wszystko to o czym tu piszecie, albo zajęło by mi zrobienie tego godzinę, albo w moim przypadku jest niejadalne 🙁
Ja mam całą (dosłownie!) zamrażarkę wypchaną paluszkami rybnymi, w lodówce troche pieczarek i chleb tostowy, wiec na tosty zawsze się cos znajdzie, czasem mozna u mnie spotkac mrozoną pizzę, a w ostatecznosci robię naleśniki( zwykle zajmuje mi to ze 30 min :zemdlal🙂
Ja ostatnio robilam w mniej niz 15 min, kurczaka podsmazylam,do tego dalam mieszanke chinska i sos chinski. Wszystko pomieszalam z makaronem ryzowym(nie trzeba gotowac).Jedzonko pycha 😉
spagetii(pomidory z puszki,podsmazam razem z cebula,zabek czosnku,przyprawy<oregano,ziola prowansalskie,bazylia,sol>gotuje makaron i jedzenie w 20 min 🙂
jak nic mi sie nie chce robic wiecej,a chce cos cieplego to jem jajecznice,tosty lub "amerykanskie"nalesniki 😉
Jak gotuje sie dla siebie to nie ma tak naprawde problemu,bo mozliwosci na szybkie jedzenie jest tysiace,wiem jednak,ze nie wszytskim moje gotowanie na szybko moglo by smakowac,czsami tez(np duszone warzywa-jak pisalyscie powyzej)nie wygladaj zbyt zachecajaco-jednak ja uwielbiam 😍
Jeszcze zalezy tez od tego jak czlowiek jest przyzwyczajony,bo dla mnie jajecznica na obiad,nie jest zupelnie problemem,ale dla niektorych to nie do pomyslenia 😎
a ja uwielbiam ryżyk z czosnkiem. Gotujemy ryż. Na patelni podsmażamy pokrojony czosnek z oliwa z oliwek ( tylko czosnek nie moze sie zbyt zarumienic bo bedzie gorzki ). ( ja zazwyczaj biore jakies 4 zabki albo nawet cala glowke :P ) Kiedy ryz bedzie lekko zloty dodajemy ugotowany ryz, chwile dusimy i woila. 🏇
I krewetki z czosnkiem. Świeże( bron boze nie mrozone! ) krewetki wrzucamy do zaroodpornego naczynia,do ktorego wczesniej wlewamy OBFICIE oliwe z oliwek i dodajemy pokrojny czosnek ( wedle uznania i najlepiej w plastry). Wkladamy do piekarnika na wysoka temp na 15-20 min. Wyciagamy, biezemy bagietke w dlon i zajadamy 😀
Mnie niedawno chińskie żarcie natchnęło do eksperymentowania: - ugotować ryż - na patelnię wrzucić różności drobno pokrojone (np. marchewka, grzyb jakiś, papryka, kiełki, imbir, ew. wędlina albo mięso), przyprawić - na to ugotowany ryż i podsmażyć - wbić jajko - mieszać i smażyć, aż się zetnie Jadalne 😉 Można wspomóc sosem sojowym na przykład.
mam jeszcze pomysl na naprawde PYCHA salatke ( brokuly na parze, feta- duuuuuzo, jakis ser bardziej plynny, czerwona fasola, szczypiorek ) jak znajde jaki to jest ten"plynny"ser to umieszcze przepis. 😀
Moje dzisiejsze żarcie się chyba nadaje- przepis powstał spontanicznie 😁 . 10 minut i gotowe.
Bierzesz pierś z kurczaka, kroisz w małe kawałki i wrzucasz na rozgrzany olej. Następnie bierzesz chleb razowy i rwiesz na małe kawałki, wrzucasz do smażącego się kurczaka (wysokie obroty podgrzewałki). Przyprawiasz obficie marynatą staropolską. Bierzesz ser żółty, znowu rwiesz na małe kawałki i wciskasz tam, gdzie resztę. Powtarzasz czynność z ogórkiem i pomidorem (można się posiłkować nożem ale puryści tego nie zalecają), po czym jeszcze raz doprawiasz marynatą staropolską. Zmniejszasz obroty i przez chwilę pozwalasz się dusić całości ze sobą (przydaje się pokrywka do tego, chociaż można też rękami przykrywać- jak ktoś ma wytrzymałe na gorąco ręce).
