[quote author=milenka_falbana link=topic=785.msg2073295#msg2073295 date=1398033304] To był świetny tekst Isabelle😀 A ja chyba kogoś wkurzyłam bo dostałam PIERWSZEGO W ŻYCIU IGNORA! Pojęcia nie mam czemu🙂 Jak z tym żyć? 😀
Mogę Ci piątkę przybić, bo mi znikąd dwa przybyły. Czujmy się wreszcie częścią tego forum 😂 [/quote]
Nie martw się ja dostałam nowego 5 minut po wpisie w Kąciku Rekreanta ze dwa tygodnie temu,a też nikogo nie wkurzyłam 😎
taka refleksja mnie naszła, ze nie rozumiem dlaczego kiedy użytkownik A dostanie od użytkownika B obraźliwqe Pw to nie może go upubliczniać? Ludzie bezkarnie wpisuja na PW takie rzeczy że włos sie jeży. Szcześliwie mnie to nie spotkało ( póki co) ale czytałam kilka takich kwiatków...
[quote author=_Gaga link=topic=785.msg2074063#msg2074063 date=1398144945] monia,Decyzję o wadze przewinienia i stosownej kary podejmuje moderator na podstawie własnego uznania Czyli mod o tym decyduje... [/quote]
Tego nie wiedziałam, trochę się zdziwiłam wczoraj, widziałam, że wrotki jest uciszony od 23 lutego a mamy już koniec kwietnia.
Ja pamiętam jak na forum pojawiła się Ania Nalazek, która uległa wypadkowi i prosiła forumowiczów o pomoc. Wysyłała również obraźliwe pw do Wrotka, który je upublicznił i dostał ostrzeżenie za to, bo podobno nie można. Ostatnio było coś podobnego. Niestety nie mogę sobie przypomnieć kto upubliczniał tu czyje pw, ale ostrzeżenia nie dostał. Jeszcze z tej okazji (pamiętając sytuację z Wrokiem) szukałam w regulaminie czy jest coś na ten temat i nie znalazłam (albo słabo szukałam). A teraz znów jest zakaz? 😉
taka refleksja mnie naszła, ze nie rozumiem dlaczego kiedy użytkownik A dostanie od użytkownika B obraźliwe Pw to nie może go upubliczniać? (...) jest na to jakiś paragraf?
Ochrona autora obelżywego listu opiera się na nadużyciu interpretacji Art. 23 kc (ochrona dóbr osobistych). Tzn. współczesna mainstreamowa wykładnia tego paragrafu jest taka, że jeżeli ktoś Ci naubliża w korespondencji, to jest to tylko ocena, opinia, pogląd - ale jeżeli Ty to ujawnisz, to naruszasz dobra osobiste tej osoby. Tym naruszanym dobrem jest prawo wyrażenia opinii w każdy możliwy sposób i na każdy możliwy temat. Tobie "nie wolno" narzucać nikomu formy i adresatów wyrażanych opinii - a upubliczniając korespondencję robisz to.
Przykłady: 1. Palikot: "Lech Kaczyński zachowuje się jak cham, jego zachowanie jest chamskie"; prof. Jerzy Bralczyk: "to nie jest sformułowanie obraźliwe, to opinia". 2. "Wyraź siebie" - pij Pepsi, Colę.
Kodeks cywilny to przeżytek, wymyślony przez facetów w sandałach wiele lat temu, podobnie, jak kodeks Boziewicza. To są regulacje z innej epoki. Warto przyswoić sobie kanon współczesnej wiedzy prawnej. Np. gdy chcemy kogoś obrazić mówimy: "zachowuje się jak cham" - co nie jest penalizowane, penalizowane jest stwierdzenie "jest chamem". Podobnie możesz zrobić z obraźliwym listem, cytujesz go publicznie z adnotacją:
Otrzymałam na moją skrzynkę pocztową list takiej oto treści: (...) Ponieważ nie jest on kierowany do mnie, poszukuję faktycznego odbiorcy, by mu tę korespondencje przekazać. Po odbiór można zgłosić się dzisiaj (będę na RV po 19😲0)
Pozornie wystawiasz się na strzał - bo ujawniasz cudzą korespondencję, czyli naruszasz jej tajemnicę - ale stawiasz jej autora w ciekawej sytuacji prawnej - tj. ukaranie Ciebie wymaga przyznania, że kierował list do innej osoby - co jest absurdem, gdy z treści wynika rzecz dokładnie odwrotna.
Jeżeli masz nadal wątpliwości co to jest i jak działa współczesne prawo, to poszukaj sobie decyzji jednego z Sądów Apelacyjnych (ludzie doświadczeni, z obyciem prawnym i mający znacząca pozycję Systemie, cieszący się szacunkiem i poważaniem), w której sędziowie twierdzą konkludentnie, że zakładanie durszlaka na głowę jest manifestowaniem uczuć religijnych.
