faith, chodzi Ci o standardowego Mattesa z futrem? Ja bym celowała w L-kę, obszycie futerkowe "zabiera" z jej długości około 10 cm. Ja mam Correction System bez futra M-kę pod 17" i jest ok. Więc jakbym miała kupować z futrem, to pewnie musiałabym brać L-kę.
to jeszcze jedno pytanie, widze, ze nie tylko mattes robi podkladki z korekta i owcza welna. Czy tansze odpowiedniki - BR/York sprawdzaja sie rownie dobrze? jesli nie - jaka jest roznica?
nie wiem jak z trwałością ale na pierwszy rzut oka wygląda rewelacyjnie. Kieszeń jest jedna po każdej stronie, IMO dla mnie lepsze rozwiązanie. Ale z tego co pisała tu Dorcysia mattes też takie robi 😉
faith, mattes ma tak że ma jakby 4 kieszenie, po dwie z każdej strony. Tu jest jedna duża z lewej i jedna z prawej. Wkładki są oczywiście oddzielne, na przód i tył, ale wkładasz to jakby do jednej kieszeni. Nie przesuwa się to nic, a można np. podnieść tylko środek siodła lub wprowadzać dowolne modyfikacje, ja sobie kiedys kupiłam kawał filcu i wycinałam wkładkę jaką akurat potrzebowałam.
B.B., link masz parę postów wyżej, do tej korekcyjnej. Jak przejrzysz sobie stronę to zobaczysz też standardową podkładkę.😉 Zdjęcia na żywo muszę zrobić. Chcecie pod siodłem czy na "sucho"? Choć IMO te sklepowe oddają rzeczywistość bardzo dobrze.
Czy orientujecie się może czy ktoś wykonuje podkładki futrzane "a la mattes" na zamówienie? Nie chodzi mi dokładnie o podkładkę futrzaną ale o pad westernowy podszyty futrem naturalnym szyty na zamówienie 🙂
qaz, jaki żel? Co do podkładek - zamienników Mattesa to ja jestem wierna podkładkom futrzanym Mustanga. Uwielbiam je! Trzy miałam i były super fajne. Futro gęste i miłe no i mają "tunel" na środku tak jak Mattesy, a nie wszystkie firmy niestety o nim pamiętają.
hmm miałam taki i w sumie to to lepienie mi nie przeszkadzało - nie wyjeżdżał mi spod siodła i myślałam że tak ma być, ale miałam go krótko i sprzedałam przed pierwszym praniem
To i ja się zapytam. Nurtuje mnie jedna rzecz od dawna... Wszyscy tutaj (a przynajmniej dużo osób) zwraca uwagę na to, żeby futerko miało pasek "bez futerkowy" prosto nad grzbietem- rozumiem, że ze względu na rozkładanie nacisku (? tak?). Ale jak to się ma do żeli ? Przecież tam nie ma i być nie może żadnego "pustego" paska? Chyba, że ja źle rozumiem po co jest ten pasek.. Może ktoś proszę wyjaśnić jak to jest? 🙂 A no i jeszcze jedno- przy siodłaniu, trzeba czaprak i podkładkę "podnieść" tak, aby nad grzbietem konia bezpośrednio była pusta przestrzeń (między grzbietem a czaprakiem). Zatem co robić z żelem? Czy działa to tak samo? i wtedy- po co pasek na podkładce, skoro i tak nie dotyka ona grzbietu? i w sumie co na celu ma takie "podnoszenie" czapraka ? Nie wiem czy zrozumiale piszę o co mi chodzi... Ale mam nadzieję, że ktoś pomoże 🙂
Nikas, gdy posadzisz swoją szanowną w siodło to ono pod tobą zapracuje - ławki nieco ustąpią na boki i co za tym idzie czaprak i podkładka również. Co się wówczas stanie? Na środku napięty materiał czapraka będzie uciskał kręgosłup. podnoszenie czapraka i podkładki tak żeby pasek "wjechał" między ławki sprawia, że gdy ławki ustąpią to czaprak ma mały zapas materiału - nie będzie uciskał konia. Podkładka po to ma tą przerwę, żeby czaprak mógł tam wjechać. Jeżeli położysz żel bezpośrednio na grzbiet konia to czaprak poślizgnie się po żelu. Mam nadzieję, że jasno napisałam 🙂
Dziękuję bardzo :kwiatek: Wszystko wyjaśnione super. Tylko... Żel wkłada się bezpośrednio na konia? A nie na czaprak? Nigdy w życiu nie widziałam, żeby ktoś kładł bezpośrednio na grzbiet. I żel jest lepki... to on nie działa tak samo jak czaprak- czyli w momencie rozsuwania się ławek- on sam nie naciska na grzbiet? Jak to możliwe 🤔