Pozwolę sobie wrzucić tutaj prywatę: znajoma szuka klaczy izabelowatej zajeżdżonej, raczej większej (dziewczyna ok 180 cm), budżet 30 tys. zł. W ogłoszeniach jest takich klaczy niewiele, a to co widziała nie nadaje się nawet do badań. Znajoma jest z dolnośląskiego, więc najchętniej do 200-300 km.