Forum towarzyskie »

Aparacik - poprawa urody czy konieczość?

Ja ściągałam aparat na własne życzenie i nasłuchałam się całej przemowy pt. "i tak mi się zęby pokrzywią", aparatu nie mam już rok i 3 mies. a zęby nic sie nie ruszyły. Wystarczy tylko mieć nakładkę retencyjną na noc  😉
Zazwyczaj ortodoncie chodzi o kasę. U mnie, jeżeli zdjęcie nastąpi, będę miała coś z tyłu zębów, aż na rok. Nie do ściągnięcia, przyklejone.
Być., tak jest chyba zazwyczaj🙂 Ja mam z tyłu zębów naklejony na min rok, nei do ściągnięcia, mimo nakładki którą też ciągle noszę (co jest o tyle irytujące że seplenie i w ogóle dziwnie mówię:P)
Ja się w poniedziałek dowiem co z aparatem retencyjnym, bo z tego co wiem są 2 rodzaje - ściągana płytka i przyklejany od wewnątrz drucik. Muszę rozważyć za i przeciw, a przede wszystkim cenę o ile będą się nią różnić, bo na razie mi zaśpiewano 8 stów..
A może ktoś się podzieli swoimi doświadczeniami z retejnerami? Bo nie wiem, który aparat jest lepszy? W internecie piszą, że stały lubi się wykruszać, niszczyć, a nawet powoduje próchnicę 😲 I na górze jest bardzo uciążliwy, bo często się odkleja.. Z kolei zdejmowany - wiadomo - seplenienie, zdejmowanie do jedzenia i ogólnie trzeba o nim co chwile myśleć i pamiętać. Wole się dowiedzieć co i jak przed wizytą, bo nie do końca ufam lekarzom, nie chcę żeby mi wciskano jakieś totalne kity.
Z moją pamięcią bywa różnie, więc wolałabym stały. Nosiłam kiedyś wyjmowany i cóż, wszelako mi w nocy wypadał, ja o nim zapominałam itd. Poza tym, chodzę do pracy, jedynie w nocy mogłabym to nosić, nie wiem czy nie za mało... U mnie przyklejenie tego drucika czy blaszki (a nieważne) kosztuje 300 zł.
Ja mam wyjmowany, zakładam tylko na noc i tyle wystarczy  🙂
Być. , też kiedyś nosiłam wyjmowany, wypadał mi w nocy i zawsze przy nim musiałam mieć zaciśnięte zęby, więc zero mówienia w ciągu dnia. Ale wiadomo jak to było w dzieciństwie - nie zawsze podkręcałam, zapominałam, nie chciało mi się, dlatego być może był po prostu nie do końca dopasowany i wyskakiwał.. Bo z tego co wiem to dobrze dopasowany, założony i podkręcony nie ma prawa wyskakiwać i w ogóle zmieniać swojego położenia, bo jaki jest wtedy sens noszenia, jak tu wyleci, tu się przesunie.. Tym bardziej w nocy, kiedy się śpi i nie można nic poprawić :P
A z tą ceną coś mi się nie zgadza, poczytałam trochę w necie i jeszcze się nie spotkałam z retencyjnym aparatem za 800zł.. oO Poza tym, cholerka, ileż można płacić noo 🙄

Przemyślałam to i chyba jednak wolę ten wyjmowany. Okaże się jutro zresztą co i jak..
Jak w sierpniu nie podejmie decyzji o zdejmowaniu to każę ściągnąć bo mam już naprawdę dość,od dłuższego czasu nic się nie zmienia.
Ja powiedziałam: po wakacjach. Jak usłyszę we wrześniu, że nie chcę mi zdjąć, wtedy inaczej z nim porozmawiam.  😉
A nosi ktoś po zdjęciu aparatu takie silikonowe nakładki, które nosi cały czas i zdejmuje tylko do jedzenia i mycia?
Jak tak, to jak wrażenia? 😉

