titina: [quote author=pokemon link=topic=83098.msg1277682#msg1277682 date=1327673341] No tak, szczepiąc kilka/naście/dziesiąt koni na miesiąc to faktycznie można mówić o szczęściu. 🙄 Swoje też tym szczepię.
pokemon z tego, co pamiętam jest weterynarzem 🙄 A Equilis Equenza Te i (Equilis nota bene) Prequenza Te to nie czasem ta sama szczepionka pod nową nazwą? Od studiów mi trochę minęło i nie praktykuję, ale z tego, co mi wiadomo, to obrzęk w miejscu iniekcji może się zdarzyć, tak samo jak przejściowe osłabienie czy objawy grypopodobne. [/quote]
Może nikt mu nie zgłaszał powikłań?. Ja swoje zgłosiłam i co z tego?. mam pytanie w takim razie do vetów, czy któryś z nich zrobił coś z takim zgłoszeniem ,jeżeli się u niego pojawiło, czy przesłał to dalej do producenta? Śmiem wątpić, bo komu by się chciało 😤
[quote author=pokemon link=topic=83098.msg1277682#msg1277682 date=1327673341] No tak, szczepiąc kilka/naście/dziesiąt koni na miesiąc to faktycznie można mówić o szczęściu. 🙄 Swoje też tym szczepię.
Ja szczepiłam nią wczesniej, bodajże w 2009 roku i też było ok, wydaje mi się że ten rok jakiś dziwny. [/quote]
W 2009 roku zaszczepiłam tym dziadostwem źrebaki- popuchły(nogi ,nie szyje), i zaczęły kaszleć. Trwało to ok. 7-10 dni. W zeszłym roku( 2011) zaszczepiłam ogiera, który był w treningu, ale kondycji bardzo dobrej, no i koń zahartowany, nigdy wcześniej nie chorował. Ten ostatni kaszlał po szczepionce 1,5 ,ale miesiąca 😲 W grudniu znowu tym szczepiłam ,i nie było problemów. Albo niektóre serie tego specyfiku są do bani, i trafiają na rynek polski, albo nie wiem, co..... Na pewno postaram się w tym roku po szczepić czymś innym.
U mnie zdarzył się taki przypadek, że po zaszczepieniu tą szepionką koń spuchł, szczególnie w obrębie głowy i szyi. Po 2 dniach zrobiły mu się między ganaszami i pod żuchwą dziwne ropnie. Myślałam na początku, że to zołzy... Dostałam coś od weta do przemywania, po tygodniu przeszło.
Ja słyszałam, że po tym szczepieniu konie potrafią przejść partenogenezę. Kiedyś był taki syf na tężca, po którym zawsze były gule i bolące szyje. Jak to się nazywało? Zaszczepiłam gościowi koni jakoś 30 sztuk młodą lekarką będąc. Mało nie padłam z przerażenia na dzień drugi, gdzie na 30 koni 30 mialo banie. A Wy tu pierdzicie o 3.
bombal, pokemon, itd - czyli co? te osoby które opisują efekty uboczne kłamią? czy miały przewidzenia?
partenogeneza? zielone rogi??? takie podejscie wetów i nic dziwnego, że nie ma oficjalnych doniesień o efektach ubocznych - veci olewają i nie zgłaszają? czy wy albo znajomi zgłosili takei rzeczy? ...to właściciele mają o tym artykuły czy do producenta bezpośrednio pisać? (jeśli zgłaszasz - zwracam honor - poirytowało mnie to lekceważenie i niewierzenie)
ale spoko... ludzkim też się nei che zgłaszac powikłań po szczepieniach. z kim nie porozmawiam miał problemy po tych na grype - a na ulotkach ułamki procentów... ale jak się pójdzie do przychodni z poważniejszymi objawami - to panika, ale i tak nie zgłaszają ;] a potem jak tu zdziwienie bo iles os. naraz mówi, że miało problem. a producent nie wprowadzi ulepszeń jeśli nie będzie sygnałów, że coś jest nie tak....
to ja napisałam, że wszystko co tu ludzie opisuja to bzdury? kłamstwa, bajki? no prosze.... jeśli takie masz stanowisko - podejrzewam, że nie zgłaszasz - bo nei widzisz. dlatego zapytałam ;]
Ależ ja wierzę, że mogły takie rzeczy wystąpić, bo wiem, że takie efekty po szczepieniu wystąpić mogą- są to informacje podawane przez producentów. A to co tu się zaczyna dziać zakrawa na atak paniki i trąci tanią sensacją. Co chcesz zgłaszać- to, o czym producent wie i o czym informuje?
fakt - ale nie można w wątku gdzie ludzie opisuja jak to u nich bylo pisac o zielonych rogach.... wiekszość osób nie czyta ulotek producentów - bo ich nie dostają. albo vet szczepi albo sami dostając ampułke bez ulotki. jesli widzą jakiś efekt uboczny - ponikują. tak , oczywiście - tak być nie powinno. ale jest. dzieki forum - przeczytaja, że to się zdarza i będą spokojniejsi. nie będą szukać 10tyś innych powodów.dzwonić po setce vetów itd. nie mozna nikogo obrażać, za to że opisuje swój przypadek. jakby ktos napisał że "zawsze i że zabija .... to sama bym jak wy zareagowała... bo konie od lat szczepie (i obserwuje wiele więcej) i ze 2 x efekt uboczny był. wiec to nei jest norma. ale o przypadkach opowiadać warto....
