marlin1990 a rzeczywiście, wychodzi na to, że przez Warmię i Tallina nasze rude są spokrewnione. Ale nadal Winea i Cynober stopniem spokrewnienia na prowadzeniu 😉
laski, moje arabiszcze ma granatowy paszport (polish jockey club), i mam wpisane tylko krotkie info po jakich rodzicach, ale pelnego pochodzenia juz nie. w sensie ze nie ma w ogole takiej strony, gdzie mozna by wpisac rodowód. wy tez tak macie? my nie mamy slaw jako takich w papierkach ;( nawet kurde zdjecia ojca czy matki znalezc nie moge w necie ;( moze ktos umie lepiej szukac niz ja? - alera po włodarz i moshh... 🙇 z takich bardziej znanych to mamy prapra dziadów 😉 pepton i batyskaf
w każdym arabskim (granatowym) paszporcie jest tylko imię ojca, matki, ojca matki
BTW. Pytanie ogólne, JAK się kupuje konie nie mając pojęcia o ich pochodzeniu?? Coś jak kota w worku? A potem zonk, że szurnięte, że urosło małe, że krzywe?
A ja mam złe wieści, bo Drakus znowu kaszle 🙁 oglądał go tym razem inny wet i stwierdził, że skoro nie ma żadnych innych objawów niż suchy kaszel to może być astmatyczne... Jechał do jakiejś kolki, wiec bardzo go nie zatrzymywałam i mówił coś o wymazie, jednak nie spytałam na jakiej zasadzie to się robi skoro nie ma żadnych glutów ? Wtedy niby po wit C było lepiej, ale może mi się tylko wydawało? Nie wiem sama, masakra
Epikea a ja nie mowilam ze nie znam jego pochodzenia 😵 zdjecia mlodego Moshha i mlodej Alery mam. chodzilo mi o nowsze fotki (skrot myslowy- moj bląd) w zasadzie nie mialam wczesniej do czynienia z paszportem arabskim, stad moje zaskoczenie. czlowiek sie uczy cale zycie.. 🙇
a na pytanie jak kupuje sie konia nie mając pojecia o pochodzeniu.... hmmm. nie kupuje koni na papier tylko uzytkowosc, charakter i eksterier. nie potrzebny mi kompletnie do niczego rodowod. a kupując konia tylko dla siebie, jako towarzysza wycieczek terenowych to juz w szczegolnosci. nie znam koni po Moshhu, wiec jest dla mnie mniej znanym niz taki Wachlarz np. a moze wsród tylu arabiarzy w tym wątku jest ktos, kto ma konia po Moshhu? 😀iabeł: dziekuje za linki i ładnie się usmiecham o scan innych fotek :kwiatek:
nie kupuje koni na papier tylko uzytkowosc, charakter i eksterier. nie potrzebny mi kompletnie do niczego rodowod. a kupując konia tylko dla siebie, jako towarzysza wycieczek terenowych to juz w szczegolnosci.
podkreslenie moje bo te 3 wymienione cechy w duzej mierze wyczytasz własnie z papieru I właśnie u konia przyjaciela, towarzysza terenów są one mega ważne. To nie chodzi o to, że kupuje się papier i championa. Chodzi o to, że ktoś w jakiś sposób hodując naszego konia przeprowadził selekcję na użytkowość - charakter - eksterier. I stąd mając przed oczami papier można wyczytać "uuu ten dziadek to świrnięty był", "o a ta babcia super biegała" "a ten ojciec daje super ruch", " a od tej matki konie mają 145cm w kapeluszu" Jest różnica?
jeszcze co do określenia użytkowości to na jakiej podstawie mozna ją ocenić? Dorosły koń po karierze wyścigowej, rajdowej - sprawa jasna. Ale mlodziak? Ok, budowa (nogi, kopyta, kłoda, klata, łopatka, szyja), ruch no i papier! Czy ma w rodowodzie coś co przeszło próby użytkowe, czy ma w rodowodzie same "justicy". No bo jak inaczej?