Mnie to czeka od 9.07.
A czy ktoś z Was reperował sobie "gummy smile" po aparacie?
Wohoo ściągam aparat za miesiąc 🏇 Teraz już takie kosmetyczne poprawki i tyle 🙂 Już nie mogę się doczekać, a jak się okazało będę mieć na dół stały, a na górę zdejmowany. Nie wiem czemu, ale się nie znam i nie gadałam już o tym z orto. Nie chce kombinować, bo mogę źle na tym wyjść.
Czlowiek nie dojdzie do domu, a juz zamki odpadaja.  🙄
Dzisiaj zakladalam aparat na dol i takie lancuszkowe gumeczki na gore. Juz czuje ten smak serkow i tabletek przez nablizszy tydzien.  😁
Rotujemy trójkę, coś mu nie pasuje. Zamek zdjęty, wyżej założony, czuje jak delikatnie ciągnie. Może jeszcze 2 miesiące i koniec z aparatem.
A ja już bez aparatu..dziwnie mi 😉
Mam z tyłu taki cienki drucik, ale tylko na przednich zębach i taką silikonową wkładkę, którą wyjmuję tylko do jedzenia i mycia. Tęsknię za moim aparatem w sumie ;>
Karolinaaaa, wstaw zdjęcie! 😀
Jak jakieś będę miała to wstawię 😀 Tylko nie mam żadnego zdjęcia przed założeniem, bo wtedy się nie uśmiechałam pełną gębą.
Jeszcze czeka mnie operacja i implant. Teraz mam taką fajną opcję, że w tym silikonowym aparacie mam zastępczego zęba i nie widać że czegoś mi tam brakuje 😀
karolinaaa ja miałam taką nakładkę, tzw. "szynę". Było strasznie, uwierała, uciskała, czasami się luzowała i latała jak głupia, w nocy długo nie mogłam zasnąć bo mi działała na nerwy, ale później w sumie się przyzwyczaiłam 😉
W czerwcu ściągnęłam aparat z dołu i też mam ten "drucik", przez pierwsze 2 dni miałam obtarty język, uwierało, "ciągnęło", ale teraz jest super, w ogóle go nie czuję 🙂
Mysza, ja pierwsze dwa dni miałam wrażenie, że przez tę szynę...zwymiotuję. Strasznie naciskała mi na tylną część podniebienia i taki był efekt, ale już jest ok. W sumie jakoś tragicznie mi nie przeszkadza, tylko to jedzenie...a jak wyjmę szynę to nie mam zęba i wyglądam jak debil 😁
Trochę mi się przebarwiła, bo palę, ale jeszcze tylko 2 miesiące noszenia tego w dzień, później tylko na noc. 😉
karolinaa, sorry, że tak walnę prosto z mostu, ale z jakiego powodu nie masz zęba?
To któryś z przednich?

Ja ostatnio zauważyłam, że noszę aparat już prawie 10 miesięcy! 😲
I przez to, że górna piątka mi jeszcze nie wyszła, dalej nie mam założonego dołu...
remendada, spoko. Jestem po rozszczepie i w miejscu, w którym byłam szyta nie mam. Został usunięty jak miałam z 10 lat, coś było nie tak. Niestety z przodu, górna lewa dwójka.
Zatem czeka mnie operacja-przeszczep dziąsła, później implant. Nad plastyczną się jeszcze zastanawiam..
Ja dół nosiłam około 11 miesięcy tylko, po roku od założenia góry zakładałam dolny. 😉
wistra, tak u nas w gabinecie takie cuda robimy.
CuLuLa, wistra, Możecie więcej napisać o co z tym chodzi bo internet różne rzeczy mówi ?  🙂
Alabamko, jest coś takiego jak uśmiech dziąsłowy. Kiedy taka osoba uśmiecha się bardzo widać jej dziąsła, zęby są krótkie. U nas robimy zabieg osteoplastyki (plastyka kości) przy użyciu piezosurgery, po wygojeniu zabieg gingiwektomii (plastyka dziąsła) za pomocą koagulatora (bezkrwawo, bez skalpela). To w przypadku pogłębionego uśmiechu dziąsłowego. Jeśli po wymierzeniu długości do szerokości koron (są specjalne mierniki) zaburzenie jest niewielkie to sama gingiwektomia wystarczy.
No to ja się melduję🙂 za 3 dni zostanę oficjalnie zadrutowana- aparat zwykły,metalowy.Na razie na samą górę.Już się nie mogę doczekać.... 😅
Kochani, drogie sa te druty w aparacie?
Wlasnie zlamalam.  😵
W miejscu piatki mam szczerbe i drucik wylazl mi z ostatniego zamka na szostce i sie dyndal. Ja odruchowo go krecilam, krecilam i pekl.  🤔wirek:
U mojej ortodontki bierze się wtedy tzw. wizytę awaryjną,wymienia to co się zepsuło za darmo.
Ja sobie zepsułam aparat,tzn upadłam na kant krzesła,potłuczoną twarzą się nie przejmuję,ale zdarłam sobie zamki z jednego zęba na dole i z jednego górnego,siła uderzenia wyciągnęła drut z dołu i musiałam go sama przyciąć żeby nie ranił mi wnętrza jamy ustnej.Ortodontka na urlopie,muszę czekać do 15...
U mnie tez. Ale tydzien temu juz na takiej bylam.  😂 Zamek odpadl.
Chyba poczekam do wizyty, bo te zeby co sie maja prostowac trzyma drucik.
Nawet mi tak wygodniej.  😁
Tylko sie martwilam, czy ten drut nie jest jakis kosztowny. Ale z tego w internecie widze to kwestia kilku zlotych.

edit: Niech to szlag. Zamek odpadl na dole.  😵
Przyszłam się pochwalić, że z pół roku do zakładania zrobiło się 29 dni! Jakie gumeczki polecacie, takie, żeby było wrażenie jaśniejszych zębów? Zobaczyłam ostatnio u koleżanki turkusowe- nie wyglądało to zbyt dobrze 🤔 Nie wiem co się dzieje z młodszymi pokoleniami, ale u mnie w klasie już 4 osoby mają aparat a pozostałe 5 będzie miało zakładane w niedalekiej przyszłości 😲
Odradzam na pewno przezroczyste, żółkną bardzo szybko i nieestetycznie to wygląda. Ja polubiłam srebrne.

Niby ściąga mi aparata w następnym miesiącu, ale już widzę, że naciąga mnie na kasę, więc jak po wrześniu przedłuży o kolejny miesiąc to nie wstanę z fotela, póki mi aparatu nie ściągnie i tyle. Mam tego dosyć.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się