Myślę że rozpoczęcie WKKW w Polsce jest niesamowicie trudne z jednego prostego względu o ktorym była juz mowa dużo wczesniej.
Polska to kraj mistrzów i takie się też krosy buduje i każe skakać nawet początkującym. Co skutkuje minimalną ilością WKKWistów (może właśnie o to chodzi??).
Moim skromnym zdaniem by się zachęcić do tej pięknej dyscypliny trzaby wyjechać z Polski np. pojechac gdzieś w wakacje gdzie mają minikrosy i sympatyczne koniki.
Takie miejsce znam osobiście i naocznie, moja córka tak stawiała pierwsze kroki. Mają tam hodowlę connemara, kucy jak wiadomo nadających sie do wszystkiego ze zdrową psychiką (stamtąd pochodziła nasza była kucyczka Wishy) i na których można popróbować czym to się je. Nawet osoba dorosła, tym bardziej kobieta może na nich jeździć gdyż są to kuce gł D.
Ich strona, niestety po duńsku - stajnia znajduje się na wyspie Bornholm dokąd można latem dopłynąć z Kołobrzegu w 2,5 godz.
http://hesteklewa.dk/?pid=35a to Julka na przeszkodzie dla "bardziej zaawansowanych"