quanta, też bym chciała, żeby była taka ładna pogoda, a tu klops. Eno do pyska w tej derce 😉.
xxmalinaxx, trzymam! Jak będziesz wiedziała coś więcej na temat kobyły to informuj na bieżąco...
mtl, Siwus boski! Zazdroszczę możliwości trenowania konia na bieżni 🙂 😀.
milusiu, jeździsz wspaniale, nie jedna osoba chciałaby jeździć tak jak ty, w tym również ja 🙂.
U mnie Dakota ma przestój w robocie, teraz praktycznie tylko bawimy się z ziemi, bo na robotę pod siodło nie ma szans, póki nie wyleczymy grzbietu. Z Akselem jechaliśmy hubertusa w zeszłą sobotę. Szedł jak burza. Trochę się obawiałam, bo nie był dobrze przygotowany kondycyjnie, ale daliśmy radę, mimo, że lisa nie złapaliśmy. Temida się leni, a Pionier dalej robi za konia terenowego dla mojego młodszego brata. 😉
Wrzucam takie na przypomnienie:
Temida i kawałek Pioniera

My z Akselem po lewej: