Anaa, jest dokładnie kilometr od przystanku. Tempem spacerowym człowiek pokonuje jakieś 4km na godzinę, więc góra 15 minut. Przy energicznym marszu można się spokojnie wyrobić w 10minut.
ja bede startowac w piatek bardzo wczesnie rano- wyjezdzam z koniem maks. 7.30, wiec juz od 6 bede sie krecic po warszawie. o tak parszywej porze jednak moge kogos zebrac z pulawskiej 😉 bede pewnie do samego wieczora, bo kon ma byc ustawiony jakos na po poludnie. tak czy inaczej o wczesnej godzinie porannej moge kogos zgarnac.
quanta- mozna bedzie zostawic przyczepe na waszym terenie?
quanta - no widzisz, jak to człowiek jeżdżący samochodem ma spaczone poczucie odległości... 😉 Aczkolwiek google podał mi 2km do miejsca gdzie się kończy droga... 😉 To rzeczywiście spoko Quanta są jakieś miejsca dla widzów jeszcze? Bo się waham... 😉
zen, z ciekawości - z Parkanem jedziesz czy ze Skarym? A ja już się na 75% zdecydowałam, że jadę. Nawet Caro w dobroci swojej zaoferowała mi nocleg u siebie. A mi tu auteczko jak na złość odmawia posłuszeństwa, moja Mam chora... u Quanty się jeszcze nie zapisałam - są jeszcze miejsca?
Anaa, bo zly przystanek rozpatrywalas. wysiada sie na przystanku Wladyslawow (jadac 727) lub przystanek wczesniej (przy sklepie) jadac 707- lekkim marszem jest 12 minut 😉 tylko trzeba uwazac, bo nie kazde 727 dojezdza do Wladyslawowa, a 707 jezdzi b.zadko
wlasnie kombinuje czy sie w pt na kawalek chociaz nie pojawic...
powiem wam, ze nie moge sie juz doczekac jutra! 😅 😅
mam nadzieje, ze park nas nie zawiedzie, to bedzie nasz pierwszy wspolny wypad, wiec nawet nie wiem jak sie bedzie zachowywac 😵 czy w okolicy mozna cos zjesc? oprocz grzybow w lesie 😉
Ja się dałam namówic również na piątek, chociaż planowałam tylko sobotę i niedzielę. Oznacza to latanie jak kot z pęcherzem dziś wieczorem i jutro 😉 Mam tylko nadzieję, że nie spóźnię się na trening i nie narobię obciachu. Aha, na pewno będę jeździć w piątek jako ostatnia. Do zobaczenia zatem.
paa, super! Plan ostateczny się właśnie zatwierdza. Dorota dzwoni do właścicieli, ale nie wszyscy odbierają będąc w pracy. W każdym razie mój popierdółek, który wczoraj raczył sobie wydziabać wielką dziurę na głowie 😤 jutro otwiera konsultacje i będzie na pewno pierwszy.
tzn to nie ja sie tym zajmowalam, wiem tylko ze wszystko blisko pozajmowane a najblizsze wolne po 240zl cieciorka chciala pomoc ( :kwiatek: ) ale juz za pozno.
"poniżej pragnę przedstawić orientacyjny plan treningów z panią Małgorzatą Morsztyn odbywających się w piątek - 4 września w stajni w Wilczej Górze pt. "Ujeżdżenie przyjazne koniowi"
rozpoczęcie godz. 11.00 Rufina i Ela Weston ( koń na poziomie CC, rozwiązywanie problemów związanych z kontaktem) godz. 12.00 Karino GB i Amanda ( praca z dzieckiem na kucu - przygotowanie do brązowej odznaki) godz. 13. 00 Diamont i Dorota Urbańska ( praca z koniem na poziomie N i elementy C)
Albo ja cos nie tego ale czy w sobote tez sa konsultacje? paa szkoda ze nie bede mogla cie zobaczyc mam tylko nadzieje ze tym razem nie jedziesz w obstawie pewnej pani z koniem na EN..... 🤣 nie moglam sie powstrzymac sorry za 🚫
paa, ładny jest, nie? chociaż opis ich konsultacji trochę mnie drażni "praca z dzieckiem na kucu" jakby się to z góry oznaczało coś na niskim poziomie. Obstawiam, że dziewczynka początkująca, bo Karino to przecież długo i dobrze jeżdżony koń. życzę owocnego treningu
my zawitamy w sobote ok 11 jako widzowie ofc w razie czego mozemy kogos chetnie podwiezc - z tym ze dysponujemy tylko jednym miejscem w aucie jedziemy z wolomina przez siekierkowski i pulawska do piaseczna
Ascaia, widziałam go tylko w przyczepie. Ale tak- ładny 😎 A w ogóle to jeśli to tylko kwestia samochodu, to dziś popołudniu mój Tż będzie jechać przez Lublin. Nocleg, jak pisałaś, masz 😁