No właśnie, Misskidis, tak nam się wydawało z Bishą, że Cię nie było. 🤬
Ty mnie w ogóle pytałaś o Misstake, o Misskiedis wiedziałam, że nie będzie, bo smsem się kontaktowałyśmy 😉 Mnie również miło było Ciebie, a także Atamankę poznać, a ja zawsze jestem chętna do pomocy na zawodach, więc powiem krótko- zawsze do usług 😁 I nawet załapałam się na zdjęcie na Legendzie (robiła mi ta Twoja koleżanka, co koreczki poprawiała, zapomniałam imienia :icon_redface🙂: A Legenda faktycznie grzeczna, trochę się na początku pokręciła, a potem zupełny luzik 😁
Poważnie? 😲 Po wadze niewiele widać, niestety brzuch odstaje na tym zdjęciu, jeszcze trochę kilogramów mam do zrzucenia, najgorszy jest mój wielki tyłek za mną się wleczący 😵 To moja zmora.
Muszę robotę znaleźć i zacząć regularnie pływać na basenie i jakiś sport uprawiać (może tenis, myślę nad piłką ręczną), a w zimie także łyżwy (o ile będzie mnie stać na treningi, chciałabym zacząć trenować łyżwiarstwo szybkie). Trzeba się wziąć za siebie raz a porządnie i dojść do wymarzonej wagi (65 kg, teraz ciut ponad 80). Tak czy siak, bardzo miło mi to słyszeć! :kwiatek: Szkoda jednak, że mimo, że ludzie uważają, że schudłam, to moja mama wciąż uważa, że przytyłam 🤔
My z Belfastem nadal w treningu, choć pod koniec tego tygodnia jadę na 6 dni na wakacje, więc chłopak też sobie troszkę odpocznie. Rzadko piszę, bo życie mnie pochłonęło 😉 Poza tym, nie ukrywam, że nadal jest mi ciężko. Likier śnił mi się tydzień temu... Stał w swoim boksie, a ja wpadłam w histerię, gdy go zobaczyłam. Wyprowadziłam go przed stajnię, usiadłam na ziemi i tuląc się do jego przedniej prawej nogi, płakałam jak opętana...
Wiem, że bywa lepiej i gorzej z naszymi końmi, ale proszę - nawet gdy są chore - doceniajcie sam fakt tego, że są przy Was. Bo to, co wydaje Wam się codziennością, może zniknąć bezpowrotnie w ciągu jednej, maleńkiej sekundy...
arivle ogromne gratulacje!🙂 nie dosc ze wygladacie z Legenda bosko, to jeszcze ten usmiech na twarzy! 😀 bezcenne, widac jaka to dla ciebie radosc🙂😉))) Atamanka tobie rowniez gratulacje🙂😉)))))
arivle-elegancko 🙂 i jeszcze raz ogromne gratulacje :kwiatek: Juliadna-o rany, trzymaj się :przytul: Kciuki oczywiście są
zasypię Was zdjęciami. Wczoraj wybrałam się w plener z Tusiakiem i nie wiem jak dziękować za tak cudowną pamiątkę, jaką są te zdjęcia 😀 Tristia meeeega, mega buziak :kwiatek:
Moja ukochana seniorka Etna 😍 20 lat minęło jak jeden dzień...14 cudownych lat razem galop po ściernisku 🤣 mam tyle cudownych fotek, że trudno się zdecydować które wstawić 🙂
bjooork-dziękujemy :kwiatek: Ale podglądałam, że Król Julian również ma się świetnie 🙂 Pauli-miło nam, na szczęście zdrówko i humor dopisują mimo wieku 😉 Później tak mi się rozszalała, że nie wiedziałam czy wsiadać 😁 dosiadłam rączą Tusię po trzech lata przerwy 🙂
A tu z serii no daj pańcia pyska 🍴 😜 i juz uciekam 😁
Faith, Fantazja, Libella, Milusia, Pauli, pięknie dziękuję! Jestem tak niesamowicie dumna z konia, że zaraz spuchnę do granic możliwości. Ona dała z siebie wszystko, gdyby tylko pani umiała to wykorzystać odpowiednio 😁 Ale takiego skupienia na czworoboku nie oczekiwałam, a czulam się jak w mydlanej bańce, nic w okól nie istniało oprócz mnie, konia, czworoboku i sędziów. 😍 Coś pięknego! 😜
Ostatnia tura zdjęć, bo więcej nie mam 🙁 Może ktoś z re-voltowiczów był i udało mu się pstryknąć pare fotek?
