltaire też był chudy- fakt nie zaprzeczam( na zdjęciach z początku wątku) , ale kiedy ja tam byłem nie mogę powiedzieć ,ze był chudy . Arab był normalny...


A Voltera czasem Stado nie zabralo do siebie?

ja sie w tym gubie.
[/quote]

kiedy byłem ja Voltarie jeszcze był .
jeżeli LeVoltaire zabrało stado to nie ma żadnej osoby, która mieszka blisko stada, która mogłaby tam zajrzeć, porobić fotki, dowiedzieć sie o jego stan??? wtedy byśmy mieli sprawdzone, konkretne informacje plus aktualne zdjęcia, bez plotek domysłów itd
Zgadzam się !  Poza tym nie wierzę,żeby D. głodziła konie ! a wiem na 100% ,że tego nie robi
demonek449  Stado poinformowało, że LV został przewieziony do poprzedniego dzierżawcy. Pisałam o tym na 27 stronie tego wątku.
korysindex4 - jeżeli widziałeś tam Voltera - czyli byłeś tam przed ,,wybuchem,, afery  lub kłamiesz ze tam byłeś
   Volter jako jedyny został stamtąd zabrany , przeniesiono go do poprzedniego dzierżawcy a nie do stada .
a jeżeli byłeś tam przed  to skąd twój wpis w tym temacie w dniu 27 lipca - Jestem w Szoku TOTALNYM - jak tak można  ?
dempsey a wiadomo kto był poprzednim dzierżawcą???? i gdzie dokładnie teraz znajduje sie LV???
byłem tam przed tą aferą i po . Wiem jak jest u Pani Darii - tłumaczyć się nie muszę zresztą pani daria mnie zna .

nie mogłem uwierzyć,że coś takiego stało się w tej stajni
Tak porządkując: z jakiego okresu są pierwsze fotki loczka ?
Tu na forum, jak odgrzebałam, 25 lipca jako pierwszy link podał Wawrek.

nie mogłem uwierzyć,że coś takiego stało się w tej stajni


a podobno jest tam sielankowo  😉
Jakoś Twoje posty mi się nie kleją. Zaciekle bronisz Darii, a zdjęcia nie kłamią.
Nikogo nie bronię po prostu nie możecie mnie zrozumieć . nie potrafię jakoś tego zinterpretować tak abyście zrozumieli

Uwierzyć nie mogłem fakt, ale wiem jak ten było i jest .
Nie potrafisz, bo nie masz zdjęć.
To tak jakbym powiedziała, że LV jest u mnie, ale zdjęć nie dam, bo ... nie. I masz mi uwierzyć na słowo. Ot. koniec. Kropka.

I nie. Nie zrozumiemy Cię.
hahaaha ale jaja przed chwilą dzwoniłam do stada ogierów w Łącku i wiecie gdzie stoi LeVoltaire??? (tak mi pani ze stada powiedziała) stoi obok u poprzedniego dzierżawcy u p. Zielińskiego w Starym Kurowie
demonek to żadna nowość gdzie stoi Volt.
Bez powodu Le Voltaire chyba nie został by zabrany, gdyby wyglądał jak pączek w maśle i właściciel konia (w tym przypadku rozumiem, że było to Stado ogierów) uznał, że nic złego tam się nie dzieje.
Cały czas wychodzi na to, że jednak właściciele stajni Analop nie są tak zupełnie niewinni, niestety.
Stado twierdziło, że jedynym powodem przenosin były plotki i pomówienia dot. stanu tego konia, godzące w imię "firmy".
Co zaprzecza zdjęciom loczka i podważa ich wiarygodność. Lub podważa wiarygodność stada  😎 - co kto woli.
to Dolares nadal jest w analop, LV stoi obok w Starym Kurowie a Czuwaj gdzie jest??
Dokładnie. Stado przeniosło Voltaire dla świętego spokoju, a nie ze względu na stan konia.

Czuwaj jest w stajni, tam gdzie był😉
Stado twierdziło, że jedynym powodem przenosin były plotki i pomówienia dot. stanu tego konia, godzące w imię "firmy".
Co zaprzecza zdjęciom loczka i podważa ich wiarygodność. Lub podważa wiarygodność stada  😎 - co kto woli.


eh ta dzisiejsza technika... kiedyś było nei do pomyślenia zeby móc tak przerobić zdjęcie, żeby z grubych koni w boksie ze ściółką czystą zrobić szkielety w jeziorze fekalii (bez sciołki). ktoś sie pobawił fotoszopem i zrobiła się afera ze niby konie zaniedbane i wycienczone, a w rzeczywistości sielanka i eksklusive .... no wstydźcie się podpuszczacze  🤬

chyba, że w stadzie mają gdzieś dobro ogierów i przenieśli faktycznie tylko dlatego żeby ludzie nie gadali (bo zobaczyli) że są źli bo nie dbają i pozwalają na takie rzeczy;] to zabrali ale ze niby wszystko ok.... a zdjęcia z fotoszopa ;]
i kto miał rację ?!  no pytam się ?...
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się