Piekny ten Siwy - ma madre oczyska 🙂
Ja chwale sie dzis jednym z nielicznych zdjec ( brak fotografa) - wiadomo idealnie nie jest - Mlody troche rzucal, krecil glowa, raz zadzieral do gory raz szorowal nosem po ziemi, ale widze ze pomalu zaczai o co chodzi 😉 Szedl zwawo, po sladzie, nie odchylal sie w zadna strone, nie musialam ani poganiac ani zachecac batem, kon rytmicznie szedl we wszystkich chodach.