Kiedy ten wątek do tego zmierza- ta szczepionka, konkretnie ta jest zuaaa. I już nie wiele brakuje do wniosków, że "zawsze i że zabija"- to mnie właśnie irytuje. 🙄 Nie zaglądałam do wątku ogólnego o szczepieniach- nie czytam wszystkich wątków na r-v, ba! rzadko się udzielam, chyba że temat mnie dotyczy lub trafię na wyjątkowo kuriozalne farmazony, których znieść nie mogę.
Bombal No fakt titina ma prawo panikować, w końcu szczepiła konie pierwszy raz 😂
Ja sama nie lubię tzw. spiskowych teorii, ale chyba jest coś na rzeczy skoro, sama znam przynajmniej kilka koni, które szczepione niedawno miały wymienione wyżej objawy ? 8 lat szczepienia, a tu nagle "dubel" w przypadku jednej, tej samej szczepionki, w dodatku dotykający jak widać po wpisach nie tylko moje konie.
Ja słyszałam, że po tym szczepieniu konie potrafią przejść partenogenezę. Kiedyś był taki syf na tężca, po którym zawsze były gule i bolące szyje. Jak to się nazywało? Zaszczepiłam gościowi koni jakoś 30 sztuk młodą lekarką będąc. Mało nie padłam z przerażenia na dzień drugi, gdzie na 30 koni 30 mialo banie. A Wy tu pierdzicie o 3.
U mnie, 3, a u reszty ? Zresztą, ja tam swoimi końmi się przejmuję. Płace bombę kasy za krycia, i odchów, to je szanuję, a nawet jak by tyle nie kosztowały, to też bym się martwiła, bo są moja rodziną. Widzę Tobie ,to wszystko jedno, może Cię rutyna zżarła ? 🙄
Kiedy ten wątek do tego zmierza- ta szczepionka, konkretnie ta jest zuaaa. I już nie wiele brakuje do wniosków, że "zawsze i że zabija"- to mnie właśnie irytuje. 🙄 Nie zaglądałam do wątku ogólnego o szczepieniach- nie czytam wszystkich wątków na r-v, ba! rzadko się udzielam, chyba że temat mnie dotyczy lub trafię na wyjątkowo kuriozalne farmazony, których znieść nie mogę.
Jak nie czytałeś od początku, to się nie wypowiadaj, bo to co piszesz, to są farmazony. To ,że jestem osobą kontrowersyjna, mówiącą, co myślę, i niezbyt lubianą,to nie znaczy, że problemu z tą szczepionką nie ma.
Niestety jeden z moich koni tez po tym szczepieniu kaszle przez ok 2 -3 tyg Po pierwszej szczepionce kaszel trwal przez kilka miesiecy, duze koszty ponioslam zeby wyleczyc ten kaszel. Odechciewa mi sie szczepic konie..
Ależ ja wierzę, że mogły takie rzeczy wystąpić, bo wiem, że takie efekty po szczepieniu wystąpić mogą- są to informacje podawane przez producentów. A to co tu się zaczyna dziać zakrawa na atak paniki i trąci tanią sensacją. Co chcesz zgłaszać- to, o czym producent wie i o czym informuje?
Przestań chrzanić, bo czytać się nie chce . co informuje o tym, że konie mogą po tym gównie kaszleć półtorej miesiąca, albo ,że im nogi mogą spuchnąć jak u słonia. Żałuje, że nie zrobiłam zdjęcia, temu ostatniemu objawowi, i powinnam to sama wysłać do producenta.
Czytaj ze zrozumieniem proszę- ten wątek czytam od początku, pisałam, że nie śledzę wszystkich wątków na r-v oraz, że nie czytałam ogólnego wątku o szczepieniach 🙄 Ja rozumiem niepokój- nie rozumiem siania paniki w atmosferze sensacji- że się powtórzę.
armara no u nas nic się nie działo takiego- stawka koni dobija trzydziestki, co nie znaczy, że u innych nie mogło się zdarzyć. Jednak szczypta zdrowego rozsądku nie zaszkodzi, naprawdę 😉
Nikt nie sieje paniki, tylko prosi o podzielenie się doświadczeniami, na temat tej akurat szczepionki. Dziwne ,że nie pisano o żadnej innej wcześniej ,tylko ta jest na topie, i jakoś dziwne, że akurat weci jej bronią. Zresztą, skądś już to znamy, ,,morda w kubeł i cicho siedzieć" , a.. i jeszcze jedno, płacić za szczepionki, a potem płacić za leczenie. Nie dziwie się ,ze weci się bronią, przecież ja im chleb zabieram 🤣
Niestety jeden z moich koni tez po tym szczepieniu kaszle przez ok 2 -3 tyg Po pierwszej szczepionce kaszel trwal przez kilka miesiecy, duze koszty ponioslam zeby wyleczyc ten kaszel. Odechciewa mi sie szczepic konie..