Powstaje bardzo smaczna papka 😂 - czy wspominałam już, że kocham takie papki? 😜
Wersja skrócona przepisu: kupujesz mięcho, kroisz i wrzucasz na rozgrzany olej, bierzesz z lodówki wszystko, co wygląda na jadalne. Na chybił trafił ustalasz kolejność krojenia produktów, ale ostatecznie wszystko trafia do mięcha, posypujesz jedyną dostępną potrawą i skręcasz gaz w obawie przed przypaleniem. Zakrywasz pokrywką, zapominasz o wywarze, przypominasz sobie po kilku chwilach i wracasz po gotowe dzieło kulinarne.
wszystko to co wpisujecie to moze i szybkie, ale kurka jakby tylko takimi rzeczami sie zywic to oj.. samo smazenie.. pozatym dla mnie wiekszosc tych przepisow niejadalna bo ani sera nie jem ani pomidorow, a miecha prawie wcale :]
magda, fakt, większość to domowy fast food 😉 Ale było i o duszeniu i pieczeniu warzyw, i o gotowaniu na parze (parownik, czy jak to zwać, polecam!). Da się nie zamordować wątroby.
magda, zdrowiej można na przykład zupkę ugotować. Dla samotnika jeden garnek na kilka dni starczy - to dopiero szybkie żarcie, gdy trzeba tylko podgrzewać. Ale przy tej pogodzie to nie da rady. Zupa skiśnie nim doba minie 🙁
Tania mogłabyś napisać jak dokładniej robisz ten makaron ze szpinakiem?
Makaron=wiadomo. Szpiank mrożony taki zwykły w kulkach rozmrażam niosąc ze sklepu i potem na patelni. Obok -rondelek w nim : ser Lazur -taka ćwiartka /albo wypasiony blue jak mam kasy więcej/ na małym ogniu rozpuszczam i dodaję smietanę /no niech będzie,że jogurt / ,troszkę masła. To się robi sos ,mieszam ze szpinakiem -robi się sos zielony. I na koniec daję czosnek wycisnięty ruską maszynką. No i na makaron . Teraz to rzadko robię bo uzależnia.
makaron ze szpinakiem jest super, najlepiej rurki. Swietny jest tez makaron z camembert(wystarzcy jeden valbon na obiad dla 4 osob😀) i pomidorami. Ugotowac makaron wrzucic pokrojony ser i pomidory, doprawic bazylia itp wymieszac i mamy pyszny obiadek 😀. Jak ktos lubi sery to polecam rowniez smazony camembert w jajku i bulce tartej z zurawina 😜
Wyskoczyłam z pracy na chwilkę i wykonałam Gazpacho i wrzuciłam do lodówki niech czeka aż wrócę. Trwało lącznie z zakupami 20 minut. Gazpacho to taki pomidorowy chłodnik hiszpański . Na upały świetne uzupełnienie potasu. Macie inne szybkie pomysły?
abre, a co za problem do lodowki zupe wstawic? mi jakos nigdy w lodowce nie skisla 🙂 a i fakt-szybkie zupy sa dosc. np taki krupnik: warzywa wszelakie, kasza, kostka warzywna (musze pokusic sie o zrobienie bez tego zupy..) -wszystko sru do garnka i po pol godziny zupa gotowa :]
magda, mnie skisła. Wczorajszą uratowałam trzymając w czasie burzy na malutkim ogniu. Nie wiem jak długo pociągnie ale myślę, że nie dotrwa do jutra żebym mogła się przekonać 😉
Dziś u mnie "kasza na winie"
Kasza jęczmienna ugotowana, na patelni dusi się (po wcześniejszym panierowaniu w curry i podsmażeniu) cukinia, marchewka i cebula. Dodałam też ostrej papryki, soli arcydzięglowo-pietruszkowej i kopru. Skromnie dziś wyposażona lodówka to i danie skromne.
dempsey, szałwii używam ogródkowej/doniczkowej. Zupełnie inna jakość niż wszelkie suszonki.
magda, mam wrażenie, że w przypadku większości zup to albo czas, albo sztuczne dodatki. Nie udało mi się nigdy zrobić szybko dobrej zupy bez kostki rosołowej/warzywnej. Tzn. takiej zupy "przezroczystej" 😉
[quote author=Tania link=topic=7460.msg292170#msg292170 date=1246968903] Wyskoczyłam z pracy na chwilkę i wykonałam Gazpacho i wrzuciłam do lodówki niech czeka aż wrócę. Trwało lącznie z zakupami 20 minut. Gazpacho to taki pomidorowy chłodnik hiszpański . Na upały świetne uzupełnienie potasu. Macie inne szybkie pomysły?
To ja poproszę przepis na Taniowe gazpacho 🙂 [/quote]
Dopóki Tania nie odpowie, sluze swoim przepisem 😉 Wiem, ze kazdy robi troche inaczej, takze bedzie okazja, by sie wymienic doswiadczeniami.
Ja się nie znam-zrobiłam takie byle jakie. Hiacynty jest super. I oczywiście ZA DUŻO 🤔 -ja nie umiem nic robic dla jednej osoby.Powinnam mieć piątkę dziecisków. Do dziś mnie rozdyma . O kurczę -Hiacynto! Ty umiesz WYPASIONE gazpacho. Nie kuś. Cudowne ..... mrrr..