budyń, Dzięki, tak myślałam. Co raz częściej się widzi ten pasek z tekstem na środku w różnych obrazkach z netu.
marlin1990, Ale ta wata jest tam po prostu wrzucona luzem do tej materiałowej torby? Jaką ilością tego aromatolu jest nasączona? Czy to jest mokre i ciepłe?
Już wyjaśniam, czemu tak wnikliwie się dopytuję: Mi się inhalacja kojarzy z czymś gorącym i parującym. Niektóre konie są tak pomysłowe, że zawsze coś wykombinują, zepsują i jeszcze sobie krzywdę zrobią. 😉 Np. w tej stajni rajdowej w Rumuni, z której zdjęcia koni wstawiałam, konie były trzymane wolnowybiegowo, a karmione paszą energetyczną podobnym patentem - większość koni dostawała wiadro z paszą na łeb. 😁 Tzn. nieduże, plastikowe wiadro na pysk, sznurek przyczepiony do wiadra za uszy. Każdy miał swoje z odpowiednią długością sznurka. Tylko kilka koni się do tego nie nadawało i trzeba było je albo uwiązać osobno, bo zamiast się zająć zawartością swojego wiadra i tak ganiały inne. A kilka za bardzo się tym wiadrem bawiło, czyli np. zaczynały tak machać głową, że cała zawartość znajdowała się na głowie. I taki scenariusz właśnie widzę z inhalacją: Koń zaczyna machać głową, ciepła/mokra zawartość ląduje mu na na nosie/głowie, przestrasza się tego, wpada w panikę... 😉
Julie wrzucam luzem tą watkę, jest lekko mokra, ale nie ciepła, aromatolu leję na oko 😉 mój koń jest na szczęście debiloodporny i potrafi stać spokojnie godzinami, na szczęście dla mnie bo dziś niechcący trzymając ją wlazłam w pastucha 😵
mam pytanie, kto ma jakieś wieści o ośrodku AlMar Arabians? chciałyśmy się wybrać z Bronze na wycieczkę szlakiem arabów. Ale nikogo tam nie znam i tak bez sensu pojechać na zasadzie cieszcie się, że was nawiedzamy 😅 Jakiś glejt by się przydał 😎
Ganasz ja tam byłam 3 razy z partyzanta 😉 i za każdym razem mnie wpuszczono. Obibok fajnie ! Ja ja lubię tereny 🙂 u mnie niestety zazwyczaj brak jest na to czasu.
iwona odkupilam 2 lata temu uzywane od znajomej, ktora ściagnęła je z ebaya 😉. w polsce chyba w ogole niedostępne ;(. drogie jak diabli, ale absolutnie warte swojej ceny 😍 😍 😍
Arabiarze mam pytanko czy orientuje się ktoś czy klacz Wilnianka (Tallin, Wilejka) miała problemy z drogami oddechowymi? Może chorowała na RAO? Czy jej źrebięta chorowały? Będę wdzięczna za wszelkie informacje, bo właśnie leczymy u rudej zapalenie tchawicy i wszelkie informacje odnośnie obciążenia genetycznego mojego zwierza byłyby bardzo pomocne w przyszłym diagnozowaniu i leczeniu.
Przepraszam, że się wcinam w wątek ale mam małą prośbę. Piszę teraz pracę inżynierską o arabach i potrzebuję dobrych książek z rzetelnymi informacjami na temat arabów ogólnie, hodowli arabów w Polsce i za granicą, opisów użytkowania koni arabskich pod siodłem. Mógłby mi ktoś coś polecić? :kwiatek: z góry dziękuję i pozdrawiam 😉
Dla dyskutantów w tym wątku to pewnie banalne, ale ja napiszę. Odwiedziłam Stadninę w Janowie po raz pierwszy od ponad 30 lat. 😡 Wrażenia wspaniałe! Bardzo miłe przyjęcie. No i pan nam Pogroma wypuścił na padok! Ale wrażenie! Koń zrobił show jak w kinie. Biegał, wspinał się, grzebał nóżką. Cudowne przeżycie. 😍 Stadnina czysta, zadbana, rozbudowana. No inna niż dawniej.
Ja dziś rano pytałam właścicielki stajni, czy moja nie marznie w tym sypiącym śniegu. Odpowiedź uspokoiła mnie zupełnie - ponoć rano jak przyszła do stajni, to ruda stała na dworze razem z hucułami, kołderki śniegu na grzbietach i zadowolone sobie obserwowały biały świat. Jaka różnica w stosunku do zeszłego roku, kiedy po przeprowadzce nie zdążyła odpowiednio obrosnąć i już przy jakichś 10 stopniach wyraźnie było jej zimno. Nie powiem, cieszy mnie to bardzo. 😅
U nas pięknie, jednostajnie sypie śnieg od rana. A w sumie od nocy, bo już rano, jak wychodziłam do pracy, to było biało. Gorzej, że na chodnikach to się wszystko topi i jest woda. Ale to o tyle nie ma znaczenia, że wątpię, by śnieg 12 października rzeczywiście oznaczał początek zimy i miał się utrzymać. Pewnie finalnie skończy się tonięciem w błocie.
derby ale ZAZDRASZCZAM tego śniegu!!!!!!!!!!!! 😍 😍 uwielbiam śnieg 😍 u mnie zapowiadają od jutra deszcz.... i wieje, wiec kobylaste nie bedą zadowolone 😁
wróciliśmy po trzech tygodniach z siedliska do Bazy na zimowe leże, a tu bajer - lustra na ujeżdżalni - klacze zachwycone, oględzinom w każdym ruchu końca nie było 💘
U nas trwa walka z zapaleniem tchawicy 😵 w środę kończymy antybiotyk i mam nadzieję, że tfu tfu, odpukać będzie już ok 😉 po zachowaniu rudej widzę, że czuje się coraz lepiej 😅
A póki nie jeździmy pochwalimy się fotką z hubertusa w Stajni Janisze 🙂 Zdjęcie: Berenike Fotografia 😉 dziękujemy :kwiatek: