arivle, ten Wax angielski jest z Slesem? I nasz Biovax jest jego odpowiednikiem? On jest w ogóle zgodny z CG?
Ja nie jestem CG, ale po nałożeniu oleju na włosy, jak go zmywam szamponem, to później zawsze kładę Biovax na pół godziny. Przecież olej może być pierwszym O w OMO, a drugie O to jest zawsze odżywcza odżywka 😉 lub maska. Więc nie powinny być obciążone.
maracuja, nie u wszystkich są super efekty po drożdżach, u niektórych włosy ruszają tylko 0,5cm więcej na miesiąc... proponowałabym się przez miesiąc przemęczyć i jeśli nie będzie super przyrostu, to olać. Po co się zmuszać do czegoś, co Ci nie smakuje.
Ja też nie schudłam po drożdżach, ba, po 2 kubku załączył mi się taki jamochłon, że objadłam pół lodówki. Piłam solo, na zimno.
wściec się można 😤 od czego zależy rozpuszczalność tych drożdży? kupuje jedne- rozpuszczają się idealnie, kupuję drugie (tylko dlatego, ze sklep z tymi pierwszymi jest dalej i nie codziennie mam tam czas zajść) i nic, kruszą się tylko i się nie rozpuszczają 😤 😤 😤 mam dość, przez to nie wypiłam dzisiaj 👿 też piję solo i na zimno, zatykam nos i nie czuć smaku 🤣
Ja tez dziś pierwszy raz piłam drożdże,sa ochydneee a wymiotować mi sie chciało przez 2 godziny,niewiem czy jutro wypiję... A jaka minimalna iloscia wody można je zalac??,chyba że można je do mikrofali,żeby je zabic i zjesc z kostki tak zwyczajnie?? Bo picie ich nie podchodzi ale skubac to bym mogła.
Po pierwszym razie to prawie każdy ma odruch wymiotny. Nie załamywać się i pić dalej. Gorsze rzeczy się pijało, naprawdę 😀. Minimalna ilość wody to taka co je pokryje w całości.
wściec się można od czego zależy rozpuszczalność tych drożdży? kupuje jedne- rozpuszczają się idealnie, kupuję drugie (tylko dlatego, ze sklep z tymi pierwszymi jest dalej i nie codziennie mam tam czas zajść) i nic, kruszą się tylko i się nie rozpuszczają mam dość, przez to nie wypiłam dzisiaj też piję solo i na zimno, zatykam nos i nie czuć smaku Klasyczny przykład- Domowe i Babuni, niby te same drożdże, a inne.
Ja też nie schudłam po drożdżach, ba, po 2 kubku załączył mi się taki jamochłon, że objadłam pół lodówki. Piłam solo, na zimno. Ja schudłam, ale teraz mam przerwę to pewno znów przytyje. A tak sobie marzyłam, że zrzucę 5 kg na wakacje 👿
Scottie, dzięki :kwiatek: ekhem, wypróbowałam Twój sposób na drożdże, tylko bez miodu i piję letnie. Żołądek nie protestuje 🙂 Nie wiem jednak czy nie będę musiała zaprzestać kuracji. Jaśka mi trochę wysypało na buźce i łokciach, do tego ma jakieś problemy z wypróżnieniem. Na początek odstawiłam miód, bo jest silnym alergenem. Mam nadzieję, że to tylko to.
U mnie minął pierwszy tydzień nowej pielęgnacji. Największy problem to przestawić się na wieczorne mycie włosów - zawsze myłam je rano, przed wyjściem, ale teraz pozwalam im schnąć bez użycia suszarki. No i przyzwyczajenie się, że włosy po szamponie nie są takie milutkie, mięciutkie i śliskie 😉
Czy metodę OMO stosujecie codziennie czy co kilka dni? Gdzie można kupić taki drewniany grzebień jaki wstawiała niedawno In w wątku o pielęgnacji?
Horciakowa- a ile schną Ci włosy? Bo może wcale nie musisz przestawiać się na wieczorne mycie. Mi schną ok godziny- półtorej, a jak nie, to można je troszkę podsuszyć suszarką (letni/zimny nawiew, dmuchawa nastawiona na mały/średni lvl). Teraz jest ciepło, więc wychodzę czasem z wilgotnymi.
Nie nakładasz po szamponie odżywki? Maski? Ja nie widzę różnicy między BD a Pantene (no, może tylko taką, że włosy są bardziej śliskie i skrzypiące po zmyciu BD no i mniej piecze mnie skóra głowy).