Obibok Ty chyba kupowałaś młodziaka, nie? bez złośliwości, jak określałaś jego użytkowość?
[quote author=Murat-Gazon link=topic=752.msg2288703#msg2288703 date=1423516644] Ale nadal Winea i Cynober stopniem spokrewnienia na prowadzeniu 😉 [/quote] wiem, ze Encanta się tu pojawiała jako źrebak, ale pokrewieństwo jednak bliższe 😉
ogurek tak w sumie to Epikea słusznie przypomniała, że na prowadzeniu to jednak są Mihrab i Mujahid, a nie nasze konie.
OBIBOK dokładnie, Epikea ma całkowitą rację z tym papierem. W ogóle wydaje mi się, że w przypadku ras typu araby papier jest naprawdę bardzo "treściwy" i mocno czytelny, wiele się z niego można dowiedzieć i od razu stwierdzić, czy dany koń nas interesuje, czy nie. W większości przypadków hodowla jest prowadzona celowo i ze świadomością tego, co się robi, więc nie ma tu koni "od kobyły Heńka po ogierze zza płota", tylko wszystko z papieru wynika.
nie no, ja nie mowie ze papier nie jest wazny. ale dla mnie najmniej wazny. moj kon nie musi miec ruchu, ma miec dobry charakter, dobre nogi i grzbiet. rodzicow widzialam na zywo, konio hodowane z myslą o rajdach (na tor nie poszedl ,bo len smierdzący) a ja go wzielam najpierw w dzierzawe, zajezdzilam, pojezdzilam i stwierdzilam ze dokladnie taki kon mi sie marzył 😉. byla ze mną daihla, szukala do dzierzawy klaczy do hodowli pod swojego zawieja i ona to o rodowodach z babeczką bitą godzine dyskutowala. 😉. bo miala zamysl hodowlany. a ja tylko zamysl terenowy 🙂. poza tym, nie sledze arabskich rodowodów, nie znam sie na nich i nic bym nie wyczytala 😉. bardziej znane konie wiem jak wygladają, kojarze jakie cechy przekazują itd, ale zeby w tym siedziec tak jak wy, to nieeee 😉. babeczka opowiadala o rodzicach, a jakze- ze wlasnie moshhem teraz kryją bo nacisk kladą na rajdowe araby, a po moshhu duze konie wychodzą, i ze fajny zrownowazony charakter ma i ojciec i matka, ze oboje odwazni i dzielni.... itd. pokazala pare innych, bardziej lub mniej udanych polączen (pod wzgledem konkretnego zamyslu hodowlanego) itd. to nie bylo tak , ze weszlam do stajni, spojrzalam na 30 koni i wybralam tego, bo mi sie z wygladu najbardziej podobal 😉
OBIBOK ja Moshha kojarze bo w hodowli Damis bylo kilka koni po nim - ja pamietam ze mialam chrapke na Airmonta - kasztanowego ogiera, no a wiadomo jak wyszlo 😀
ogurek i Epikea ja rozumiem, ze kryje sie klacze takimi ogierami , aby zrebak byl lepszy niz rodzice. Ale po co sie kryje , jesli nie ma sie czasu/pieniedzy/ochoty/ czy czegos tam jeszcze aby krycie udokumentowac, aby zrebak mial papiery?
Taki moj Armani - matka cudownie radzi sobie w rekreacji, dzierzawi ja chlopczyk max 15 lat, skacze i zasuwa na niej w tereny, ponoc bardzo przyjemna kobylka. Ale tatus? gdzies zaginal - wiadomo na vioda istnieje bo bral udzial w gonitwach, ale pytajac kogos to kazdy predzej zna i kojarzy Ontario niz Ekorixa. Ja kupilam konia bez papierow, nie po wyscigach, nie po rekreacji tylko z podworka od goscia, ktory nie bardzo wiedzial co i jak z konmi postepowac. Czemu go kupilam? Ogloszenie o jego sprzedazy dostalam od znajomej, ktora byla, widziala, jezdzila na nim i napisala do mnie bo wiedziala ze szukam konia pod siodlo. No i kupilam Siwego, totalnie nie zwracajac uwagi na jego pochodzenie. Zauroczyl mnie swoim spojrzeniem, spokojem pod siodlem.