JARA, z takich ostatnich sytuacji to ktoś wrzucił w temacie dziwnych ogłoszeń obraźliwe PW wysłane przez Paula Myszka. Użytkownik ten i tak za dużego wyboru nie miał, bo dostałby ostrzeżenie za upublicznienie wiadomości albo za edycje posta i usunięcie treści PW. Niemniej kara była ;] Pewnie wszystko zależy od sytuacji i jak bardzo temat się rozniesie.
JARA, ostatnio padło za to ostrzeżenie jak dobrze pamiętam.. Nestor, dziękuje na Ciebie zawsze można liczyć :kwiatek: za furtkę prawną równieź dziękuję. Nie rozumiem tylko co daje owa adnotacja o poszukiwaniu odbiorcy? Wyjaśnij prosze jeśli to nie kłopot 🙂
JARA, jak to wybiórczo, OBIBOK, bo o niej mowa miała napisane w powodzie swojego uciszenia:
Edycja postu zmieniająca sens rozmowy, publiczne pokazywanie swoich pw
🙄
Sprawa z PW jest dośc skomplikowana, parę osób w przeszłości dostało za to bana (stalking). Z drugiej strony - upublicznianie prywatnej korespondencji, bo dwie osoby się ze sobą najzwyczajniej "pożarły" też jest nie na miejscu.
W przypadku stalkingu sądzę, że te wiadomości powinny być udostępnione tylko osobie, która ma stalkera ukarać (zbanować), a nie całemu forum. Wtedy to chyba nie jest upublicznienie? A jedynie uzasadnione ujawnienie treści osobie postronnej? Tak myślę tylko, dla mnie tak jest logicznie i fair... A pisanie w stylu "ona w pw napisała, że to, tamto i siamto" też pod to podchodzi?
Facella, ze stalkingiem - to oczywiście, nie dopisałam tego, osoba przekazuje sprawę modowi, a nie całemu forum. No i napisanie publicznie "on mnie obraził na pw" wykroczeniem nie jest, ale cytowanie fragmentów też może byc sprawą śliską - skąd wiesz, że na przykład ta osoba wycięła pół zdania, tak, że straciło ono pierwotny sens? Taka manipulacja faktami. Tak, jak mówiłam - sprawa PW potrafi byc trudna - na forum widzimy wszystko, jak na tacy, natomiast w sprawach prywatnych, omówionych w sekrecie między sobą, czasami bardzo ciężko wysnuc odpowiednie wnioski
ikarina, mówię raczej o sytuacjach kiedy publicznie skrytykowany i w jego miemaniu obrazony użytkownik pisze komuś takie PW jak dla przykładu wspomniany już użytkownik paulamyszka. co innego wyraźny spór dwóch użytkowników, co innego jechanie na PW słownictwem rodem z rynsztoka wszystkim użytkownikom którzy śmieli negatywnie się wypowiedzieć. ikarina, o ile pamiętam Obibok wcześniej pytała co ma zrobić.. cokolwiek by nie zrobiła (pozostawienie treści/edycja postu) dostałaby karę 😉
czy umieszczenie w regulaminie zapisu o zakazie wysyłania treści wulgarnych i obraźliwych także na PW rozgrzeszyłoby przed prawem kogoś kto upubliczni PW żeby udowodnić taki czyn innemu użytkownikowi?
deborah, z OBIBOKIEM powymieniałyśmy się pw, tak więc uzgodniłyśmy między sobą parę rzeczy, sprawa została rozwiązana polubownie. Bardzo, bardzo chciała usunąc tego posta, a niestety, u nas jest zasada: usunięcie całego postu = uciszenie.
Owszem, można zakazac obrażania na pw, ale jak wtedy to egzekwowac? Ja nie mam wglądu do pw innych osób, jeżeli ktoś mi wyśle cytat, to nigdy nie mam 100% pewności, że jest on prawdziwy, nie wiem również, czy przypadkiem osoba wysyłająca skargę sama nie pisała czegoś w podobnym tonie. Bardzo łatwo kogoś niewinnego w taki sposób "wkopac". Z tym stakingiem z przykładu jest krótka piłka, natomiast z postami, "bo on mi napisał, że jestem głupi" jest zupełnie inna sprawa. Tak, jak pisałam - na forum wszystko podane jest, jak na dłoni, wiadomo, co się stało, człowiek ma wgląd do całej sytuacji, natomiast na pw - już nie.
Decyzję o wadze przewinienia i stosownej kary podejmuje moderator na podstawie własnego uznania czyli o uciszeni i powrocie decyduję osoba z którą wrotki od lat drze koty, wszystko zgodnie z regulaminem