Forum towarzyskie »

Dzieci, ciąże & pogaduchy o wszystkim i o niczym

Udanych powrotów do zajęć życzę wszystkim 😉, mnie tam do pierwszego, cywilizowanego wyuczonego zawodu nie ciągnie.


Mnie do pierwszego też nie 😁
Dlatego myślę o douczeniu
Vill Wow, dzis juz mamy 3 grudnia, juz musisz sie kolezanko posypac!! 🙂

Może na Mikołajki?  😎
wczoraj mojemu koledze z pracy urodzila sie coreczke, wazy 3900, ma na imie Majeczka
podpowiedzcie co takiej kruszynce mozna kupic na powitanie wsrod weteryniarzy🙂 i nie tylko- cos malego i niezobowiazującego 🙂
Pokemonka :P jak chcesz ubranka to ja bym kupowała rozmiar 74 a jak bardziej na przyszłość to 80 cm. Najbardziej przydają się body 😉

Karla jakieś buciczko-skarpetki , kocyk - przytulankę, pozytywkę - są takie serie zwierzaczkowe gdzie wszystko jest np w stylu tygryska/żyrafy/misia/słonika - u nas te komplety są w sklepie Cocodrillo ale myślę że w kazym większym "centrum dziecka" to znajdziesz.
Ja to zawsze dawałam na prezent powitalny i zawsze sie podobało, zwłaszcza ten zwierzaczkowy kocyczek (to jest taki mały kocyk wielkości chusteczki z przyszytym zwierzakiem)

qwash dziekuje :kwiatek: w weekend skocze do smyka🙂

Kazio bardzo się zmienił i oczywiście jest to mój matczyny sukces bo jakżeby inaczej 😎 😅


OCZYWISTA  ❗ 😁 :kwiatek: . Co do akrobatów-potwierdzam -Marciocha podobne wyniki jak Ziut-siad 7 mies, wstanie 6 mies i 3 tyg, raczek-8 mies, lazikowanie-10 mies  😉. Jula nieco pozniej wszystko.

Ciekawe jak stopniujesz prezenty- u nas Mikolaj raczej przynosi slodycze, za to Gwiazdor duuże prezenty 🙂.

Pokemon-chuderlaki będą wtedy mialy 68-74 , sporsze bobasy 74-80 , Z kupowaniem na wyrost dobry pomysl ale trzeba też przemyslec zmiane por roku, żeby nie kupic czapki uszanki akurat na lipiec 😉. Cisawa ma świętą rację z metkami, kolezanka pracująca w szwalni mowila mi że jak brakowalo im danego rozmiaru do wysylki kazali im wszywac metki jak leci  🤔. 

Karla, calusy dla mini-wetki 😉.

Aaa, Jula mi dzisiaj zasnela na koniu....sprowadzalam z pastwiska moją i wsadzilam Julę, żebym mogla ją trzymać polozyla się na grzbiecie, patrzę , a jej się oczka kleją  🤔. Komentarz malża: pewnie, pewnie, ucz , następna będzie miala świra  😁 🏇.
Dzięki za pomoc 🙂 chociaż jak wlezę do sklepu to i tak zgłupieję, bo te ubranka są takie słodkie  😍
Karla Majeczka śliczne imię  😀

Ja np. miałam już masę ciuszków, na pewno wystarczająco... Ale kocyk to świetny pomysł. Oryginalny - dostalam taka książeczkę `pamiętnik niemowlaka`  - obejrzyj sobie w smyku pewnie jest. Do wpisywania ważnych rzeczy na początku, pierwszych zdjęć, jest miejsce na odcisk stópek  😍,taki badziewek ale śmieszny...
No i najfajniejszą rzeczą jaką dostałam była kaczuszka do kąpieli.  (potem sama kupowałam te kaczuszki koleżankom - są niedrogie, a  niebanalne.
Mały sie niezle zaparł🙂
W weekend robimy duże sprzatanie mieszkania i w poniedziałek do szpitala.
W sumie Mikołajki to nie głupi pomysł, ale naprawdę nie wierze że to dziecko wyjdzie samo:/
Laguna - zazdroszczę ciuszków, ja większość sama kupiłam ..kilka ciuszków kupiła mi mama 🙂
też mam ten leżaczek-bujaczek świetny jest 🙂