Jedyne co moge stwierdzic po pol roku posiadania go - jest koniem wrazliwym, ma uraz do mezczyzn, jest indywidualista ale ma mocne nogi, mimo braku rownowagi czasem zawsze wszedzie wejdzie, mimo mlodego wieku nie ma odpalow pod siodlem czy w terenie. A reszte da sie wypracowac. marlin gdzies pisalas ze kon rzy na Twoj widok, pewnie dlatego , ze ja karmisz. Nie wiem jak w Twoim wypadku, ale w moim ja konia nie karmie. Karmi go wlasciciel stajni, ktory nawet przerzucajac siano do zlobu, jest atakowany przez Armaniego. Owies sypie mu zanim Armani wejdzie do boksu. A ja wchodzac do stajni po kilku dniach nieobecnosci slysze "smiech" mojego siwego . 💘
P.S. Mimo braku papierow ja mam stworzona baze rodowodowa Siwego 🙂 Moze jeszcze jakas rodzinka sie znajdzie 😀 chociaz u mnie gdzies daleko przeplataja sie rosyjskie konie 🙁
szamanka bo jak się nie ma pojęcia o pojęciu, ale za to ma się pogląd, że klacz jest po to, żeby rodziła, to się produkuje konie bez pomysłu, planu i sensu. Plus zdecydowanie za dużo ogierów pozostaje ogierami, chociaż nie powinno, i potem różne Heńki zza stodoły takimi kryją, bo mają blisko, chociaż ogier powinien dawno stracić jajka. No ale je ma, bo... i tu nie wiadomo dlaczego. Z papierami jest u arabów taki problem, że zasady są bardzo restrykcyjne, zabraknie ci jednego papierka albo się spóźnisz i kaplica. Dodaj do tego fakt, że Heniek zza stodoły często nie ma o tym pojęcia i nie wie, co, gdzie i kiedy powinien zgłosić, a poza tym po co.
Murat zgadzam sie, ale 😀iabeł: Ekorix byle ogierem nie byl , a Alisia hodowli Pana Glowackiego, wiec kto ja kryl?? Ktos kto nie mial pojecia? Watpie. Jak widac po pochodzeniu - chciano chyba wzmocnic linie Probata, ale nie wyszlo 😀
[quote author=Murat-Gazon link=topic=752.msg2288926#msg2288926 date=1423562590] Heńki zza stodoły takimi kryją, bo mają blisko, chociaż ogier powinien dawno stracić jajka. No ale je ma, bo... i tu nie wiadomo dlaczego.
[/quote]
Dlaczego? Bo wierzy, że może z tego trochę grosza wyszarpać od Heńka zza stodoły, który przyjdzie kryć swoją klacz 😉
larabarson grosz groszem ale co w glowie ma "hodowca" kryjacy za stodola? Milionow euro za zrebie nie wezmie - ba! nawet go pokazac nie moze... A cierpi ponizej tylko nowy wlasciciel owego zrebaka, bo kupil albo tykajaca bombe albo odpad hodowlany. Nie obrazajac nikogo oczywiscie, bo sama mam konia bez papierow.
Dyskutowałabym. Pokaż jego osiągnięcia - pokazowe, sportowe, jako ojca, użytkowe, jakiekolwiek. Rozmowa o tym, czy dany koń jest sympatyczny i dobrze się na nim jeździ, a rozmowa o tym, czy przedstawia sobą jakąś wartość w odniesieniu do całej rasy, to dwa różne tematy.
Swego czasu spotkała mnie taka sytuacja. Idę sobie z koniem na spacer, dotarłam pod dom jakiegoś, jak się potem okazało, handlarza końmi. Wyleciał, jak mnie zobaczył, i rozmowa. Że to arab? Tak, arab. I klacz? Tak, klacz. A będzie miała źrebaki? Nie, nie będzie, zresztą już miała. Bo jakby miała, to ja bym kupił. 🤔 Wszystko jedno, po jakim ogierze, araba to się zawsze dobrze sprzeda. 🤔wirek: Być może tutaj masz uzasadnienie, co tacy myślą.
