nerechta, nie spowijam, a przynajmniej nie ciasno. A chyba powinnam, bo np przy jedzeniu szuka piersi, po czym sama sobie ją wyjmuje z buzi ręką. O chuście nie myślałam, póki co chyba nie ma potrzeby.
Mnie się wydaje, że przy próbach budzenia co 3 godziny Kinga była niewyspana. Denerwowała się, bo chciała spać a nie jeść. A pozniej się nakręcała i ciezko ją bylo uspokoić. Wczoraj po wieczornej kąpieli nawet nie mialam siły jej karmić piersią, dałam butlę i poszłam się umyć, a mąż w tym czasie ją ogarniał. Co odkładał do łóżeczka, to się przebudzała i marudziła. Stwierdziłam, ze biorę ja do siebie na noc, położyłam ją obok jak w szpitalu, dałam smoczek i zasnęła. Spała do 1:30, na szybko ją przewinęłam- bez marudzenia, później próbowałam przystawiać, ale marudziła- wiec poprosiłam męża, żeby zrobił mleko. Dawałam jej chwile possać butelkę, oblewałam sutek mlekiem i przystawiałam. Aż się tak przyssała, ze zasnęła przy cycku 🙂 położyłam sie z nią chwile ale marudziła jeszcze, zmieniłam jeszcze raz pieluchę, położyliśmy się i znow dalam smoczek. Zasnęłyśmy około 2:30 i spała do 8😲0 rano! Spałaby pewnie dłużej, ale by mi cycki eksplodowały 😉 Przewinęłam, nakarmiłam tylko piersią aż usnęła i śpi od 8:40 do tej pory.
Dziewczyny czy którąś z Was bolała głowa w połogu?Odkąd wróciłam że szpitala borykam się z bólem głowy co dziennie. Nie mam żadnych innych pologowych stanów oprócz krwawienia i pocenia się ... no i ten ból głowy. Przypominam że nie miałam znieczulenia po którym taki objaw może być normalny. Kurczę będzie tak 6 tygodni? 🙄
Scottie, i tak trzymać! Tylko spokój może Cię uratować!
gunia92, a pijesz wystarczające ilości wody? Przy KP zapotrzebowanie mamy ogromne. a ból głowy to pierwszy sygnał odwodnienia. Mnie kilka razy potwornie bolała głowa od sztywności karku i kręgosłupa. co było spowodowane permanentnym niewyspaniem i długotrwałym patrzeniem na malucha podczas karmienia piersią. Masakra, niemal przez miesiąc strasznie bolało mnie całe ciało. Zwróć na to uwagę. A jeśli to nie to, to może jakoś hormony Cię męczą?
Nie miałam transfuzji, pije ogromne ilości wody (Mąż nie wyrabia z dowozeniem zgrzewek) wysypiam się bardzo bo jak pisałam mam złote dziecko. Jedyne to patrzenie na dziecko w czasie karmienia by pasowało (ale jak tu nie patrzeć 💘 😉 ) Może źle siedzę przy karmieniu ,no kurczę nie wiem...musiałam wziąć tabletkę bo by mi głowa eksplodowała 😵
[quote author=maleństwo link=topic=74.msg2813355#msg2813355 date=1538406830] Cenciakos, łoooo, ale news! I dwa miejsca na raz wzięła, patrzcie ją! [/quote]
No i dobrze 🙂 Presji nie będzie ze miejsca wolne 😀
My w tym tygodniu dostaniemy skierowanie na zdjęcie szwu, więc wszystko się może zdarzyć u nas w najbliższym czasie i niedługo kolejne miejsce może się zwolnić 😉 Ale wcale się nie spieszę, bo u nas w mieszkaniu absolutny remontowy armagedon 😁 PS.: Mamy 37tc! W życiu nie myślałam, że dotrzymamy tak długo 😍
Lotnaa ja też tak sobie mówię- jedna ciąża, jedne "wydobyciny" 😁, jedne nieprzespane nocki itd.
ash, malenstwo nie liczcie na to, zaraz Mundialowa i Maea zwolnią miejscówki 😉
Julie skończony 14 tydzień. Czuję się bardzo dobrze, miałam tylko w sierpniu gorsze dwa tygodnie kiedy było mi słabo i nie mogłam złapać oddechu, ale poza tym żadnych dolegliwości i oby jak najdłużej tak zostało. Dobrze, że jest USG bo bym dalej myślała, że nam się nie udało 😁 Jedno najprawdopodobniej jest chłopakiem, a drugie nadal pozostaje kinder niespodzianką 😉 Mam niewielkie pojęcie o dzieciach, instynkt macierzyński nadal uśpiony, przejścia szpitalno-porodowe mnie przerażają i czasem się zastanawiam "co myśmy narobili"! 🤔wirek:
(...)i czasem się zastanawiam "co myśmy narobili"! 🤔wirek:
😁 miałam dokładnie takie same myśli w ciąży- w tej chwili również 😉
Dziewczyny, u nas dużo lepiej 🙂 Dziękuję Wam pięknie za wsparcie :kwiatek: Pojechałam dziś do pracy załatwiać sprawy związane z urlopem macierzyńskim, nie było mnie ponad 4 godziny. Mąż w tym czasie sam zajmował się córką i twierdzi, że chce jeszcze 🤣
nerechta, dammit! Choć mój mąż wczoraj gadał z Kaliną, co by zrobiła, gdyby miała brata, na co dziecko odparło: "bałabym się, że nie będziecie mieli dla mnie czasu. Ale pomagałabym, podzieliła się pokojem. Ale wiesz tato, mama przecież W OGÓLE O TYM NIE MYŚLI" 😀 Więc sama widzisz :p