Forum konie »

Konie czystej krwi arabskiej

o super , to sobie skoryguje wg wiedzy Twojej 😉 może tłumaczenie było nie hipologiczne 😉
Jak wszyscy, tęsknimy za ciepłem..
Jestę arabę i mam fazę na bieganię
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=TJ6ruwVupjg#at=13
😉
wojenka już paczałam na fejsie  😎 się chłopak nakręcił haha
a z jakiego patentu korzystasz ??

A ja dzisiaj też polonżowałam  😉 ale niestety nie mamy takiej zajebiaszczej łąki jak Wojenka wiec cierpimy z powodu grudy na ujeżdżalni  🙄 dzisiaj sam stęp i kłusik na wypięci.. o galopach można zapomnieć .
Jaki okrąglutki Mihrab. Dobrze wygląda. 🙂
zduśka, ano nakręcił się, trzeba było poczekać aż włączy mu się druga faza, czyli zdolny do pracy  😁 . Na szczęście zaraz mu się włączyła i można było zacząć robotę. Aktualnie na gumach lonżuję, tylko pasa nie zakładam, a miękką linkę na grzbiet. Mieliśmy jakiś czas temu okazję popracować na pessoa i bardzo sobie chwalę.
A na łące zawsze da się coś porobić  😍

ashtray, dzięki. To prawda, jak na niego to jest gruby  🤣
Ashtray, wstaw jakieś zdjątko siwulca 🙂
Wojenka, kita w górę i lecimy 😁
Zduśka, ale ci się araboklusek zrobił 😉
Gdzie znajdę informacje/przepisy mówiące o tym jak wygląda pokaz koni arabskich w PL? Dokładnie chodzi mi o to jak konie wchodzą na plac, jak wygląda plac i co się dokładnie odbywa na tym placu(w jakiej kolejności, gdzie jakim chodem itp.)?
Ktoś pomoże? :kwiatek:
Takie finisze lubimy 🙂😉



Kaarina - nie wiem czy znajdziesz takie przepisy. Po kolei moge Ci napisać w punktach mniej wiecej co i jak

1. Przy przyjezdzie na pokaz i rejestracji dostajesz numer startowy. Wychodzisz z koniem na ring przygotowawczy. Tam konie się schodzą. Jest tam osoba koordynujaca wiec zgubic sie nie można.
2. Wychodzicie na ring głowny według kolejności numerów startowych. Kon za koniem, w stępie( teoretycznie, bo często jak kon się dobrze rusza albo ustawia to prezenterzy juz to pokazuja) okrązacie ring dwa razy. Wracacie na przygotowawczy.
3. Pojedynczo wchodzicie/ wbiegacie kłusem na ring i w wyznaczonym miejscu ustawiasz konia "na stój'. Sedziowie oceniają.
4. Dostaniesz informacje od ringmastera ze masz okrazyc ring kłusem.
5. Wracasz na wyznaczone miejsce i znów ustawiasz konia " w stój"
6. Stepem opuszczasz ring.
7. Czekasz na ringu przygotowawczym na wyniki i jesli plasujesz sie w czolówce czekasz na dekorację albo idziesz z koniem do stajni.

godziny rozpoczecia klas masz zwykle w programie czempionatu i wczesniej w informacji o pokazie.


Na stronie ( jak przypomnę sobie to napisze ktorej) masz relację z pokazów w PL - kazda klasa nagrana, możesz pooglądac jak to wygląda.

Plac to prostokąt ( wymiarów Ci nie podam ale słuszny... albo hala. W srodku masz wyznaczone miejsce do ustawiania- albo kwiatkami, drągami, szrankami, tujami- róznie... ale widac gdzie konia masz ustawic. Stoja tam tez sedziowie i ringmaster.


gdzies na www.polskiearaby.com był artykuł o przygotowaniu koni do pokazów, musisz poszukac. Na youtube tez sa filmiki

np. Zachar w Lazienkach
Złota dziękuję bardzo!!
Ale mam jeszcze jedno pytanie - plac to na 100% prostokąt? Moja promotorka twierdzi, że trójkąt...

edit: Ten artykuł mam, jest tam opis tylko przygotowania koni do pokazu, w sensie treningu i pielęgnacji.
nie spotkalam się z trójkatem na pokazach koni czystej krwi

może ktos bardziej obeznany się wypowie...

w czempionatach koni półkrwi jest trójkąt (chyba)

mam tą stronę 😉
http://www.arabianhorseworld.com/videos/2011_bialka/
W USA w klasie sportowej mają trójkąt. Ale skoro jest u nas prostokąt, to ok. Może moja promotorka ma nieaktualne dane. Jeszcze na pewno to skonsultuje.
Dziękuję jeszcze raz, bardzo mi pomogłaś😉 :kwiatek:
Kaarina, ale babola strzeliłam. Tak jak pisałam bylo kiedys

teraz jest tak ze z ringu przygotowawczego, wbiegasz na głowny kłusem i po okrazeniu dopiero ustawiasz konia...