Juliadna, o kurde! Pech się was trzyma strasznie. Będę trzymała kciuki w czwartek, bardzo, bardzo mocno! Milusia, piękna ta twoja seniorka, w ogóle lat nie widać!
arivle, Fajnie się was oglądało, ładne przejazdy, ale najbardziej mnie powalił Twój czarujący uśmiech. Fajnie to wygląda, jak ktoś tak jedzie i suszy zęby 😉 (Zwłaszcza jak się ma ładne, białe ząbki) AAaaa! I bardzo fajnie sobie pogadałam z Twoją mamą i babcią 😀 Ależ one dumne z Ciebie są! Hehe, żebyś widziała ich miny w czasie Twojego przejazdu - wręcz przeciwne do Twojej, takie nerwowe skupienie na maksa, a potem wybuch radości 😉
arivle, Gratulacje!!! 🙂 milusia, Świetne zdjęcia. Uwielbiam na Etnę patrzeć! Wymarzona emerytura dla konia 🙂 (btw, ale ona generalnie pod siodłem na jakieś spacery chodzić może? ) Bischa, Noo, ambitne plany na tyle kg 🙂 ale wykonalne - mam znajomą, która, mimo bycia człowiekiem bardzo podatnym na tycie, schudła w zdrowy sposób jakieś 20 kg.
No.... z racji, że mam jakieś 20 minut wolnego, to wpadam się pochwalić... że do mnie przyjechała wczoraj młoda. 🙂 Dziś się zapoznała z chłopakami (na własne życzenie, bo przelazła przez pastucha). Ogólnie jest grzeczna i miła, choć wystraszona. Zobaczymy, na razie nie ma jej się co dziwić, nowe miejsce, nowe konie i zupełnie inne warunki. 🙂
A my sie jeszcze nie pokazywałysmy tutaj... Po walce z kontuzjami i z wykrytym nie dawno RAO wracamy do jazd 🏇 Wkoncu mam zdrowego konia zadowolonego i chetnego do pracy 😜 A moze jesienia zobaczycie nas na jakisc towarzyskich zawodach..znowu...po 2 latach przerwy 🤣 A jednak jazda na własnycm ukochanym koniu to najwieksze szczescie na swiecie 😅 😍
(wybaczcie za jakosc ..zdjecia przypadkowe a do tego moja siostra nie bardzo lubi sie z moim aparatem 😵 )
To jeden z moich 3 uratowanych z rzeźni koni Obecnie 9 letnia klacz Sp z lekkim ADHD i popapranym calkowicie ukladem genetycznym,niestety po ojcu odziedziczyla wszytkie najgorsze choroby... 😵 ale walczymy 😡 😍GRACJA 😍 po Wieczorze oo od Miki młp Ze mna od 6 lat,najlepsza przyjaciolka najlepszy kon na swiecie Nauczyła mnie wiele,cierpliwosci i zrozumienia bo gdy do mnie przyjechala byla gryzacym kopiacym i agresywnym koniem Ukladana przezemnie metodami naturalnymi do nie dawna kon jednego jezdzca dzis pozwolila na stepa wsiasc mojej siostrze z czego jestem bardzo dumna... Koń trudny ale cudowny 💘
julie, widziałyśmy się może? Siedziałam z mamą arivle prawie non stop, potem także z babcią. Bluzka w zielono-czarne paski poziome 😉 arivle, doszło moje pw? Sankaritarina, muszę, mimo, że dobrze się czuję w swoim ciele, to jednak chciałabym schudnąć, a niestety mam gentyczne uwarunkowania do tycia 🙁 Mam 169 cm, więc 81 kg to nieco za dużo.
arivle, pięknie obie wyglądałyście, gratulacje!! Masz się z czego cieszyć 🙂
milusia, 100 lat seniorce! W ogóle nie wygląda na swoje lata. I piękne zdjęcia. A jak tam najmłodsza się ma? Cywilizuje się trochę?
Strucelka, pokaż trochę Belfasta w robocie!
A ja umieram, miałam dzisiaj zdecydowanie ZUY trening. Koń albo rozwleczony albo zmulony, ja z permanentną zadyszką... no nic nie wychodziło. Jeździła między 19 a 20, kończyłam jazdę po ciemku a i tak tragedia. Za to miło spędziła "wieczór" z Anderią i amnestrią, więc nie było aż tak beznadziejnie 🙂 Nawet jakieś filmiki mam, mogę wam zarzucić porno jak do mnie dojdzie.