Ja też na początku miałam -0,5 okulista powiedział że nie ma sensu nosić okularów, i odesłał z kwitkiem 🤦. Za pół roku poszłam znowy ale do innego lekarza a on powiedział że mam przerost gałki ocznej i wadę, niedługo idę na kolejną konsultację ciekawe co ciekawego powiedzą 😁.
Ja na początku miałam -1,5 😁 wada mi się pogłębia średnio o 0,25 dioptrii na rok, da się przeżyć.
pirat30, zakładanie soczewek nie boli, jeśli nie próbujesz zakładać soczewki odwróconej na lewą stronę. Ja pierwsze soczewki czułam, po półgodzinie się przyzwyczaiłam. Czułam je też po ponad 12 godzinach noszenia, uwierały mnie i miałam zmęczone oczy (ale jednocześnie dostałam silniejsze soczewki i nosiłam stare okulary, więc to zmęczenie od tej ciągłej zmiany korekty), nosiłam jednodniowe. Należę do wrażliwców, co to kociego włosa na sobie czują i mam bardzo niski próg bólu.
pirat30, zrobiłam dla Ciebie edita w poprzednim poście (-; Teraz mam -2,75 i -3, machnęłam się w tej początkowej wadzie. Tyle to ja miałam na kontroli po 2 latach, startowałam z -1, pomieszało mi się.
Mnie też bolą oczy po całodniowym noszeniu i jak nie zmienię w porę swoich dwutygodniówek. 😉 A tak to jak dla mnie bardzo wygodne, okulary miałam, nigdy ich nawet nie założyłam, a teraz w końcu widzę wszystko, a samych tego sprawców nie widać - układ idealny. 😉
pirat30, nie, miałam próbkę soczewek na 10 dni, nosiłam przez 9, bo jedną soczewkę zniszczyłam 😁 Nie przekonałam się, zresztą finansowo mi się to nie opłaca, noszę okulary na stałe i oczy mnie nie bolą.
Ja nie jestem w stanie chodzić w okularach. Tylko soczewki codziennie. Ale ja mam wadę prawie -6 i nic nie widze, a okulary mi przeszkadzają straszliwie w codziennym życiu co dopiero podczas jazdy konnej. Kilka razy wsiadłam w okularach jak miałam zapalenie spojówki i serio podziwiam wszystkich, którzy nie mają z tym problemu. Kiedyś zrobię sobie operacje, ale jeszcze poczekam z półtorej roku przynajmniej
smarcik bez problemu można nosić soczewki czasami. Jeśli nie masz żadnych problemów kiedy je masz. Niektórzy nie są w stanie chodzić w soczewkach np. moja mama. Dłużej niż 6h nie wytrzyma. Dobrze, że ja nie mam tego problemu.
Nie zamawiałam, dostałam w salonie, wliczone w cenę badania albo gratis, nie wiem. To były 1-Day Acuvue TrueEyes. Płaciłam 70zł i w tym miałam badanie, dobieranie, naukę zakładania i zdejmowania, 10-dniowy zapas soczewek, materiały promocyjne i badanie kontrolne (na które zresztą nie poszłam, bo nie wiedziałam, że trzeba przyjść w soczewkach).
pytanie do tych wszystkich twierdzących, że nie mogą nosić soczewek bo im uwierają, niewygodnie etc - czy mieliscie dobrze dobrane soczewki? naprawde można obecnie dobrać obecnie róznie wielkości, kształy tak żeby maksymalnie dopasować do oka a komfort jest ogromny... ja za pierwszym razem tez dostałam jednodniówki na wizycie i to był koszmar, bo były po prostu za duże na moje oko - uwierały, wypływały, swędziały.. byłam załamana, bo okulary to żadna opcja dla mnie... dlatego z tych 1-dniowych przeszłam na dobrze dopasowane 2-tygodniowe i była ulga ogromna, że wszystko widzę a nic nie czuję na oczach... nie wyobrażam sobie życia w okularach, mam tylko na zmianę okazyjnie, a tak to zawsze soczewki (nawet do pływania) od 9 lat chyba...
carmina, ja osobiście nie twierdzę, że nie mogę nosić, bo mnie uwierają. Po prostu finansowo mnie to przerasta. Możliwe, że miałam je źle dobrane, nie zagłębiałam się w to, gdyż soczewki były mi potrzebne wyłącznie na studniówkę i nie miałam zamiaru noszenia ich na stałe. Poza tym, jestem już przyzwyczajona do okularów, dla mnie są jednak wygodniejsze (i to nie chodzi tylko o uwierające soczewki).
