Forum konie »

Kącik WKKW

znajdź wyniki z dużych zawodów na stronie FEI lub i tam jest opisane pochodzenie koni.
albo zobacz na wyniki tu:
www.worldcupstrzegom.pl/
Znalazłam.


Co patrzyłam na innego konia to inna rasa. xP Polacy mieli głównie sp, a zagraniczni holsztyńskie, hanowerskie i róóżne inne.



To ja ponowię pytanie: na jakich koniach wy jeździcie [w sensie ras]?
Na odważnych , zdrowych , dobrze galopujących, skocznych, a przede wszystkim z dobrą głową.
Mialam wlkp, teraz bedzie mlp. U nas glownie to sp, xx, mlp. Hanowery jasne, ale z dolewem xx uznanych dla han.

Czy ja wiem, czy moja kobyla jest dobrze galopujaca  😁 Jak na swinke, to niezle.
Jak tak możesz o Hili mówić? Wyrodna właścicielka!
Mowie obiektywnie  😁 No dobra, ale wydolna przynajmniej jest, bo jak inne konie robia jedna foule na krosie, to ona robila dwie  😉
grunt ze jest sliczna:P
No wlasnie doszlam do tego, ze Siwy nigdy nie dorowna jej urokiem i fotogenicznoscia  😁

I zeby nie bylo calkowitego OT, jeszcze raz kraina bramborow:
np ten pan hoduje holsztyno/xx (od klaczy holsztyńskich)

które nastepnie sam przygotowuje i sporo wygrywa



Johan Iversen - mistrz Danii WKKW 2007 (on sam miał 67 lat)

Mlode, surowe konie (3-latki) kosztuja u niego jakieś 20 tys zł.
Ja jeżdżę mieszankę KWPN/irlandczyk oraz SF/irlandczyk, generalnie większośc koni w mojej stajni startujące wkkw to irlandczyki pomieszane z xx, hol, KWPN, old.

Generalnie, nie patrzy się na rasę, tylko na to, jakie są predyspozycje i charakter konia. Więc praktycznie wszystko, co będzie miało serce do dresażu, krosu i skoków oraz umiejętności, żeby w tych dyscyplinach nie miec trudności.
Kiedyś dolewano bardzo dużo krwi xx, żeby uzyskac u koni do wkkw szybkośc i wytrzymałośc, ale coraz rzadziej jest to "mus".
A tak właściwie, ogonowa, do czego potrzebna jest ci ta informacja?
pytam z ciekawości. 😉 lubię wiedzieć takie pierdoły różne.  😀




asior
super fota  🙂

Ja na wkkw się nie znam, ale dyscyplina mi się bardzo podoba (jakow widzowi 😉) i chciałam spytać jakie cechy konia(charakter, budowa) najbardziej przeszkadzają w osiągnieciu sukcesu WKKW na poziomie ** i więcej ?

Dyscyplina trochę się zmienia, ewoluuje, ale chyba trudno będzie wyeliminować dolew xx, bez skracania dystansów i obniżania norm czasowych w krosie ?
Jest na ten temat (dolewu xx) bardzo ciekawy artykuł w ŚK 1/2010 i tak się zastanawiam.

ElaPe
U nas chyba za takie pięniądze łatwiej kupić młodziaka
Nie jezdzilam duzych rzeczy, ale w CCI** juz czulam, ze kobyla ma problem z wygalopowaniem dystansu w normie. W CIC jeszcze dawala rade super.

Kiedys ujezdzenie nie odgrywalo duzej roli w wkkw, ale teraz szuka sie koni bdb ruszajacych sie i db na parkurze. Wiekszosc ludzi mysli, ze kon na wkkw ma byc pier***niety, ale zachecam do sprobowania przejechania czworoboku albo trudniejszego krosu na takim.  😉
np ten pan hoduje holsztyno/xx (od klaczy holsztyńskich)

które nastepnie sam przygotowuje i sporo wygrywa
Johan Iversen - mistrz Danii WKKW 2007 (on sam miał 67 lat)

Mlode, surowe konie (3-latki) kosztuja u niego jakieś 20 tys zł.


to ja następnym razem jadę do Danii po konia.
W zeszłym roku przejechałam po Polsce 5 tys km. i nie znalazłam nic ciekawego.
bo może nie wiesz,gdzie szukać 😉

asior - dużo racji o tych pier*** koniach,ale z drugiej strony tylko pier*** ludzie pakują się w wkkw na pier*** koniach,cała reszta po prostu pracuje z końmi 😉
fabapi, to ja mialam jakies szczescie, bo to Siwy do mnie przyjechal. Nawet go nie szukalam  😁

Ktos, ja chyba jestem przykladem, ze na przecietnym koniu tez sie da. Moze wyniki nie byly powalajace, ale jakos szlo jezdzic to wkkw.
A kiedy pierwszy raz dostaliście konia docelowego od wkkw to był młody [3-5 lat] czy bardziej już dorosły [około 10]?


