Epikea wlasnie na to czekam, bo mam dosc zachwycania sie tak brzydkim koniem 🙂 W stajni non stop od innych jaki on cudowny, a pozniej wychodzi - tu gnicie strzalek, a za chwile cos kuleje, albo jakies skurcze nog go lapia. Wiec wole jak ktos powie , ze do najladniejszych to on nie nalezy 😀
larabarson a weź przestań... Teoretycznie na wiosnę dziewczyny chcą go wyciąć, może przez te trzy czy cztery miesiące niczego nie zmajstruje. W każdym razie ja już mojej nie puszczam luzem na stajnię, nawet jak się nie grzeje. Po co młodego prowokować...
szamanka no dobra, brzydki jest i do tego różowy. 😂
Skurcze nóg i kulawizny. A widzisz, a mnie jakiś czas temu zastanawiala ze zdjec, głębokość podłoza na lonżowniku i że ten Twój koń jeszcze caly jest i nie kuleje. A tu jednak nie daje rady
Epikea lonzownik teraz to jakas masakra - 2 lata temu 100 metrow od lonzownika byl staw. teraz nie ma i woda cala zostaje na lonzowniku, pierwszym padoku, gdzie jest bloto i ogolnie podloze do kitu. W tym roku staw ma byc uruchomiony od nowa, wiec woda bedzie uchodzic w dobre miejsce a lonzownik ma byc zbronowany 🤔 i wyrownany na wiosne, bo maja zamiar ujezdzac klacz 3,5 letnia na wiosne - kolezanke Armaniego - ruda Melise 🙂
Ale gadanie to jedno a dzialanie to drugie - czy cos z tego wyjdzie - zobaczymy, a mloda i tak widzialam ze lazila w siodle ( bez jezdzca) na takim nierownym.
Marengo przyznaj sie ze do tego zdjecia kazalas mu cytryne zjesc :P
tylko niech nie zapomną ze trzeba bronować regularnie 😂 i żeby nie było...mamusia Rigo tez nie korzystnie z profilu wyglądała więc z dwóch takich głów nie mogło powstać żadne cudo 🥂
Epikea haha mam podobne odczucia! Serdecznie zapraszam na urokliwe, zacofane końsko podkarpacie albo polecam się do podania mi dłoni (grabi, węża ogrodowego) i wyciągnięcia mnie stąd w swoje rejony 😉
szamanka,larabarson żadna cytryna ani starość ! Moje zdjęcia to lustra duszy 😂
Marengo zacofane konsko podkarpacie - o juz nie urazaj co niektorych - hodowla huculow w wolosatem, co rusz agro z konmi, powojenne targi w lutowiskach, Crock w Lesku, stajnia Endurance w Czarnej pod rzeszowem itp. Ja tez tu mieszkam, co prawda to koniec swiata, ale nie zacofany - na koniu pojedziesz wszedzie czy to slowacja czy Ukraina ( gorzej ze z ukrainy mozesz wrocic juz bez konia, ale to inna historia)
larabarson jakie współczucie? Widziały gały co brały i teraz tą dziobaczą zrzędę chowają 🙂
szamanka mnie o mentalność, obyczaje i świadomość chodzi, nie o występowanie zjawiska 😉 To, że ktoś ma konie, nie znaczy, że ma o nich wystarczającą wiedzę. Znajdź mi rekreację (ba, czasem nawet sport) z poprawnie osiodłanymi dopasowanym sprzętem końmi, znajdź mi stajnię która wie o żywieniu koni więcej niż "siano i owies", znajdź mi stajnię w której konie są regularnie i POPRAWNIE strugane, znajdź mi stajnię w której konie mają sprawdzane plecy, mają stałą opiekę weterynaryjną. Znajdź mi stajnię, w której konie są przynajmniej 8h na zewnątrz. Można tak w nieskończoność. Ja nie twierdzę, że wszystkie stajnie są do kitu, ale wiem ile ćwieczkowskich zabobonów jeszcze po stajniach krąży i wiem jak marna jest chęć rozwijania się, poznawania alternatyw. Jedna metoda jest słuszna, wszystko co nowe jest złe.
Taka ciekawostka, karmię konia gniecionym jęczmieniem i całym owsem, do tego często dorzucam słonecznik, czasem otręby. Koń dostaje witaminy. Przeniosłam się na jakiś czas do innej stajni (popularna, z wieloletnią tradycją i autorytetem) świetne zaplecze, kryty lonżownik. Dowiedziałam się, że konia należy przestawić na NORMALNE jedzenie, bo to nie jest normalne. Nikt koni jęczmieniem nie karmi, to moja zachcianka i wymysł, do tego nikt koniom nie daje suplementów i żyją, ja swojego truje i sztucznie pędzę bo witaminy są w sianie (haha) i w ogóle są drogie i czy mnie stać na to żeby takie rzeczy kupować. 😍
obowiązkowo 😎 fajnie, fajnie a niby taki postęp,niby tak sie rozwijamy,tyle wiedzy dookoła za darmo mozna czerpac...to jest wrecz niebywałe,ze niektórzy zostali gdzies w innej epoce 😉
Dziewczyny bo wiedza boli. A dokładnie bolą zmiany, jakie trzeba wprowadzać na skutek zdobywania wiedzy. Łatwiej, prościej, wygodniej i taniej jest nie wiedzieć, nie widzieć, nie słyszeć, działać według metody "tak robił dziadek, tak robił ojciec, to i ja tak będę".
