Mam swoje prezenty.

Te satynowe są SUPER. Dopracowane idealnie, mięsiste, odpowiednio grube. Nawet znaczek na grzbiecie czapraka jest odstający i nie taki jak w innych, ale taki przypominający metal.


Złoty nie jest złoty, tylko taki beżowo-perłowy.

Plastikowy pomarańcz jest boski. Kocham pomarańczowy. Jest to zgaszony pomarańcz a nie oczojebny.


I najmniej mi się podoba z krzyżem. Bo za dużo dostałam i mnie powaliło. 😁 Aczkolwiek na koniu może właśnie fajnie wyglądać.

Ha. Niedługo foty na koniu. Aż szkoda te piękności wieźć do stajni. 😍