a ja dzis poswiecalam sie ratowaniu moich bryczesów z amigo, ktorym prawie odrazu poprol sie lej.... jakos sie na szwach potargał, grr dziadostwo. ale po reanimacji mam takei cos:

jutro testy jak zdaze dokonczyc kiesznie. to wszytko czeronawe to zwykla alcantara i chociaz sztywna to siedzi sie bardzo wygodnie, przynajmniej na krzesle:P zobaczymy jak sie spisze 🙂