edek,będą to pierwsze zawody w tej stajni. Właściciel chce wypaść jak najlepiej i pokazać się z dobrej strony.Jego marzeniem było mieć własną stajnię i organizować zawody więc myślę,że się postara choć zawodników na razie za wielu się nie zgłosiło.
Pytanie do będących najbliżej, czyli w zasadzie do pensjonariuszy LKJ. Jaki jest obecnie status gruntów po dawnym torze wyścigowym? Chodzi mi o to, czy np nie został sprzedany, wystawiony do przetargu, przeznaczony pod inwestycję? I czy nadal pozostaje własnością miasta ? Mam pewien pomysł, ale muszę wiedzieć na czym stoję, zanim coś ruszę. Edit: Napisze jednak o co mi chodzi. O to : klik Tzn. myślałam nad projektem ws. dofinansowania rewitalizacji toru. Do złożenia wniosku potrzeba min 40 podpisów. Potrzebny jest ktoś kto dokonałaby wstępnej wyceny inwestycji w postaci wyrównania terenu pod sam tor. Wybudowanie jednej trybuny głównej, z pomieszczeniami na małą gastronomię i miejsce do obstawiania zakładów. Plus niewysokie trybuny dla widzów na skarpie.
Na razie nic nie wiadomo o inwestycjach w LKJ. Jeśli jakieś będą, to informacja o tym ma się pojawić pod koniec czerwca. Ziemia jest własnością Mosiru.
[quote author=krzysztoftzr link=topic=80.msg2103823#msg2103823 date=1401140839] Jest jakiś ośrodek na Lubelszczyźnie który podejmie się organizacji szkolenia bo jak narazie to sami oporni ludzie na wiedzę. Ktoś może coś polecić ??
a o jakie konkretnie szkolenie chodzi? [/quote]
Sotniax chcemy zorganizować szkolenie z dopasowania siodeł do konia i jeźdźca aby każdy mógł zrobić to sam oraz przy okazji dodatkowo masaż i streching koni szukam stajni w lokalizacji woj lubelskie podlaskie Zwłaszcza okolice Biała podlaska/ Białka lub inne też wchodzą wgre tak samo woj. lubelskie oraz szukam chętnej stajni w woj mazowieckim.
Czy ma ktoś jakieś info na temat jutrzejszych odznak w fideliusie? Np. godzina rozpoczęcia czy coś, bo próbuję się od piątku dodzwonić ale nikt nie odbiera.
Czyli jednym słowem kicha, z mojego pomysłu.... a już znalazłam chętnych na podpisywanie, architekta (co prawda domków jednorodzinnych 😁 ) który mogłby spróbować zrobić zarys i przybliżoną wycenę inwestycji. Choć, chyba dla mnie jest zbyt trudne napisanie takiego projektu. Myślałam też, o zwróceniu się do radnego/ej dzielnicy Rury, na której terenie jest LKJ, by on/ona wystąpił/a z takim wnioskiem. Rady dzielnicy, mają lepsze zaplecze, i mogą sensowniej popchnąć pomysł. Zawsze to jakieś dodatkowe pieniądze. Niechby już coś w tej kwestii drgnęło, bo jeszcze kolejny market postawią. Jeśli nie będzie zainteresowania ws. torów, to je zaorzą. Lublin nie ma zakładów pracy, to sportem może stworzyć nowe miejsca zatrudnienia. Dobry argument w następnych wyborach dla takiego radnego. Tor, to system naczyń połączonych. Wszystko wokół niego zaczęłoby nabierać rozpędu. Sklepy, transport, suplementy, pasze, sprzęt, obsługa, usługi wet. , trenerzy, zawodnicy, luzacy, gastronomia, no wiele osób mogłoby nieźle prosperować, gdyby wreszcie wyścigi ruszyły.
Brąz rozpoczyna sie o 10, konkretnie ujezdzenie, jest około 15 osób. Po południu, 15 chyba ale nie jestem pewną, zaczyna się egzamin na kurs instruktorski
Czyli jednym słowem kicha, z mojego pomysłu.... a już znalazłam chętnych na podpisywanie, architekta (co prawda domków jednorodzinnych 😁 ) który mogłby spróbować zrobić zarys i przybliżoną wycenę inwestycji. Choć, chyba dla mnie jest zbyt trudne napisanie takiego projektu. Myślałam też, o zwróceniu się do radnego/ej dzielnicy Rury, na której terenie jest LKJ, by on/ona wystąpił/a z takim wnioskiem. Rady dzielnicy, mają lepsze zaplecze, i mogą sensowniej popchnąć pomysł. Zawsze to jakieś dodatkowe pieniądze. Niechby już coś w tej kwestii drgnęło, bo jeszcze kolejny market postawią. Jeśli nie będzie zainteresowania ws. torów, to je zaorzą. Lublin nie ma zakładów pracy, to sportem może stworzyć nowe miejsca zatrudnienia. Dobry argument w następnych wyborach dla takiego radnego. Tor, to system naczyń połączonych. Wszystko wokół niego zaczęłoby nabierać rozpędu. Sklepy, transport, suplementy, pasze, sprzęt, obsługa, usługi wet. , trenerzy, zawodnicy, luzacy, gastronomia, no wiele osób mogłoby nieźle prosperować, gdyby wreszcie wyścigi ruszyły.
ale masz marzenia! koszt doprowadzenia samego toru do użytku, na pewno przekracza 100 000 zł (sto tysięcy). A przy isniejącej infrastrukturze nikt tam nie przyjdzie. I nikt nie będzie się ścigał. Bez wiedzy architektonicznej, myślę, że koszt zagospodarowania terenu LKJ to kilkanaście milionów.