No właśnie coś w ten deseń smarcie. Tylko że Kalina to chyba jest daleko... A mi zależy na tym żeby nie tracić nie wiadomo ile czasu na dojazd. Przed chwilą okazało się, że pod nosem mam tę szkołę: http://www.akademiatanca-lublin.pl/ 5minut piechotą i jestem na miejscu. Słyszałaś coś o niej? Jak uda się zapisać na coś co będzie odbywało się 2x w tygodniu po 1h to będzie git, bo na więcej to niestety czasu nie znajdę... 👀
Ode mnie z byłej klasy ktoś tam chodził i słyszałam pozytywne opinie🙂 Sama sie zastanawiałam nad tańcem towarzyskim tam, bo też mam blisko(15 min drogi piechota:P), ale z braku chętnego kolegi na partnera do tańca się nie zdecydowałam.
Jeśli chodzi o hip-hop to w Akademii Tańca właśnie Piotrek uczy, polecam! 😉 ja w trakcie tego kursu wakacyjnego świetnie się bawiłam, rozruszałam się, spaliłam mnóstwo kalorii no i nauczyłam się słyszeć muzykę, a nie tylko słuchać 😉
dziewczyny, wiecie może gdzie zrobię TANIO imprezę (osiemnastke) na ok. 70 osób? zależy mi na własnym alkoholu (tzn nie kupowanym w barze 😉 ) myślałam nad remizą- w Krężnicy za pustą salę, gdzie nie ma kompletnie nic, chcą 1500zł 😵
pony chcemy zrobić we 2 osoby z koleżanką, tak żeby już za wszystko wyszło tak do 1000zł od osoby (osoby organizującej, nie zaproszonej 😁 ). Rodzaj impreze- TANIA 😉 tzn ja bym chciała lokal jak najmniejszym kosztem (np jakaś remiza) i jak najwięcej alkoholu 😉
Kiedyś koleżanka robiła w Malibu i chyba dużo nie zapłaciła. Fajne miejsce na takie imprezy (klimatyczne) ale kawałek od Lublina. Nie wiem jak jest teraz bo to było 3 lata temu 😉 www.malibu.lublin.pl W klubach w Lublinie raczej za ta cenę ciężko będzie coś zorganizować ale możecie wynająć np. jedną z sal tylko dla was podczas jakiejś imprezy 😉
hm, znajomi wynajmowali ostatnio Oranżadę (chyba nazwa jest zmieniona..) i za cały klub płacili 1000zł, więc da się w takiej cenie zmieścić 😉 ale mi właśnie nie chodzi o klub, tylko coś na kształt remizy, lub jakiś większy pub itp- najważniejsze żeby alkohol był własny i było dużo 😉
Jak większy pub to polecam Kerberosa. Ja osobiście bardzo lubię tam chodzić i jest możliwość zorganizowania Karaoke i wiem że wynajmują ana takie imprezy 😉
Smarcik- oranżade moze im wynajeli tanio bo się 'konczyła'. Teraz jest tam klub go go 🙂 A w malibu faktycznie jest fajnie, ja tam akurat byłam na weselu- daleko, fakt, ale jest motel😀 Ja robiłam w Poczekalni i Mc (podkreslam, ze to były czasy kiedy mc był dobrym klubem) i zapłaciłam bardzo mało, ale jedynie ze względu na znajomości. A może vip room sam w ktoryms klubie?
też byłam na T. love, ale poszłam po "Wychowanie". Miło ze strony Muńka, że w tym roku stał o własnych siłach i nie bełkotał, w tamtym roku podobno był w takim "stanie", że żal...
też byłam do końca i raczej nie mam mu zbyt wiele do zarzucenia, w zeszłym roku z resztą też nie był zły. Mam wysoki próg tolerancji odkąd na koncercie KSU ochroniarze w Graffiti znosili spitego w trupa, na wpół nieprzytomnego wokalistę (a ma dobrze ponad 60 lat!) 🙄
dziewczyny wiecie może co to była za piosenka, bodajże Boba Dylana, którą Muniek śpiewał wczoraj jako jedną z ostatnich? taka spokojna, bluesowa.. zakochałam się w niej 💘
znajomi w zeszłym roku byli zniesmaczeni jego występem i tak komentowali jak pisałam wcześniej.
Btw. rozbroiło mnie na Happysad jak śpiewał "Hymn 78" i chyba zapomniał tekstu i w zamian za ten fragment zaczął śpiewać Raisse Strachów😀 miałam nadzieję, że zaśpiewa całą Raisse, już nawet ludzie zaczęli śpiewać😀