szamanka ideologicznie popieram kasztankę 😅, ale podobno kto nie miał siwego ten nie miał dobrego 😁, ja w miejsce słowa "siwego" zawsze wrzucam "rudego" i znowu wszystko się zgadza 😜 Jak dla mnie każdy koń w lecie wygląda lepiej, chyba, że ktoś lubi szetlandy 😁, a Armani do tego "strzela" te wszystkie arabskie pozy, nie to co mój osiołek, który albo jest znudzony, albo robi "obcego" w złości na inne konie 😵. Co do zakupu, hmmm... ja też miałam zupełnie inne wyobrażenie swojego konia 😉, miała być gniada, dosyć trudna i zapowiadająca się na dobrego skoczka klacz 175 w kłębie, ale cóż los chciał inaczej, mam rude wredne, którego wcale na początku nie polubiłam, z resztą z wzajemnością 😁, a jeździłam z nadzieją, że może trafi się coś lepszego, a po pół roku byłam już śmiertelnie zakochana i nie chciałam nawet patrzeć na inne konie 🤣 a koń- wydaje mi się, że mnie lubi skoro przybiega jak mnie tylko usłyszy na pastwisku, a jak wchodzę do stajni to rży 🤣 mój chłopak twierdzi, że to dlatego, że daję jej jeść, a ja się nadal łudzę, że ona po prostu mnie kocha 😂. A i nawet "zakup" nam nie wyszedł, bo dostałam ją w prezencie, którego notabene zupełnie się nie spodziewałam i sama nie mogłam uwierzyć, że po X lat marzeń o własnym wierzchowcu, mam w końcu tego jednego najwspanialszego 😍
Ha he he, taaaak, miał być gniady ogier. Ewentualnie wałach, bo to praktyczniejsze. Długo, długo później wpadłam na pomysł, że klacz też może być. Ale jeśli już, to gniada. Ale w ogóle klacz tylko w ostateczności. Ale życie lubi pokazywać, jak człowiek mało wie. 😎
Mam pytanie z innej beczki... Ktoś z was podawał luske słonecznika ? Chcę zrobić mieszankę nasion i tak : mam 20 kg sieczki z Dengie 30 kg łuski słonecznika i planuje to wymieszać z 40 kg owsa. Czy tej łuski ilościowo jest ok ? Nigdy samej łuski nie dawałam, na zime dosypywałam 15 kg całego słonecznika na ok 60 kg owsa...ale na wiosne pojawi sie trawa i potrzebuje coś..mniej kalorycznego niż pełne ziarno. A może zostawić sieczke plus łuske i dodac objętościowo więcej owsa czyli 60 kg - będzie pół na pół zapychacz z tresciwym?
U nas też pogoda piękna. I my podobnie - najpierw robota, potem spacer, na spacerze jeszcze się okazało, że łąka zachęca do biegania i tak jakoś wyszło... 😉
Zazdroszczę Wam dziewczyny, ja choruję już 3 tydzień 😵, już mi brak motywacji, wczoraj byłam wyczyścić rudą i na 5 minutowym spacerze, a dzisiaj jak padłam po obiedzie to wstałam przed chwilą 🤬
szamanka co Armani ma na sobie, bo nie mogę się dopatrzeć 😉
marlin kocyk - przytulanke 🙂 Derek nie znosi tzn tego zapiecia z przodu - gdzies mu nie pasuje, ale kocyki to milosc wielka - nie wazne ze siersc gruba i puchata - kocyk 😍
A tak na serio - byl dzis suchy, stal okolo 30 minut zanim ruszylismy na spacer ale jakos dziwnie z niego parowalo, wiec zarzucilam kocynke, ktora w drodze powrotnej na widok jeleni opadla na ziemie, a ze ja jej niesc nie bede - to dzielny rumak doniosl ja do stajni na swoim grzbiecie 🙂 EDIT: dopisek
Oj nie smiejcie sie z Armaniego 😁 musze kiedys zrobic zdjecie albo filmik jak on skreca lebek i sie wyciera w kocyk 😀 Jak u Was pogoda? U mnie siwo od zamieci snieznej - nie idzie ani chodzic, ani jezdzic na nartach ani wogole oddychac na zewnatrz.
szamanka ale uroczy kocyk 😍 może też spróbuję, bo wszystkie moje derki mają za duży "otwór" na szyję i nieładnie wiszą na klacie 🙄
Jeśli chodzi o pogodę to dzisiaj wyzwaniem było dojechanie do stajni "na końcu świata" -droga biała 😁 A jak wyszłam na 5 minut na padok to nas zawieja śnieżna złapała 😉 Tak pięknie prezentował się mój "fotogeniczny" qń 😂 A na koniec zimowej przygody, złapałam gumę w samochodzie 😵 edit: 😂 musiałam zdjęcie jeszcze raz wgrać, bo forum obcięło moją rudą piękność 😁
Brawo dla wytrwałych. Mnie dzis tez nie mogło zabraknąć na stajni, kocham takie śniezne klimaty.Same plusy : koń łapie kondycje, wszystkie ściezki są przejezdne..no żyć nie umierac, chwilo trwaj :-)
Szamanka, 2 lata nie było u nas śniegu. Rano miałam obawy czy dojadę - ale jak juz dotarłam na stajnię to wymęczyłam Niunka (w ramach przyzwoitości of course :-).Grzech nie korzystać ze śniegu, choćbym miała samym stępem jechac to warto.
bronze- jak zrobione jest to pierwsze zdjęcie 😉 ?? u nas dzis tez najpierw pięne słonce-pojechałąm do stajni zdążyłam osiodłac zrobiło sie czarno i zawieja śnieżna ..u mnie nic nie przejezdne pod sniegiem ślisko i boję sie do lasu jechac...
Alicja- u nas dzis tez zapowiadają śniezny armageddon więc chyba sobie odpuszczę dojazd na stajnię. A zdjęcie jest robione z ...podwyższenia :-), musiałam zjechać z takiego nasypu na polną ścieżkę i stą taki shot od d..y strony :-)
U mnie sypie od sobotniego wieczora i nie robi sobie za dużych przerw 😉 Mazury są super u siebie na dolnym śląsku, chyba nigdy nie widziałam tyle śniegu 😁, dobrze, że czuję się coraz lepiej, a jutro będę miała luźniejszy dzień w pracy, więc postaram się to wykorzystać 😀. Oczywiście pod warunkiem, że mój "słoneczny" samochód da radę przebić się przez zaspy 😉 I cały czas trzymam kciuki, żeby udało się naprawić "podkulawioną" wczoraj oponę, bo w przeciwnym razie będę musiała uszczuplić fundusz na siodło, na rzecz zakupu nowych- lekko używanych opon 😵
Ja też uwielbiam śnieg ale niestety u Nas taki, że pracować się nie da, bo konie się ślizgają, za mało go jest i momentalnie jak koń przejdzie to pod spodem jest zamarznięta ziemia i zaczynają się poślizgi. Ale nie ma to tamto, wczoraj pobiegaliśmy sobie na łące, bo świeżo śnieg napadał, było piękne słoneczko, więc nie można było sobie odmówić takiej zabawy 🙂 Na szczęście znalazła się dobra duszyczka, która Nam to uwieczniła 🙂 no a dzisiaj mamy odwilż i wszystko zaczyna pływać...