Mogę już? Miałam tego posta napisac wczoraj, ale nie chciałam psuc asiorowi chwili chwały 🙂
Otóż w tą sobotę startowałam na zawodach w Wolverhampton i chciałam się z wami podzielic, tym, co widziałam. Miałam w planach porobic więcej fotek, ale niestety w trakcie podróży chłodnica wysiadła w naszej ciężarówce, mieliśmy spory poślizg, co zaowocowało tym, ze oglądałam krosa, cały czas biegnąc (ach, jak to dobrze, że kiedyś byłam zawodniczką biegów długodystansowych 😀) Zdjęcia też robione były w biegu. Głównie fotografuję przeszkody, gdyż nikt mi nie prowadzi żadnych treningów i rozwiązuję ten problem w ten sposób, że omawiam to, co mam na zdjęciach z bardzo doświadczoną koleżanką
Zacznijmy od początku. Miałam startowac klasę BE90 - chyba jest to polska L-ka (najwyższe przeszkody do 95 cm). Nie wiem, ile zawodników było dokładnie, ale zostaliśmy podzieleni na 6 grup po ok 40 osób. Mój kolega miał nr startowy 219, więc na pewno było nas ponad 230.
Teraz wyobraźcie sobie - jadę sobie na "zawodziki" do jakiegoś małego miasteczka, wysiadam z ciężarówki i oto, co widzę:

Jest to "średniej" wielkości stajnia wyścigowa. Prawa strona budynku to hotel. Polacy mają problemy z hotelami na Puchar Świata, a tu proszę, taka małomiasteczkowa "stajenka" ma własne akomodejszyn 😀
Widok z drugiej strony. (wybaczcie, fotka marna, ale robiona była w trakcie biegania krosu). Widac parkur i kropki - rozprężające się konie 😉

i ciężarówki na parkingu (dodam, że takich korytarzy była trójka)

i przykładowa przeszkódka

było jeszcze kilka ciekawych rzeczy do pokazania, ale niestety nie miałam czasu pstrykac zdjęc. Może następnym razem uda mi się wam pokazac.
Ogólnie rzecz biorąc zajęłam 12 miejsce w mojej grupie 🏇
I na koniec chciałam się was zapytac, jak pracujecie z koniem po zawodach - czy następnego dnia dac mu wolne, czy go trochę ruszyc? Jak powinien wyglądac tydzien konia po krosie?
przypominam - dozwolona wielkośc zdjęc to 800 na 800 pikseli