Dzięujemy za wszystkie komplementy ,zdjecie jest jeszcze z zeszłego roku,juz nie mogę się doczekać sesji tegorocznych :kwiatek: może 153cm? a nie 163? 😉
Na pewno 163, nie 153. Widać zresztą na zdjęciach , które znajomy mi pokazywał, gdzie stoi z innymi arabkami w jej wieku " normalnych " rozmiarów, że jest sporo wyższa 😉
Dorosłych osobników w przedziale wzrostu 162-163 widziałam kilka, w Michałowie w obrębie linii wywodzącej się od kl. Dalida. Biegające na torze "francuzy" bywają takie albo i większe, ale żeby roczniak? To coś nienormalnego.
Murat :kwiatek: szamanka tamten Pan się jeszcze nie zalicza do siwych (nie pamiętasz, jak barwa Twojego konia została ustalona w wątku i zdefiniowana jako różowa?? 😀iabeł🙂 Volarpia ocena eksterieru roczniaka (nie uwzględniając jego wieku) jest raczej kiepskim pomysłem. Co do wzrostu mam teorię ! Może po prostu zmierzyli ją z głową 😂 A na poważnie - zmutowany mix Francuza z Rosjaninem być to może, choć cały czas nie pasuje mi jedno z danych -wiek, wzrost, rasa- może faktycznie, ktoś wprowadził Cię w błąd ? Jest szansa zdobyć informacje na temat pochodzenia klaczy ?
fender ja tych zdjęć niestety nie mam pokazywał mi znajomy na swoim telefonie. Marengo Masz racje, ale ma też strasznie krzywe nogi, co mnie zniechęca. Postaram się, ale w sumie nie wiem czy ktoś mi powie prawdę, jak będę coś wiedziała napisze 😉
Mam wyniki. W bronchoskopii wyszło, że ma ogromne ilości śluzu i krwi zalegające w drogach oddechowych, zalęgły się tam jakieś bakterie, których nazwy nie jestem w stanie powtórzyć (lekobakter?, agenobakter?) ale nie są one groźne. Głównym problemem jest choroba alergiczna co może być początkiem RAO, do końca tygodnia mam dostać rozpiske leków do załatwienia i bedziemy leczyć 🙂 Także w sumie to dalej do końca nie wiadomo skąd to się wzieło i co to jest
szamanka przyznaję, zaczyna się robić przystojny 😉 Jakby mu tak jeszcze fiolecik zapodać 😍 Volarpia daj znać, jak coś więcej uda się ustalić 😉 TheWunia trzymam kciuki za szybką poprawę i ustalenie właściwej diagnozy!!
Mam pytanko. Użytkownicy siodeł wszechstronnych 17", w którym miejscu, po prawidłowym osiodłaniu, kończą się na arabskim grzbiecie Wasze siodła ? Zdjęcia mile widziane :kwiatek:
TheWunia kciuki są! Nawet jeśli to RAO, to wielkim plusem jest, że zostało wyłapane na tak wczesnym etapie, dzięki temu będzie można to stosunkowo łatwo kontrolować i nie dopuszczać do pogorszenia. Najgorzej to przegapić i pozwolić się rozwijać, nie mając świadomości, co się dzieje.
The Wunia będzie dobrze 🙂 nie martw się na zapas 🙂 my z rozpoznanym RAO funkcjonujemy od kilku lat i jest ok, da się, trzeba trochę pozmieniać przyzwyczajenia ściółkowe, ale da się ( tfu, tfu od dawna już Ebar nie kaszle )
Ja wróciłam do L5R🙂 Citri widać, że taki nieużytek była jak mnie nie było, brudas, roztrzepana, sierść wyłażąca nie wyczesywana, a feeee hihihihi mnie nie było i się kobitka nie myła tyle czasu🙂
no nie wiem, ja bym się nie odważyła, taki brzeszczot może powodować drobne mikrourazy naskórka, których pod sierścią nie widać, a są. Wypróbuj na sobie jego miły dotyk 😀iabeł: Proponuję gumowe zgrzebła i odkurzacz. Murat, a na kaszel profilaktycznie po dwie krople jodyny do poidła.
ganasz rudej się "brzeszczotowanie" podoba, zwłaszcza szyją się nadstawia i zadem 🙂 a ona taka królewna jest, że jakby jej cokolwiek nie pasowało "dotykowo", to by zaraz oprotestowała. Ona to chyba jak masaż traktuje. A tej sierści to nie wiem, jak można tyle mieć, mamut normalnie... a jeszcze mnie straszą, że kolejnej zimy będzie już wiedziała, że spędza ją na dworze, i wyhoduje dwa razy więcej 🤔 jakby i tak nie było dwa razy więcej niż zeszłego roku po zimie w boksie... Kaszleć magicznie przestała 😅 ale i tak wetka dzisiaj będzie do innego konia, to na nią zerknie profilaktycznie.
Dzięki dziewczyny :kwiatek: Wiem, że dopóki mieszka u mnie to się nie pogorszy, bo weta mówiła, że tutaj to mogę klinikę kaszlakow robić 😁 wokół las, koń non stop na dworze, w boksie trociny 😉 Tylko ja nie wiem jak będziemy się przeprowadzać gdzie pójdziemy 😉 Kaszle teraz tylko jak się rozgrzewa, ale to dobrze, bo może wywalić tego zalegającego gluta. Tymczasem idę testować kolejne siodło 🙂
Tylko ja nie wiem jak będziemy się przeprowadzać gdzie pójdziemy 😉
Jak to gdzie? Do stajni uwzględniającej potrzeby koni z RAO, najlepiej wolnowybiegowej. Jakbyś zdawała na studia do Krakowa, to ja Ci jedną taką stajnię mogę polecić. 😉
My byłyśmy dzisiaj w terenie, przejechałyśmy 12 km, pogoda piękna 💘 Niestety zapomniałam rudej spryskać specyfikiem na kleszcze i po powrocie z lasu musiałam zabawić się w mordercę 😤, teraz przynajmniej wiem, że środek którego używamy działa 🙄. Niestety zdjęcie jakości komórkowej, ale z 5 minut próbowałam uchwycić rudą i nasz cień na jednym zdjęciu 😁