Taaaaak titina, bo weci to klika, która siedzi w kieszeni firm farmaceutycznych 😁 To za ich pieniądze pokemon latasz na Hawaje co trzy miesiące? I wcale nie ma tu miejsca na teorie spiskowe 😉 A nie przyszło ci do głowy, że może weci mogą wiedzieć więcej na ten temat po prostu? Ale szkoda gadać..
pokemon się podzieliła doświadczeniami- szczepi kilkadziesiąt koni miesięcznie i nic się nie działo- skwitowałaś, że pewnie miała szczęście.. To chcesz usłyszeć różne opinie, czy dopuszczasz do świadomości tylko te zgodne z twoją?
U mnie też nic się nie działo, koń w ogóle na szczepienie nie zareagował, żadnych spuchnięć, gorączki czy kaszlu. Kolejne szczepienie pominęłam, bo koń się rozchorował :/ Zaczynamy więc cykl teraz od początku, bo nie wyrobiłam się na szczepienie 5 m-cy po pierwszym :/
Jeśli są jednak problemy, pojawiające się wielokrotnie jednak, chyba zmienię preparat, po co ryzykować, skoro partia mogła mieć jakieś buble? Bo sama szczepiona na pewno nie jest źle skonstruowana, skoro wiele osób szczepi i nie ma problemów. Z moim szczęściem jednak...
Bombal nie chce mi się powtarzać, spójrz na mój post wyżej, edytowałam. Tak na marginesie, nie chce mi się gadać z vetami, mam o nich raczej kiepskie zdanie, no po za paroma wyjątkami. Aby uprzedzić nagonkę, to dodam, że w tej branży siedzę 39 lat. dodam ,że nic nigdzie nie wspomniałam o Hawajach, tak więc przestań wciskać głupoty.
PS. Skwitowałam ,że albo miała szczęście, albo ludzie nie zgłaszali, a powikłania były. I kto tu czyta bez zrozumienia? 🤣
Tylko , że ja sądziłam , że to wina złego podania zastrzyku ( sama szczepię ) , choć mam wprawę i wszystkie konie robię tak samo 🤔wirek:
Nie ma "tak samo" - nie jesteś w stanie co do mikromrtra określić czy tak samo głęboko wbiłaś igłę, w to samo włókno mięśniowe, pod identycznym kątem, mało tego - nawet gdybyś była w stanie to określić, to przecież naczynka krwionośne są jak linie papilarne - nigdy takie same 😉
wiekszość osób nie czyta ulotek producentów - bo ich nie dostają. albo vet szczepi albo sami dostając ampułke bez ulotki. jesli widzą jakiś efekt uboczny - ponikują. tak , oczywiście - tak być nie powinno. ale jest.
[/quote]
właśnie, dlatego powinno się z wetem rozmawiać... moim zdaniem wet nie mówiący o takich rzeczach to eee... 🙄
Źle napisałam Bombal, ja konno jeżdżę od 4 roku życia, a hoduję konie od 94, mam skończone studia w tym kierunku, i proszę nie nazywaj mnie starym hodowcą, bo wiem o czym mówisz, niestety się mylisz, bo jestem świadoma tego co piszę. Zawsze chętnie szczepiłam ,nie tylko na grypę i tężec, ale tez i przeciw zakaźnemu ronieniu, za nim wyszły jeszcze przepisy PZJ Zresztą myśl sobie co chcesz, mam to w głębokim poważaniu ,nic ciekawego nie wnosisz, do tematu, tylko próbujesz go zepchnąć na boczny tor. Pozdrawiam.
Jasne że zdarzają się powikłania, jeżeli ma się przypuszczenie, że wynikło ono z wady leku można zawiadomić nadzór farmaceutyczny, oni zbierają takie informację (np. w grudniu dostałem informację z hurtowni o wycofaniu partii jakiegoś leku), jednak nigdy nie zarzył mi się odczyn po tej szczepionce. W tamty roku widziałem kilka ropnii po różnych injekcjach, na szczęście nie moich, u koni to stosunkowo częsty problem. Za dwa tyg jest spotkanie lekarzy PZJ, podpytam czy ktoś zauważył więcej odzynów niż normalnie i dam znać.