Uważam ,że jeżeli masz/macie z jednej kolekcji np 2 czapraki , 2 komplety owijek , derke i kantar z uwiązem to na jedno foto . A oprócz tego np 6 Cottonów czy 4 derki dralonowe... Myślę że w 2 strony to działa i pod względem modelu i całych kolekcji 🙂
kotbury warto jeśli masz miejsce zdobyć jakąś stara pralkę po rodzinie 🙂 ja po każdym praniu sprzątan pralkę.
No widzę, że mnie to czeka.... chwilowo nie mam miejsca na drugą pralkę ale w nowym domu już widzę, że musze przewidzieć dwa podłączenia na pralkę w pomieszczeniu gospodaczym.. ale mi beda "panowie pachowcy" w głowe pukać 🤦... no ale coż u siebie an wsi juz przywykłam, że jestem burżuazja bo konia mam!
[quote author=Burza link=topic=878.msg544844#msg544844 date=1270590867] KuCuNiO, cienkie też co dwie jazdy, pady zdecydowanie rzadziej chyba że jest środek lata
... no to się dowiedziałam, że jestem brudasem! 😂 Ale to wina mojego męża, który mnie goni z praniem czapraków, że za dużo kudłów potem w pralce...
Natchnęłyście mnie - potrzebuję conajmniej 5 nowych czapraków do nowego siodła, żeby było na 100% higienicznie - ide pokaząć posta Burzy mężowi, heheh.
[/quote] jakby ci to powiedzieć... moje są prane po każdej jeździe 🙂 więc jakbyś potrzebowała "podkładki" na kolejne czapraki to wal do mnie śmiało 😁
mirti2, nie musi sie wybitnie pocic. Wystarczy, ze sie po prostu zwyczajnie poci. Nie zakladam nigdy drugi raz bluzki, w ktorej sie spocilam. Lekko spoconych nie piore od razu. Zlewam raczej woda zeby splukac pot i po wyschnieciu biore na kolejny dzien.
Klami coś w tym jest. przyznaje ci racje. 🤦 jednak jak patrzy sie na poziom polskiej rekreacji to pranie czapraków raz na 2 tygodnie jest naprawdę rzadko spotykane, a co dopiero pranie czapraka po każdej jeździe. a czy uważasz ze wystarczyło by przepłukać w czystej wodzie - porządnie - i wysuszyć ? jakie jest wasze zdanie ?
mirti2, wlasnie dopisalam to do mojego postu powyzej. Jesli czaprak jest tylko lekko spocony to nie piore, a wlasnie przeplukuje go woda i po wyschnieciu biore na kolejny dzien.
Klami, ja niestety tak przywykłam do tego, że zawsze mam czyściutkie szmatki dla konia, że po prostu nie lubie na niego zakładać "uzywanego" czapraka 😉 niby te niespocone odwieszam do przewietrzenia i generalnie są zdatne do użytku, ale to jednak nie to samo co zakładać na konia czyściutki czaprak 😉 wolę je wziąc jednak do prania 😉
po moich zostaje potem w pralce za dużo kłaków i mama musi po czaprakach szmaty myć. A że tylu szmat nie mam... 😁 to piorę co parę jazd.
Ja przed praniem zawsze odkurzam czaprak, żeby wyciągnąć włosy. Albo przejeżdżam wałkiem do ubrań. Nie wyobrażam sobie wrzucić do pralki szmaty prosto z konia, całej w kłakach. 😉
[quote author=kotbury link=topic=878.msg546311#msg546311 date=1270717933] [quote author=Burza link=topic=878.msg544844#msg544844 date=1270590867] KuCuNiO, cienkie też co dwie jazdy, pady zdecydowanie rzadziej chyba że jest środek lata
... no to się dowiedziałam, że jestem brudasem! 😂 Ale to wina mojego męża, który mnie goni z praniem czapraków, że za dużo kudłów potem w pralce...
Natchnęłyście mnie - potrzebuję conajmniej 5 nowych czapraków do nowego siodła, żeby było na 100% higienicznie - ide pokaząć posta Burzy mężowi, heheh.
[/quote] jakby ci to powiedzieć... moje są prane po każdej jeździe 🙂 więc jakbyś potrzebowała "podkładki" na kolejne czapraki to wal do mnie śmiało 😁
[/quote]
Ha! to się czuję w pełni usprawiedliwiona jeśli chodzi o ostatnie zakupy! ... 😁 Już sobie przygotowałam teksty. na pytanie "po co ci tyle tych szmat?!" odpowiadam- a tobie po co tyle par skarpet?!
Ja też bym najchętniej prała co jazdę i to nawet nie chodzi o stopień spocenia konia tylko o to, że mój jest b. okłaczony a do tego wyświni się zawsze kompletnie. Po prostu nie jestem w stanie go doczyścić tak, aby cały piach z sierści usunąć. Nawet jak mi sie już wydaje, że jest wyglancowany na maxa to po jeździe wychodzi ten piach z niego.
Powiem tak - na zdjęciu, na którym widać czaprak są poucinane nogi, głowa jeźdźca i w ogóle dziwny kadr. Wrzucam więc inne, ale jeśli jest możliwość fotografowania jeszcze raz, to warto będzie podmienić.
A my mamy : 😅 Pad Eurostar Burberry w kratkę. Granat gniady. Może jakieś się nada linki do zdjęć :
A ja piorę czapraki... wedle potrzeby 😀 Czasem po jednym terenie czy porządnej pracy, czasem po trzecim spacerze po przysłowiowe bułki do sklepu. Po każdej jeździe czaprak szczotkuję włosianą szczotką do ubrań - świetnie usuwa kłaki, nawet te powbijane i kurz. Dużo też zależy od konia -Sahara poci się bardzo mało, bo ma świetną kondycję i raczej gotuje się z nerwów czy chęci biegania, niż z faktycznego wysiłku, poza tym ma skórzane siodło. Kulka, u której kondycję cały czas wyrabiamy i w dodatku chodzi pod syntetycznym siodłem poci się dużo bardziej 🙄
Hm, ktoś kiedyś wstawiał zdjęcie takiej fajnej wielkiej przemysłowej pralki do stajni - może ktoś pamięta, co to była za firma, albo jakie inne marki mają pralki z bębnem gigant w ofercie?
ja jakoś zdecydowanie rzadziej od was piorę czapraki. może dlatego, że mam zawsze golonego konia, który mało się poci.. poza tym mi jakoś się nie brudzą. od wewnątrz też nie. no i mam sporo na zmianę, tak więc kryzysu nie ma
no i szkoda mi czapraków tak co jazdę prać, bo się niszczą.
Każde pranie niszczy wbrew pozorom, dlatego ja (pady w większości piorę ręcznie)... Ale u mnie to wychodzi jakoś strasznie długo, bo mając 12 kompletów, to wychodzi, że raz na miesiac moge uprać coś 😀
anka się zmechaciała?? sory, ale chyba to jest niemożliwe 😁
ja wrzucam i anki i euro stary i polopady, wszystko, NIC nie piorę ręcznie, bo nie mam czasu. Czaprak, który nie jest dopierany przez moją starą 'końską pralkę' od razu sprzedaję 😉