no jakies mroczki ciemne chyba mam.... sorki🙂

a przepisow poszukaj na stronie www.ecaho.org
Czy z 75%arabem mogę tutaj się pojawić? 👀
Złota jeszcze w międzyczasie jest kawałek stępem do przejścia.
Wojenka pieknie pieknie 😉 macie jakies swoje osobiste tego typu nagrane?

z drugiej strony zastanawiam sie czy dozyje kiedys takich przepisow ,ze za kopanie lydami bedzie dyskwalifikacja  🙄
szkoda siwego, szybciej nie mogl wiec wpier**ol dostal po żebrach 
zastanawiam sie czy dozyje kiedys takich przepisow ,ze za kopanie lydami bedzie dyskwalifikacja  🙄
szkoda siwego, szybciej nie mogl wiec wpier**ol dostal po żebrach 

No z ust mi to wyjęłaś :-) Jeszcze na tym zwolnieniu widać jak biedak dostaje z pięt w boki z pełnej "wiksy"  🤔 No i w ogóle ten jego jeździec preferuje pełny dosiad w galopie - na 130 km to chyba niezbyt wygodne dla wierzchowca  🙁

Rzekotka, co się pytasz, dawaj zdjęcia :-)
To jest finisz po 130 km i robi się wszystko, żeby koń zdobył się na ten ostatni wysiłek. Półsiad i posył po tylu km czasem nie działają 😉.
OBIBOK, nie mam, ale polecam filmy tego użytkownika yt  🙂
Złota jeszcze w międzyczasie jest kawałek stępem do przejścia.


jasne!  zapomniałam o tym zupełnie
Kaarina - czyli w punktach

1. wbiegasz na ring, pokazujesz konia w kłusie
2. ustawiasz w wyznaczonym miejscu
3.na polecenie ringmastera prowadzisz go stępem zwykle kilka metrów, zawracasz i idziesz tam, gdzie ustawiałas konia
4.ustawiasz drugi raz
5.schodzisz stępem lub kłusem z ringu
To jest finisz po 130 km i robi się wszystko, żeby koń zdobył się na ten ostatni wysiłek. Półsiad i posył po tylu km czasem nie działają 😉.

Że to finisz, to każdy oglądający film widzi - nawet laik i żadne usprawiedliwienie to dla mnie nie jest i tym bardziej gorzej to świadczy o zawodniku. Niech siebie kopnie w tyłek, żeby wytrzymać 130km w półsiadzie, a nie wymaga od zmęczonego zwierzaka. Żadne zawody nie usprawiedliwiają (w mojej skromnej opinii) złego traktowania zwierzęcia, a walenie łydami do takowych się zalicza. Szkoda, że jest takie przyzwolenie na kopanie łydami w niektórych sytuacjach -  przez to trudniej jest ludziom uświadomić, że da się inaczej i o ile efektywniej  🙄
To oczywiście nie jest atak na Ciebie, wojenka, tylko komentarz postawy jeźdźca.
Dobra, dzięki jeszcze raz!
OBIBOK, Daihla, czy uważacie, że 130 km w pełnym dosiadzie jest mniej wycieńczające dla jeźdźca i bardziej dla konia niż w półsiadzie? I czy jeździec po przejechaniu 130 km jest w stanie fizycznym "efektywnie kopnąć", zwłaszcza w sportowych butach bez ostróg? Szamotaniem się w siodle koniowi krzywdy nie zrobił.
Nie rozumiem jak można po jednej chwili filmiku ocenić lata przygotowań konia i jeźdźca, ukończenie takich zawodów nie jest dziełem przypadku 🙁 Nie wierzę, że ten jeździec nie szanuje swojego konia, bo nie ukończyłby na nim takiego wyścigu, zwłaszcza w tak dobrym tempie. Na finiszu 130 km konie są zwykle zmęczone, a wygrać może ten na którym można wymóc (poprosić, zachęcić) ten ostatni wysiłek.
OBIBOK, Daihla, czy uważacie, że 130 km w pełnym dosiadzie jest mniej wycieńczające dla jeźdźca i bardziej dla konia niż w półsiadzie?
Iza, człowiek mnie nie interesuje, obie wiemy że oba rodzaje dosiadu są wyczerpujące, natomiast koniowi na pewno wygodniej jest biec gdy się go odciąża i to też przecież każdy wie.
I czy jeździec po przejechaniu 130 km jest w stanie fizycznym "efektywnie kopnąć", zwłaszcza w sportowych butach bez ostróg?
Jak widac na filmie - nawet bardzo efektywnie. No i jeszcze by tylko brakowało, żeby tak się zachowywał w ostrogach.
Szamotaniem się w siodle koniowi krzywdy nie zrobił.
Samym szamotaniem się faktycznie krzywdy BY nie zrobił.
Nie rozumiem jak można po jednej chwili filmiku ocenić lata przygotowań konia i jeźdźca, ukończenie takich zawodów nie jest dziełem przypadku 🙁
Nigdzie nie oceniam lat przygotowań konia i jeźdzca.
Nie wierzę, że ten jeździec nie szanuje swojego konia, bo nie ukończyłby na nim takiego wyścigu, zwłaszcza w tak dobrym tempie.
Ja ogólnie nie wierzę ;-) a na załączonym filmie mam natomiast dowód na to, że nie szanuje.
Na finiszu 130 km konie są zwykle zmęczone, a wygrać może ten na którym można wymóc (poprosić, zachęcić) ten ostatni wysiłek.
Poprosić, zachęcić - o tak. Obie się tu zgadzamy. I to właśnie robią pozostali dwaj jeźdźcy :-) To jest dla mnie klasa :-)
Iza, nie chcę roztrząsać tu żadnych sporów i nikogo urażać. Pracuję z końmi "zakopanymi" w taki sposób, oraz z końmi od początku "robionymi" prawidłowo. Różnica jest kolosalna. Ale tu też nie odkrywam nic nowego. I tym bardziej uważam, że na tak poważnych zawodach, jeździec powinien mieć doliczane minuty za tego typu zachowania - nie mówię o dosiadzie ale o kopaniu. EOT, to jest nasz arabski temat i proszę się nie czuć urażonym :-) Z mojej strony to wszystko w tym temacie :-) - tzn tego konkretnego przypadku na tych konkretnych zawodach. Pozdrawiam, oczywiście pozytywnie :-)
nie ukrywam, że jestem po stronie Daihli i koni,  konia łatwo rozgrzeszam nawet jak zrzuci jeźdźca 🙄 ludzi trudniej mi rozgrzeszyć za nadużycie władzy nad zwierzęciem.
Naprawdę, bez przesady. Konie są różne i niektóre wcale tak ochoczo nie finiszują. Jeździec nie ma bata, więc musi sobie radzić jak może. Niby półsiad odciąża konia, ale często pełnym siadem i wymachiwaniem rąk  🤣 można go bardziej zmobilizować do walki. Może nie wygląda to elegancko, ale liczy się skuteczność. A koniowi wielka krzywda się nie dzieje. Popatrzcie sobie jak jeżdżą westowcy w barrel racing np.


