Co do końskich humorków to i nas ostatnio to samo, Siwa szaleje , popisuje się i ogólnie jeden wielki SzaŁ 😁 Z niecierpliwością czekam na poprawę pogody, bo taka jak teraz w niczym nie pomaga 😀iabeł:
Cicho! Dobrze jest jak jest - już wolę tą pluchę od śniegu i temperatur -20*C. Były święta, na które przydałby się śnieg, ale że już po świętach, no to trudno się mówi 😉
rewir szkoda koniska, fatalnie rozpoczęłaś ten rok 🙁
zoja :kwiatek: Moja mama nigdy nie bała się koni, uwielbia je i chętnie przebywa w stajni, ale miała problemy z kręgosłupem i obawiała się, że jazda na płochliwym koniu mogłaby jej zaszkodzić. Dzionka no Muskat też na razie pozostaje poza zasięgiem mamy, dopiero, gdy przypomni sobie wszystko w siodle, spróbujemy ją na niego wsadzić 🙂 Pauli przekonaj ją 😉 Zu to coś jak u mnie kiedyś 🙂 Moi rodzice oboje jeździli konno i też pamiętam czasy wspólnych rodzinnych terenów.
A co do samej wycieczki, bardzo nam się udała! Dzięki kochanemu konikowi Nalle mama znowu poczuła się pewnie w siodle i była bardzo zadowolona z terenu 🙂 Mówi, że chce wrócić do częstej jazdy, więc wszystko jest na dobrej drodze! :kwiatek: Mam też jakieś zdjęcia, także swoje z jazdy, więc później wstawię.
No zobaczymy, może Dzion faktycznie się ogarnie - chociaż jeździłam na jego mamuśce jak miała 11-12 lat i... no cóż, kapka w kapę Dzion teraz 😀
Odwiedziłam wreszcie konia na dłużej - ale mam doładowane baterie, aaa! Zarżał do mnie jak usłyszał mój głos z daleka, a nigdy mu się to nie zdarzało 💘 Wygląda super, jak pączek w maśle, jest bardzo spokojny i wyluzowany - uff. Mały zarzut nudnymi zdjęciami 🙂
A teraz kilka zdjęć z mojego dzisiejszego "klepania" - może się czegoś dopatrzycie, bo talent fotografa pozostawia nieco do życzenia... 😁
Niestety, zdjęcia z ciemnej hali nie oddają aktualnego wyglądu Muskata, jutro postaram się zrobić parę fotek w ręku, bo chłopak wygląda teraz znakomicie, a tutaj tego... nie widać 👿
juliadna, dziękuję bardzo 🙂 Też mi się teraz podoba!
xxmalinaxx, widzę, że definitywnie nadeszła era nieostrych zdjęć 🙂 I moje i twoje jakości marnej, bo a tu hala a tu ciemnawno o 15 :/ WIOSNY! Dawaj zdjęcie w ręku, fajnie że w formie jesteście.
Dzionka wiosny pragnie zarówno mój aparat, jak i moje przemarznięte kości. Twój Dzioneczek wygląda kwitnąco. Ale widzę, że też lubi wytarzać dereczkę - powinien porozmawiać z Muskatem.
A ja jeździłam w tereny zarówno z moją Mamą jak i Tatą. Pamiętam nawet jak uczyli mnie jeździć na Zefku, a Mama zawsze wtrącała się w moje jazdy z instruktorem. W końcu oni to starzy wyścigowcy 😂 A ja dzisiaj odwiedziłam Cordkową w Bajardo i poznałam Koniczkę 🙂 a jakoś żeby pojechać do stajni nie mam wizji, mimo że tak na prawdę to bym wsiadła. I chciałabym taką zimę!
xxmalinaxx, oj tak, derka przeczołgana po błocie równo. Już mu powiedziałam, że sam sobie będzie prał :] faith, no coś ty, już się robi widniej jakoś odczuwalnie? Oby oby! Ja to tam mam nadzieję, że wiosna będzie niedługo. W końcu do marca niecałe 2 miesiące, da radę 🙂
xxmalinaxx, ale fajnie ze mama lubi konie 🙂 zazdroszcze!
a co do zimy i sniegu... coz, moze jakbym miala hale, to bym ten snieg chciala... chociaz nie. snieg temperatury ponizej zera, wiec nie chce sniegu. juz wole to co jest.