Myślicie, że lepiej dla początkującego uczyć się na koniu już wypracowanym, czy lecieć z młodym (oczywiście już zajeżdżonym, tylko nieprzygotowanym do skoków itd.) od początku i uczyć go i siebie? 😉



Myślicie, że lepiej dla początkującego uczyć się na koniu już wypracowanym, czy lecieć z młodym (oczywiście już zajeżdżonym, tylko nieprzygotowanym do skoków itd.) od początku i uczyć go i siebie? 😉
zdecydowanie ta druga wersja jest hardcorova i dobrze nie wróży....
ogonowa, jeżeli chcesz jechac na surowszczaku wkkw, kiedy sama nie wiesz z czym to się je, radzę wykupic bardzo dobrą polisę ubezpieczeniowią 😉
ogonowa, odpowiedz jest raczej oczywista. Z polaczen poczatkujacy jezdziec + poczatkujacy kon raczej nie wynika nic dobrego pozniej.
Ale Strzyga będzie miała fajne zdjęcia =)
No ok. Czyli żeby zacząć coś w tym kierunku to albo wyszkolony koń i próbować albo wysz. koń + trener?



Orientuje się ktoś ile trenerzy sobie życzą?  😲 Czy to bardzo indywidualne?
ogonowa, tak szczerze, żeby działać coś w kierunku wkkw? Pojeździć sezon albo dwa po zawodach. Zobaczyć z czym to się tak na prawdę je. Nie tylko oglądać, ale też trochę poanalizować. Bo tak z partyzanta to mocno hardkorowo...
ale za co sobie życzą?może napisz co ty potrafisz...łatwiej będzie doradzić  😎
Aktualnie to ja nic nie potrafię (w kierunku wkkw)  🤣 Takie szkolenie od podstaw wkkw. Ile za jeden trening? I pytam nie na już, ale na przyszłość. 😉
Po pierwsze - musisz byc bardzo pewna skoków na parkurze. Jeżeli się boisz skoczyc stacjonatę 90 cm, to co to dopiero będzie, jak trzeba będzie pokonac kłodę? Zacznij skakac jakieś murki, kłody na ujeżdżalni. Radzę też pojechac gdzieś na kros i pocwiczyc skakanie pojedyńczych, maleńkich rzeczy. Stopniowo będziesz dojrzewac do przejechania krosu L-ki. Jak poczujesz, że ty i koń jesteście gotowi, możecie spróbowac jakieś małe zawodziki
No i oczywiście dresaż, dresaż i jeszcze raz dresaż
ikarina - ale może lepiej na te krosówki niech pojedzie z trenerem,który ma jakiekolwiek pojęcie o pojęciu...to nie jest spacer w ogródku jordanowskim.
no no... tego nie napisałam, a to przecież podstawa 😀
ogonowa, jak możesz zadawać pytania "ile za jeden trening" tu, na forum, w momencie kiedy każdy z "siedzących w temacie" siedzi jednocześnie w zupełnie innych miejscach z innymi trenerami, którzy różnie "sobie liczą". 😉
Z resztą, ja bym na Twoim miejscu raczej zastanowiła się "do której stajni pojechać się szkolić i ile na to wybulić" bo o ile się orientuję, nie wszystkie stajnie pensjonatowe udostępniają pensjonariuszom kros na wyłączność. 😉
Myślę że rozpoczęcie WKKW w Polsce jest niesamowicie trudne z jednego prostego względu o ktorym była juz mowa dużo wczesniej.

Polska to kraj mistrzów i takie się też krosy buduje i każe skakać nawet początkującym. Co skutkuje minimalną ilością WKKWistów (może właśnie o to chodzi??).

Moim skromnym zdaniem by się zachęcić do tej pięknej dyscypliny trzaby wyjechać z Polski np. pojechac gdzieś w wakacje gdzie mają minikrosy i sympatyczne koniki.

Takie miejsce znam osobiście i naocznie, moja córka tak stawiała pierwsze kroki. Mają tam hodowlę connemara, kucy jak wiadomo nadających sie do wszystkiego ze zdrową psychiką (stamtąd pochodziła nasza była kucyczka Wishy) i na których można popróbować czym to się je. Nawet osoba dorosła, tym bardziej kobieta może na nich jeździć gdyż są to kuce gł D.

Ich strona, niestety po duńsku - stajnia znajduje się na wyspie Bornholm dokąd można latem dopłynąć z Kołobrzegu w 2,5 godz.  http://hesteklewa.dk/?pid=35


a to Julka na przeszkodzie dla "bardziej zaawansowanych"


Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się