Murat totez pisalam , ze ekorix zaginal i nikt o nim nie slyszal. No ale Ontario juz kazdy raczej zna . Moze i nic wielkiego nie osiagnal ale jakas "mysl hodowlana" byla ze akurat ten a nie inny.
Co do checi kupowania arabow - ludzie siedza, ogladaja telewizje i w sierpniu dosc nagminnie chwala jaka to kwote osiagnely klacze czy ogiery na polskiej aukcji w Janowie. I pozniej taki o to "hodowca" marzy o milionach euro, ktorych nigdy nie zarobi. W stajni, w ktorej pracowalam tez pojawila sie taka "mysl hodowlana" - kupiono klacz - w papierach SP, no ale wygladala jak fryz i ze strony ojca rzeczywiscie miala same fryzy. Kobylka nie nadawala sie do rekreacji bo miala 3 latka i srednio jeszcze kumala pod siodlem - wiec trzeba ja pokryc - jezdzilam z ta kobylka kilka razy po 160 km, zeby jakis fryzowaty ogier sie wyzyl na niej. Biedna po tym wszystkim, jak juz zaszla (badania dopochwowe co miesiac) miala uraz do dotykania ogona - podogonie od szorow ja tak gryzlo, ze na festynie doslownie oszalala i rabnela na dyszel , rozpruwajac noge, kawalek brzucha i tracac zrebie. Wlascicielka rozpaczala, ze nie zarobi na fryzowatym zrebieciu - a fryzy caly czas w cenie. 🤔wirek:
ogurek było dokładnie jak dziewczyny mówiły, tatusiem miał być dany ogier, ale po badaniach okazało się, że nie jest;-) Szamanka codziennie konia karmi właściciel stajni, ja po prostu zawsze mam dla niej coś w kieszeni i na mój widok rży, a "karmiącemu" nie da nawet kantara założyć ;-) ale może wynika to z tego, że on jest bardzo spokojnym człowiekiem i wyczuła już, że łatwo go zdominować;-), bo to zła "kobieta" jest 😀iabeł: Przepraszam za moją ignorancję jeśli chodzi o nazewnictwo, postaram się poprawić 😉
(btw. jak już pokazujesz rodowód to na górze ma być ojciec, na dole matka i jest błąd bo Ekorix jest 2008 a nie 2006. W ogóle mogę Ci dodać Armaniego, w allbreed żeby to sens miało) Kto jest hodowcą Twojego konia? Może być na pw
A widzisz OBIBOK, znowu albo zrobiłaś skrót myślowy, albo zaprzeczasz sama sobie 😉 Bo jednak coś wiedziałaś o papierze kupując konia, wyszperałaś w jakim kierunku nakierowali hodowlę, wzięłaś ze sobą osobę lotną w rodowodowe klocki. Nie kupiłaś konia na podstawie "słodkich oczek" 😉 Czyli ten papier jednak był po coś
edit: jakis fryzowaty ogier sie wyzyl na niej. Biedna po tym wszystkim, jak juz zaszla (badania dopochwowe co miesiac) miala uraz do dotykania ogona -
dostałam napadu śmiechu leżę i kwiczę! ogurek idziemy na piwo?? 😂 😜 a Ty byłaś przy tych comiesięcznych badaniach dopochwowych?
szamanka a Armani coś odziedziczył z tych wyścigowych predyspozycji?
Epikea a to: http://www.vioda-racing.pl/wizula.html chyba też nie są najgorsze wyniki? Tak z ciekawości - co może spowodować, że koń, który jako trzylatek jest zwykle drugi albo trzeci, nagle jako czterolatek jest cały czas ostatni?
Ja się nie znam i się nie odzywam, jestem na forum żeby sobie od czasu do czasu wkleić fotkę 😉 Epikea czy kojarzysz może Encante, wylądowała w okolicach Krakowa?