Na mazowszu na północy w 4 powiatach ostrzeżenie przed trąbą powietrzną
Mąż właśnie stamtąd wracał motocyklem i ponieważ potwornie padało to się zatrzymali. Nagle zerwał się taki wiatr że wywrócił męża z motocyklem. Podobno idzie to do nas.
Ufff, mieliśmy telefon od znajomych z Mazur. Na szczęście na działce wszystko ok, na plaży trochę drzew powyrywanych, jakieś 100 metrów od naszej działki, przy szkole jedno powalone drzewo. Dużo jachtów wywalonych.
no ja mam juz tych burz serdecznie dosyc. U mnie nad Liwcem dało dzis solidnie "popalic". Przy rzece poraziło czlowieka, zabrała go karetka, na szczęscie żyje. Były dwie burze a nadal jest strasznie duszno i gdzies w polblirzu grzmi.
dzięki Boziuniu 🙇 214 kostek siana zbalowane, zebrane i poukładane... no i 80 słomy takoż, jak zasłanialiśmy to wszystko wieelkim banerem-to spadły pierwsze krople deszczu 😀
mogę z czystym sumieniem stwierdzić ze przebalowalam cały weekend 🙄
Ja mam manię na punkcie burz, potrafię wisieć na GJB i innych radarach, widzę, że dużo linków już poszło, ale nie zauważyłam pogodynki. Pod tym linkiem można lukać, w jaki sposób poruszają się masy chmur: http://www.pogodynka.pl/polska/radary/gradary
Właśnie otrzymałam smsa od koleżanki, że tymi turystami była rodzina mojego kolegi,z którym studiowałam. Wojtek był wspaniałym człowiekiem! Ciężko pojąć dlaczego ktoś taki jak on musiał odejść... brak słów.
MsCarmen , mam nadzieję ,że nie czujesz sieurażona moim wczesniejszym postem. Rozumiem fascynacje zjawisk natury choc są przerażające to potrafi ą zafascynowac. Ja jednak od pewnego czasu zaczełam sie wręcz panicznie bać burz, ostatnio pokonalam ten strach i pomimo nawałnicy jaka doslownie obok nas przeszła, poszłam po konie. Bardziej od burzy bałam sie o zwierzaki.
Niedawno trafiłam na artykuł, który miał na celu uświadomienie ludzi jakie realne zagrożenia niesie ze sobą każda burza (szkoda że go nie mogę znaleźć, to bym zalinkowała). W skrócie: stanie w oknie i cykanie fotek to dość nowa moda. Nasze babcie zamykały okiennice, gromadziły rodzinę wokół gromnicy i odmawiały różaniec. Burze są tak samo niebezpieczne jak były wtedy, tylko my przestaliśmy je traktować poważnie.
Ja od czasu przeczytania tego artykułu co prawda nie zapalam gromnicy 😉 ale zaczęłam mieć szacunek do burz, nawet tych pozornie niegroźnych.