no i to jest wlasnie to! jak ktoś daje wszystkim takie zaświadczenia, to każdy podchodzi do tego "po co mam mieć gorzej niż inni" i załatwia takei pismo od psycholożki :/
E. bez przesady, nie zamierzamy załatwiać żadnego zaświadczenia od psychologa, to była gorzka ironia, że dzieci absolutnie zdrowe mają stwierdzone zaburzenie.
To ja powiem tak: robiłam paskudne błędy ortograficzne. Nie miałam dysleksji (opinia fachowca), ale skandaliczne błędy sadziłam hurtowo. Mimo czytania (duuużo). I przeszło bardzo nagle - po ustawieniu hormonów tarczycy. Pracowałam potem w korekcie 😉 Co chcę przekazać? Nie wszystko zależy od decyzji własnej i silnej woli. Czasem organizm też bruździ. W ten czy inny sposób.
Teodora no jasne, masz rację, ale to są naprawdę przypadki jednostkowe. Natomiast na każdym poziomie szkoły (podstawówka, gimnazjum, liceum) miałam w klasie co najmniej 5 osób będących "dys". I co najmniej drugie tyle twierdzących, że są, ale nie poszli po zaświadczenie. Nie wydaje mi się, żeby to zaburzenie naprawdę dotykało połowy społeczeństwa..
No nie wiem. Z materiałów pilnie zbieranych do mojej mgr (na ten temat) wynikało, że zaburzenia "dys" (nie tylko dysleksja, dysgrafia, dysortografia, ale i dyskalkulia, i masa pomniejszych zaburzeń percepcji i koordynacji) wykazuje... 70% dzieci 🙁 U większości wyrównują się "same" na tyle, że tego za bardzo nie widać. Najskuteczniejsze zmiany można osiągnąć do... 6 roku życia. A tu rzecz wyłazi dopiero w szkole - pod postacią różnych trudności (np. nie ma problemu, żeby pomylić plus z minusem). Za zaburzenia odpowiadają prawdopodobnie lokalne "przytkania" małych obszarów kory mózgowej, i ćwiczenia są żmudne, bo sąsiednie partie kory muszą przejąć funkcje niesprawnych. Na szczęście wszyscy mamy spore naddatki możliwości kory mózgowej, tylko wyrobienie tego "chwilę" trwa. Sama jestem dysgraficzna, co nie przeszkodziło mi skończyć... ASP (choć ręczny rysunek techniczny tuszem to był horror), ale gdyby nie korekta komputerowa nigdy nie odważyłabym się pisać w necie 🙁 Byłby byk na byku. Np. w tym tekście napisałam pierwotnie "precepcja" i jeszcze wiele takich. Sprawa jest dosyć przykra dla osoby dotkniętej tymi przypadłościami, bo oczywiście się da - tylko staranność zżera ogromne ilości zasobów i energii, czego nie mają osoby bez zaburzenia. Im jest dużo łatwiej, i często zupełnie nie pojmują w czym problem.
Libeerte ale cuda na tej r-v 👍 nawet nie wiedziałam, ze takie coś jest i działa 👍 teraz jeszcze tylko, żeby mieć czas czytać i poprawiać przed wysłaniem co sie pisze, a nie pisać w pracy, w przerwie między jedną kawą a drugą jak szef nie widzi 😂
[quote author=Rudzielc_23 link=topic=107.msg2336901#msg2336901 date=1429080295] do tego dość wąska (narazie) chodziarz plecy nam się rozrastają. [/quote]
bo poziom krztałcenia u nas to tragedia! najpierw trzeba kogoś przyjąć do liceum, żeby nie zamknęli liceum. potem to samo na studiach i oczywiście student musi skończyć, żeby uczelnia dostawał pieniądze i (...)
calore przyznaje się, mam z tym problemy,które szczególnie się uwidaczniają,jak się spieszę, albo robię kilka rzeczy na raz. przyznaję się, że muszę się na pisaniu skupić i czytać kilka razy czy tam błędów nie ma. ale i tak, znając moją głupotę to i tak nie jestem tak częstym przykładem na r-voltowym temacie o bykach, jakbym potrafiła w życiu wychodzi mi dużo gorzej 😕
[quote author=galopada_ link=topic=768.msg2385850#msg2385850 date=1435820824] mundialowa, obstawiam w ciemno, że to celowy zabieg bo to brzmi jak podkreślenie ,,profesjonalizmu" wykonawcy 😁 [/quote] Bingo