Grzebień, podobno ten najlepszy, drewniany, można kupić w The Body Shop'ie.
Właśnie zaolejowałam włosy kokosem i zastanawiam się, czy nie wyjdzie mi jakiś "tłuszcz" jutro, bo wczoraj olejowałam pestkami z winogron.
Hm, moja waga to szaleje ciągle, raz chudne 2 kilo zeby po tygodniu przytyć 1, może drożdże nie będą miały na to jakiegoś większego wpływu, bo planuje zacząć znów 🙂
Horciakowa, moje wlosy w pierwszym miesiącu był straszne 🙁 Było mi z nimi źle, ale teraz jest dużo lepiej, chociaz zauważyłam, że są bardziej podatne na zanieczyszczenia, np w ten weekend byłam na koncertach i ten dym, wiatr, moje ogólne zaniedbanie i czesanie na sucho ;/ poskutkowały takim sianem, ze dzis musiałam je długo ogarniać, żeby jakoś wyglądały... Nie wiem, czy tez tak macie dziewczyny?
Scottie, schną mi też ok godziny, może dwie. Głównie chodziło mi o to, że prysznic z myciem włosów brałam krótko przed wyjściem do pracy, potem głowa w dół, suszarka 5min, włosy w kitkę i na pociąg. Teraz co prawda siedzę na macierzyńskim w domu, więc rano nie muszę się spieszyć, ale wolę już teraz zacząć zmianę nawyków 🙂
Oczywiście używam odżywki po szamponie. Jednak zawsze już po szamponie mokre włosy były takie przyjemne w dotyku, takie śliskie, a teraz po BD lub tym fur mama są takie jakby szorstkie. Dopiero po nałożeniu odżywki są mięciutkie 🙂
Po wyschnięciu też są trochę inne w dotyku niż były dotychczas.
A powiedzcie jeszcze dziewczyny jakich używacie gumek do włosów? Ma to w ogóle jakieś znaczenie? Wydaje mi się, że na wysokości noszenia gumki moje włosy są połamane, ale nie wyobrażam sobie chodzić cały dzień w rozpuszczonych, a klamra też nie zawsze się sprawdza.
Scottie, tak ten angielski Wax jest z SLS, biowax jest a raczej kiedyś był jego polskim odpowiednikiem, aktualnie zmienili skład, zresztą skład angielskiego wax'a też się niestety trochę zmienił- na gorsze, ale mnie udało się jeszcze kupić ten ze starym składem. Od dawna zadziwiał mnie SLS w składzie- bo po co w masce SLS, skoro unikam go nawet w szamponach to co? Nałożę go w masce? 🤔 Ale trafiłam małe opakowanie w promocji, więc wziełam, bo nasłuchałam się tyle pozytywnych opinii, że aż szkoda nie spróbować. Przez SLS w składzie nei jest zgodny z CG, ale moja pielęgnacja też nie jest zgodna z CG w 100%, bo używam np. lekkich silikonów. Zwyczajnie we wszystkim trzeba znać umiar 🙂 Babi, drożdże Babuni bardzo ładnie się rozpuszczają i są nawet smaczne- z czasem, drożdże Domowe, są niepijalne i też gorzej się rozpuszczają 🙄
Ja po tygodniu picia drożdży mogę powiedzieć, że nie są nawet aż takie najgorsze 😅
Horciakowa, o proszę, może jest jakaś różnica między BD a tym fur mama? Następnym razem wypróbuję ten drugi. Bo po BD włosy są właśnie takie niby splątane, ale jak nimi potrę, to skrzypią, a po Pantene były matowe, szorstkie. W Rossmannie na dziale z ozdobami do włosów w opakowaniu tubie można kupić gumki do włosów bez metalowych skuwek, takie są podobno najlepsze do wiązania np. warkocza. Bo jak wiążemy włosy w kucyk, to lepiej kupić frotkę satynową, taką, jak były w latach 90 modne 😉 Albo spinkę pająka? nie pamiętam, jak to się dokładnie nazywa. W każdym razie ja teraz tylko tym spinam włosy (jeśli muszę).
