magdziorczy jak bym się bardzo uśmiechnął to mógłbym się załapać na kopię tej relacji ze Strzegomia na płytce albo na pena?? Niestety mój nadświetlny plus film z you tube ściąga 10 min.
[quote author=Łosiowa link=topic=815.msg1063864#msg1063864 date=1309943382] Cześć 🙂 Mam pytanie, czy ktoś z Was wybiera się z Warszawy (okolic) na zawody do Sopotu na początku sierpnia i miałby miejsce dla jednego wałaszka?
Wiem,że to raczej do ogłoszeń, ale akurat wtedy są zawody WKKW, a nie sądzę, żebyście wszyscy patrzyli do ogłoszeń :kwiatek: [/quote]
Hej hej, za bardzo nie wiem gdzie o to spytać, a w związku z tym, że Stara Miłosna kojarzy mi się z WKKW spytam tutaj. Gdzie polecacie nocleg przyjeżdżając na kilkudniowe zawody do Starej Miłosnej?
Przyjeżdżają moi znajomi z Krakowa, i poprosili mnie o wskazanie godnych polecenia miejsc ;-) Gdyby się komuś coś przypomniało, to będę bardzo wdzięczna.
Zamiast do Babo, trzeba było przyjechać do Gdańska. Na I Derby Cup. Za I miejsce 2000 zł i nagrody, których na MP nawet przez szybę nie widzieli 😀 I to w Petce 😀
Zwycięzca z jednym z pucharków i nagrodami rzeczowymi =)
dokladnie! Swietna impreza, organizator szalony zapaleniec,mam nadzieje ze beda nastepne ! Strzygus zapomnialas o naszej glownej nagrodzie! Godzinny trening z mistrzem swiata na skuterach wodnych,ktore w 2 sec osiagaja 100. Umre na zawal!
Co fajniejsze, zawody były za darmo. Bez wpisowego i startowego. Widać da się zrobić zarąbiste zawody z zarąbistymi nagrodami i świetną atmosferą. Trzeba tylko CHCIEĆ. A o to w światku ciężko. Trzeba tancerza, który ma w sobie tyle pasji, ogarnięcia i samozaparcia, żeby urządzić zawody. Z jednej strony, to bardzo przykre i smutne, ale z drugiej szalenie budujące.
Ja za to wiem, że wrotki skoki i kros na czysto, z wyniki z wczoraj są na świecie koni 🙂 (...)
no my jesteśmy bardzo zadowoleni, kobyła się otworzyła,zrobiła przyzwoity czworobok, super parkur i w krosie nie było już dla niej znaków zapytania... wrotki spóźnił się na niej 9 sekund,ale też od początku plan był nie gonić normy.
juniorka nam też udanie zadebiutowała w P klasie,robiąc oczko...potężnie się spóźniła (ale w granicach RK 😉 ) bo trochę nerwy na początku zadziałały i w dystansie woltowała,tracąc dobre 25 sekund...
a Baborówko fantastyczne, i pod względem organizacyjnym i towarzyskim... fajne jest to,że w Baborówku każdy czuje się jak mile widziany gość,a nie jak intruz - jak to się zdażało na niektórych zawodach 😉
Siwy niestety na przedostatniej przeszkodzie krosu 2 razy mi splynal, ale to dopiero druga * w jego zyciu, jest malo doswiadczony 😉 Zdziwil sie na waskim froncie na koniec krosu. Ale uj. przyzwoite i parkur na 0, wiec nie bylo tragedii.