O nie, takie gówno jak teraz jest to sobie wszyscy antyfani zimy o tej porze roku mogą wsadzić głęboko tam gdzie światło nie dochodzi od urodzenia! Zima to śnieg i mrozy, a nie takie gówno.
Misskiedis, aaaa czad! uwielbiam kozy!! Dzionka, super Dziony wygląda, słodko, że zarżał, ja bym się rozkleiła i zasypała go marchewkami :P wsiadałaś, czy tylko miziałaś?
dołączam do pragnących śniegu- chcę wreszcie zimy!!! pewnie bisha, przecież zima, to nie sztucznie ustalone daty, tylko określone warunki atmosferyczne.... kocham biel, zapach palonego drewna, czapy w lesie, szczypanie na policzkach, skrzypienie pod nogami, narty, zimowe widoki i zapachy...
Oficjalnie stwierdzam, że możecie mi składać dziś życzenia.
xxmalinaxx ah widać widać 🙂 Mąka nie fajnie się ciebie czyta jak mówisz że nie jeździsz 🙁 Dawaj wsiadaj 😀 przecież to jest cudowne jeździć... 😍 Misskiedis aa! jakie słodkie 😎 cieciorka no to wszystkiego najlepszego :kwiatek: i aby zyczenie o śnieg się spełniło 😁
Właśnie zima bez śniegu to nie zima... Ale u mnie wieje od paru dni mooocny halny, więc może przyniesie śnieg 😍
kujka, dziękować 🙂 Gila sto lat nie widziała, weź no mu coś cyknij! Zaderkowany już czy czekasz na mrozy?
cieciorka, no ja też się rozkleiłam 🙂 Słodziak na całego, bo nie tak cicho zamruczał tylko normalnie "ihaaahaaa" 😀 Dzisiaj lonżowałam, bo pogoda była wątpliwa mocno, jutro zamierzam wsiąść i jechać w teren 🙂 I WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!
ash, dziękować 🙂 To dopiero początek urlopu, ale jestem spokojna 🙂 A jak tam Książę?
Też bym chciała zimę. Jazda po głębokim śniegu, mróz, parskający koń, spod kopyt którego leci na wszystkie strony biały puch... Marzenie... A jeszcze w tamtym roku tak było...
Dzionka, o kurcze, przypomniala mi sie ta ekipa... fajnie bylo. i te ferie, kiedy mialam dziennie 5 koni do ruszenia a z siodlarni zabrali grzejnik... to bylo cos!
kujka, ja tam mam nadzieję, że jeszcze się kiedyś zjedziemy znów we trzy w jednej stajni. A czasy były naprawdę fajne, jakieś takie bardziej beztroskie i, dla mnie przynajmniej, bardzo końskie.
Tuptek, Misskiedis, xxmalinaxx dzięki 😀 Fajnie, że się foty podobają 🙂
barbor, nie jestem więc na czasie 🙂 Fajne konisko na tym filmiku.
Ale super ekipą stałyście. Zdjęcia śnieżne mega pozytywne. A cieciorka wymiata 😅 Dzionka, miło że pytasz. Książe dobrze, chyba nawet za dobrze. Palma mu bije na maxa, a na owsie prawie nie stoi. Coś mu się poprzestawiało pod kopułą i włączył mu się tryb GALOPOWAĆ I BRYKAĆ. 😵 Dziś udało mi się przejeździć go na spokojnie w 3 chodach, ale zastosowałam metodę Kujki. Przejścia, przejścia i przejścia. Zadziałało 🏇 W niedzielę się golimy, bo nie mogę patrzeć jak ciężko oddycha i schnie ponad godzinę.