Czy ma znaczenie, jakiego oleju kokosowego używamy do zabezpieczania włosów? Wczoraj nałożyłam go za dużo (w połowie długości włosów) i się włosy przetłuściły, a dziś dosłownie mniej niż mały paznokieć i tylko na same końcóweczki i też się tłuszczą :/
BD nie jest dla każdego niestety, ja się po nim dorobiłam swędzącej głowy i dziur w skórze, normalnie reakcja jak na rozjaśniacz (zawiera rumianek a mamy uczuleniowców w rodzinie, więc obstawiam to), tak samo dostałam swędzenia od joanny z apteczki babuni mleko&miód - teraz nakładam go tylko na długość włosów - ale niestety - zamiast nawilżać to wysusza. Nie mogę doczekać się Kallosów, po nich efekty nie byly szybkie, ale były i zero podrażnienia. Myję dalej alterrą figa&macadamia.
Blondyny farbowane!! Polecacie jakieś płukanki? myślałam o wkropieniu odrobiny pioktaniny do piany z szamponu ale nie wiem czy to dobry pomysł. A włosy mam coraz bardziej żółte. Apropo: macie jakieś fajne sposoby na rozjaśnianie/ farbowanie ciemnych włosów na blond? Zawsze kładłam na odrosty farbę z rozjaśniaczem między 2 a 5 tonów, ale poczytałam, że najpierw należy rozjaśnić a potem nałożyć farbę 🤔 Co mniej je znisczy? na wyzazu polecją ogólnie wellaton i z tego co zrozumiałam to mieszają go z wodą utlenioną 6, 9 lub 12%. Była ponoć rozjaśniająca rewelacja Garniera lub Loreala ale została wycofana. Ja aktualnie jadę na zmianę na Joannie 4-5 tonów i palette platynowy blond/ srebrzysty blond 2-4 tony. Niestety po wszystkich trzech - włosy są u nasady rude, na poprzednio farbowanym odroście są żółte, a dalej są już popalone niemal białe 😵 nie wiem co robić, chcę mieć długie włosy a niestety tylko blond mi pasuje (naturze cos się nie udało 😁 ) Będę wdzięczna za wszelkie rady :kwiatek:
escada to może prościej pójść do fryzjera??? Ja tleniąc włosy wyhodowałam sobie takie do pasa (a zapuszczałam z jeżyka 1 cm) i póki co żyją, choć od roku mam ciemne (i to im jednak dobrze zrobiło).
Ja czuję różnicę między BD a fur mama. Po BD moje włosy są bardziej splątane i szorstkie. W moim przypadku jeśli chodzi rozczesywanie to sprawdzają się zestawy - BD + odżywka Alterra brzoskwiniowa lub fur mama i Joanna z apteczki babuni mleko i miód. Przy BD Joanna nie daje rady i włosy nadal ciężko rozczesać.
Włosy przeważnie związuję zwykłą frotką albo taką jakby nitkową, nie wiem jak ją opisać. No i najczęściej związuję w takiego splątanego koka. W takim razie trzeba będzie częściej zmieniać wiązania.
arivle, no właśnie tyle nakładam, a i tak końcówki włosów posklejane i wyglądają na nieświeże... No nic, do końca tygodnia będę próbować z ilością, jak dalej będą w takim stanie, to olewam i będę zabezpieczała samym jedwabiem albo serum.
Wypiłam dzisiaj pierwszy kubek - 1/4 kostki z kostką rosołową - niestety ta druga nie chciała się rozpuścić ale trochę zmieniła smak i... no ogólnie przeżyję nie ma smakowego dramatu 😉 czekam czy będą żołądkowe rewolucje 😉 dzisiaj farbuję włosy na odrostach więc będzie można łatwo zmierzyć wpływ drożdży na wzrost, będę relacjonować 🙂
kupiłam w koncu farbę joanny ale z innej serii, zobaczymy co to będzie...
ponawiam pytanie co do odżółcania: płukanki jakieś są dobre? czy może odrobina pioktaniny do szamponu? nie chcę kupować szamponu z barwnikiem bo wszystkie mają alkohol w składzie i wysuszają włosy 🙁
gencjana to roztwór pioktaniny czyli tego o co pytałam 😉 czytałam o tym i o płukankach, no nic będę kombinować. narazie walczę z odrostami i mam nadzieje, że ostatni miesiąc pielęgnacji coś dał i za dużo włosów nie polegnie na placu boju 😉
ja stosowałam gencjanę na nie takie znowu blond włosy 😉 tzn mam blond, ale ciemny do średniego. I gencjana świetnie sobie poradziła. Ze względu na to że włosy mam troszkę ciemniejsze musiałam dać więcej, żeby było coś widać, ale w dalszym ciągu było to kilka kropli. Próbowałam sklepowych płukanek i na jakikolwiek efekt mogłam liczyć przy ilości kilku nakrętek, a włosy suche :/