Dlaczego tak dużo rezygnacji i eliminacji w cnc 1 ?
Z 21 par startujących w CNC 1* bez błędów na przeszkodach przejechało 10 koni. Cztery w normie czasu, pozostali z założenia jechali wolniej ze względu na trudne warunki (deszcz). Dwie eliminacje miały miejsce na parkurze w tym jedna za pomylenie trasy. Dwa pomylenia trasy na krosie przez doświadczonych i utytułowanych zawodników (jeden z nich jadąc na zero i w czasie skoczył ostatnią przeszkodę nie za swojego konkursu). Trzy rezygnacje: doświadczeni zawodnicy po pierwszym błędzie rezygnowali z dalszego przejazdu. Z pozostałych czterech koni jeden nie kończył ostatnio krosów, dwóch zawodników debiutowało.
Generalnie pomimo trudnych warunków na krosie (nie ma takiego miejsca żeby po ulewnym deszczu podłoże na krosie było dobre) wszyscy cało i zdrowo wrócili do domu. Jedyny wypadek jaki miał miejsce to było przewrócenie się konia z zawodnikiem w drodze na kros (koń wspiął się i przewrócił z przyczyn do końca nieodgadnionych). Dwa upadki na krosie wynikły z nadmiernej prędkości na zakręcie ale nic się nikomu nie stało.
Jeśi chodzi o kuce to wielkie brawa dla Julki na Nice, które jechały P klasę i wygrały Mistrzostwa Śląska.
A ja coś czuję, że przyjdzie mi na jakiś czas pożegnać się z kącikiem, ale mam nadzieję, że kiedyś powrócę🙂
Nie wypisuj głupot 🤬 tylko się zresetuj i zabierz do pracy od podstaw. Popracuj ujeżdżeniowo i skokowo a potem pojedź 2 x L a potem 2 x P Na treningach krosowych ogranicz się do przeszkód na poziomie na którym masz jechać i nie skacz ani wyżej ani trudniej. I będzie dobrze
Nie wypisuj głupot 🤬 tylko się zresetuj i zabierz do pracy od podstaw. Popracuj ujeżdżeniowo i skokowo a potem pojedź 2 x L a potem 2 x P Na treningach krosowych ogranicz się do przeszkód na poziomie na którym masz jechać i nie skacz ani wyżej ani trudniej. I będzie dobrze
Dziękuję za rady, jeśli wyrobię się czasowo (okaże się wkrótce co i jak) możliwe, że dostanie jeszcze jedną szansę. Z tym, że nieco motywacji brakuje jak trzeba poprawić i to solidnie wszystkie trzy próby, jednoczesnie wiedząc, że raczej wyżej już nie pójdzie. Trzeba sobie zadać pytanie czy warto, ale jeszcze zobaczę jak wyjdzie z innymi sprawami.
fabapi jeden wypadek na krosie nie był z nadmiaru prędkości tylko niestety z powodu podłoża. Koń przed przeszkodą 6 (w L) na odbiciu poślizgnął się i wpadł w przeszkodę. Następny zawodnik owszem wyłożył się na siwej kobyle po 6 w zakręcie.
Pewnie, że się zdarzają, najważniejsze iż nic się nie stało w samym krosie. Co prawda wypadek Pana Piaseckiego był paskudny, mam nadzieję, że jednak nie połamał żeber.
Tylko 6 w 1* nie miała nic wspólnego z 6 w L 🤣 W 1* przeszkoda 6 to był domek z płaskim dachem skakany w stronę Wisły. Konie o słabszej psychice gapią się na rzekę (mimo że do niej dość daleko) i zdarzają się wtedy odmowy.
fabapi jeden wypadek na krosie nie był z nadmiaru prędkości tylko niestety z powodu podłoża. Koń przed przeszkodą 6 (w L) na odbiciu poślizgnął się i wpadł w przeszkodę. Następny zawodnik owszem wyłożył się na siwej kobyle po 6 w zakręcie.
Przepraszam - informację uzyskałam z raportu upadkowego: "zbyt duże tempo najazdu spowodowało poślizgnięcie się konia". Przy takiej pogodzie każde tempo było złe 😉
fabapi wiem, że tak mówili, lecz to ja się tam wyłożyłam i wielkie było moje zdziwienie jak kon postawił przednie nogi na odskoku i poooooojeeeechalllll. Tempo miałam nie za duże bo potem był zjazd a do tego kon się popatrzył na przeszkodę i też się wycofał. Najważniejsze, że nic się nie stało, choć miałyśmy z kobylka niedosyt 🙂
Wkkwiści twardzi muszą być, więc jakaś tam gorsza pogoda nas nie zniechęci. Mi już też powoli przechodzi złość na folbluta, może coś jeszcze uda się z nim podziałać, ale raczej w przyszłym sezonie bo teraz dużo pracy przed nami.