edit: to, że ktoś sobie kawałek pojedzie pełnym siadem to nic złego, niektórzy jeżdzą tylko "na szejka". Jestem pełna podziwu dla koni, których dosiada His Highness 😉
Zuzanno  😉 ale ja nie o dosiad mam pretensje, a o kopanie. A Twoje stwierdzenie o czasami skuteczniejszym pelnym dosiadzie  i "posyłaniu" rekami jest rowniez bezsprzecznym faktem. I nie wzorujmy sie na pseudo barrelowcach jesli chodzi o styl jazdy. Ja po prostu KOPANIU łydami mówię stanowcze NIE. Jestem w 100% pewna, że mój koń by mi tego nie zapomniał i stracił radość z pracy pod siodłem. Idziemy Dziewczyny spać 🙂 doobrej nocy i szczęśliwych koni 🙂😉)
Nie wierzę, że ten jeździec nie szanuje swojego konia, bo nie ukończyłby na nim takiego wyścigu, zwłaszcza w tak dobrym tempie.

Teraz się uśmiałam 😀 mało się widzi takich przypadków?? Iza z ręką na sercu powiesz, że wszystkie arabusy, ba nawet wszyscy Polacy którzy kończą dystanse 120 i 160 szanują swoje konie?

Wojenka z tym półsiadem to nie do końca prawda. Nie odciążasz wtedy całego konia, a tylko jego grzbiet. Niestety, obciążając wówczas bardziej przednie nogi 😉
Martolina, co do arabusów masz rację. Ale tam jeździec niekoniecznie zajmuje się też treningiem konia, na którym startuje. Myślę, że w Polsce nie byłabym w stanie wskazać jeźdźca, który nie ma szacunku do swojego konia (różne przypadki zdarzają się w niższych klasach, jak np. jechanie widocznie kulawym koniem na pętlę). Może za mało widziałam?
Martolina, co do arabusów masz rację. Ale tam jeździec niekoniecznie zajmuje się też treningiem konia, na którym startuje. Myślę, że w Polsce nie byłabym w stanie wskazać jeźdźca, który nie ma szacunku do swojego konia (różne przypadki zdarzają się w niższych klasach, jak np. jechanie widocznie kulawym koniem na pętlę). Może za mało widziałam?


Niestety, z ciężkim sercem (przykra rzeczywistość), ale przyznaje całkowitą racje Martolinie... niestety nie tylko u arabusów zdarzają się takie przypadki, bo sa one również u nas. Nie chce na forum podawać żadnych nazwisk, bo już sie przekonałam, że ludzie, którzy postepują w taki sposób nie biorą sobie tego do serca i nie uważają, że źle postepują.
Mam nadzieje, że nie uda Ci się tego zobaczyć, bo to nic przyjemnego, szczególnie jesli "ta" osoba potem tryumfuje nie widzac w swoim postępowaniu niczego złego.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się