Facella, ja już z przymusu od pół roku noszę okulary i zamiast coraz mniej wkurzają mnie coraz bardziej - boli mnie głowa, źle widzę, mam ograniczoną widoczność, wkurza mnie że ciągle się brudzą, przeszkadza mi ich obecność na twarzy itd itd. bleeeeeh. Ale jeszcze trochę sobie ponosze ;/ Ale fakt jak sobie policzyć ile zaoszczędziłam to od października wychodzi ponad 300zł ;o wow.
yegua ja od dłuższego czasu też się zastanawiam ale ciągle się cykam 🙄 przekop wątek, na pewno Pursat pisała o swoich (niezbyt pozytywnych) doświadczeniach i zdaje mi się, że ktoś jeszcze się udzielał.
Ja przy -0.5 noszę okulary juz rok. Jakbym nie nosiła to wade bym juz miala zapewne -1. 3 kwietnia ide na kontrolę, o pół roku sie spoznilam. ciekawe czy wada sie poglebila 🙁
A ja się właśnie zastanawiam czemu jest tak, że jak się nie nosi okularów to się pogłębia wada. Ja zawsze miałam wrażenie że jak wysilamy wzrok to ćwiczymy te soczewki, a jak włożymy okulary/soczewki to się rozleniwiają. No ale mylę się, na jakiej zasadzie to działa?
aaga84, nie każdy jest w stanie przeżyć taki wydatek jak widać, ja za okulary zapłaciłam niecałe 300 zł (tym razem wymieniałam też oprawki, za same soczewki byłaby połowa tego) i ponoszę je pewnie ze 2-3 lata. Wychodzi o wiele taniej.
zoriczkowa,JARA, mnie się wada pogłębia, mimo że okulary noszę. I szybko po zmianie szkieł na mocniejsze znowu widzę trochę gorzej. Nie wiem, jak by to było przy nienoszeniu okularów, bo mam za dużą wadę, żeby to sprawdzić. Ale może to jest kwestia indywidualna, jak z komfortem noszenia soczewek/okularów.
Nie wiem, jak by to było przy nienoszeniu okularów, bo mam za dużą wadę, żeby to sprawdzić.
Ja to Ci zazdroszczę takiej dużej wady, bo patrząc gorszym okiem w okularach ze szkłem -6 niewiele widzę... 😉
Co do laserowej korekcji wzroku-ja na pewno się będę przymierzać, ale jeszcze parę lat muszę poczekać. Zdecydowana jestem właśnie na to gorsze oko. Śmieję się nawet ze znajomymi, że nawet jakby coś nie wyszło, to niewiele stracę 😁
Facella, e tam, ja w lato jak jestem na swojej wsi, to latam w przeciwsłonecznych bo i tak nigdzie się nie zgubię, a przywykłam do tego, że i tak kiepsko widzę 😁 Tam nie potrzebuję jakiejś szczególnej pomocy żeby widzieć, więc jak mogę, to lubię czasem "nic nie musieć" 😀
zoriczkowa ja kupuje dwa pudełka, bo mam każde oko inne. Jedno pudełko wychodzi mi za 98 zł i jest w nim 6 soczewek. Nosze CIBA Vision Air optix o takie :
Ja je bardzo lubię. Wgl mi nie przeszkadzają chyba, że z nieuwagi przenoszę je dłużej niż miesiąc. Miękkie, chociaż nie mam porównania za bardzo. Noszę je od 5 lat. To pierwsze soczewki jakie kupiłam, a że wszystko jest ok to nie zmieniam.