Ja mam stajnie, w ktorej jest mlode, nowoczesne i rozwojowe podejscie do koni. Wlascicielka odnosi sukcesy w polskiej dyscyplinie ujezdzenia. Ma warunki , hale z lustrami, suplemenruje swoje konie bo ma i sportowe i hodowlane i matki ze zrebakami. Fajna babka i wiem, ze pomoglaby w kazdym konskim zagadnieniu. No ale narazie mnie na jej stajnie nie stac. Co do zwyczajow - ja uslyszalam, ze jak chcialam dobrego konia to wlasciciel stajni moze pokryc mi swoja klacz mlp i bede miec dobrego Konia a nie jakiegos araba.
Epikea :kwiatek: a co do hasła nie pokryje, bo za młody, hm jaki młody, a np. w poprzedniej stajni wnęter właściciela pokrył klacz, nie wiedzieli i sprzedali dwa w jednym 😉 i pytanie jak to możliwe??? Co do wiedzy niektórzy wolą nie wiedzieć, bo wiedza zobowiązuje. U nas leje śniegiem, bo padaniem trudno to nazwać😤
Murat u Was chociaż jakiś czas był śnieg. A u mnie w sumie nie było ani jednego dnia gdzie by całą ziemia była zakryta. Jak chodziliśmy na sanki to zawsze w lesie liście było widać 😵 do bani z taką zimą
Ganasz - u nas tez ma przymarznąć to ..cos, ni to snieg, ni to woda. Ale przyznaje,że jak wybrałam sie po konia na pastwisko to był niezły trening kondycyjny :-), tchu mi brakło :-)
Epikeanieeee.. daihla wtopila sie w rodowodową rozmowe z hodowczynią na temat klaczy pod swojego ogiera 😉. serio, moze dla was (Ciebie) jest to kompletnie niezrozumiale, nienormalne, nieodpowiedzialne i laickie- spoko- szanuje opinię. ale dla mnie nie mialo znaczenia po kim jest. gdybym szukala klaczy do krycia, oczywiscie moje podejscie bylo by inne, gdybym chciala trenowac do rajdów sportowych, tez bym patrzyla inaczej.
zamysl hodowlany zmienili kilka lat temu i sprowadzili wlasnie moshha do krycia na rajdowe konie i drugi (nie pamietam co to za kon byl) kryl na wyscigowe. spedzilam z tym koniem prawie 3 godziny , pogadalismy, posprawdzalismy, zapowiadal sie na naprawde sympatycznego i mądrego konia, choc troche zadziore, z ograniczonym temperamentem i zrównowazonymi reakcjami. i dokladnie taki jest 😉. moglam babce wierzyc tylko na slowo , w zwiazku z tym wzielam go na 3 miesiace w dzierzawe najpierw- moglam go w kazdej chwili odwieźć. takze bądź co bądź nie kupilam kota w worku, bo placilam juz za konia ktorego mialam czas poznac 😉
iwona9208 faktycznie wywiązała się taka dyskusja, że nie nadążałam ze śledzeniem na bieżąco, odrobiłam dopiero dzisiaj w pracy 😁
Mazury jeszcze w śniegu, ale bardzo mokrym i brudnym 🤔 Muszę się pochwalić, że czuję się coraz lepiej, a wręcz już całkiem dobrze 😅, a wczoraj skoczył mi poziom samooceny, bo udało mi się wypływać złoto na zawodach z roboty 🤣. Dzisiaj mam mocne postanowienie popracować z koniem, a nie tylko ją przytulać jak to było przez ostatnie 3 tygodnie, pewnie spotkam się z małym fochem, jak to zwykle bywa kiedy zaczynam od niej czegoś wymagać, ale na szczęście swoim obrażonym wzrokiem nie uda jej się za wiele na mnie wymóc 🤣.
Właśnie przypomniało mi się, że nie mogłam nigdzie znaleźć zdjęć Wilnianki (mamy mojej rudej) i żadnych wiadomości odnośnie El Amina, który miał być niedoszłym ojcem, może dysponujecie jakimiś danymi i chcielibyście się podzielić, byłabym bardzo wdzięczna 😉