Smerfi - jeszcze raz gratuluję, synek cudny 

Bogdan - masakra jakaś

ana - sto lat dla Igorka

wawrek
- Jagódka jest boskaa

biała - Julka jak słodko śpi 🙂 chyba niezbyt głodna 🙂


vill
- do bojuuu 🏇


jej jaka zadyma tutaj była..szok 🙂 chyba 1 raz 🙂

uff w końcu doczytałam

a mnie znowu mąż zabrał pod Karpacz 🙂 więc odpoczywam u znajomej co ma agroturystykę konną
moja klacz jest u niej 🙂 wszystko się u nas dobrze ułożyło


pozdrawiam was
vill_18, A czy takie przetrzymanie ciąży nie jest niebezpieczne dla malucha? Pytam z czystej ciekawości
gwash hemoglobina 8,1 wiec bardzo nieciekawie..... tym bardziej ze mielismy juz 9,7 🙄 😵

Vill tez Ci powiem że odważnego masz tego lekarza 🤔 u mojego wywoływali by Ci porod  7 dni po planowanym terminie a na pewno wzieli by Cie hcoiaz do szpitala na obserwacje 🤔 sama bym sie stresowała leżec w domu w takie sytuacji 🤬
Notarialna No do 2 tygodni niby nie, ale różnie bywa.Wszystkie parametry sa u mnie wporządku, dzidziuś sie rusza, nie ma spadków ani skoków tętna, tylko odrobine zaczęłam puchnąć dlatego 7 grudnia to ostateczność.Mimo wszystko boje się zielonych wód płodowych, bo jelitka pracują juz od kilku tygodni

Zairka no strasz mnie bardziej 🤣
villus lekarzem nie jestem ale jak wiesz nalezalam sie w szpitalu i przed i po porodzie...wiec tylko mowie to co sama wiem
na pewno wszystko bedzie ok :kwiatek: mam nadzieje ze wody płodowe ci sprawdzali 🤔
vill - wchodze tu niecierpliwie co dnia, do boju! 🙂 Ja jestem 14 dni po terminie, czekalam az lew zmieni sie na panne i od razu zaczelam sie rodzic 🙂
Zaraz padne... siedze sobie malego mam na kamerze, a temu sie chyba sni, ze je... Bo cmoka  😁 O lol :-)

Proszę o wszystkie materiały naukowe oraz opinie podparte doświadczeniem na temat "Buntu dwulatka" - chcę dobrze rozpoznać czy to co się dzieje w moim domu przeciwko mnie to właśnie to zło  🤔
kermitku Na pewno!  🤣 Tylko dlaczego akurat "przeciwko Tobie"? Nothing personally  😁 Życie boli - niektóre rzeczy trzeba, innych nie można - i o tym właśnie dwulatek się dowiaduje. Musi sprawdzić czy aby na pewno na pewno. Zależnie od siły osobowości testuje słabiej lub mocniej.
Alleluja!
Wczoraj napsioczyłam na małego i przed połnoca zaczeły sie skurcze, nie regularne ale jest szansa ze urodze sama.Tylko kiedy?: 🤔
vill ja urodziłam 10 dnia po terminie. po prostu nie spieszyło się małej na świat 🙂 ciepło, miło, karmią sondą do brzucha 🙂
może będziesz miała jednak mikołajkowy prezencik !

kermit łączę sie w bólu
Czy szczepilyscie swoje dzieci na rotowirusa, mam delemat, zdecydowalam sie na 6 w 1 + pneumokoki, co do roto to sie waham....
alona, Spotykałam się z opiniami, że na rotawirusa warto szczepić, ale wśród lekarzy (moja matka jest w środowisku medycznym więc co nieco się nasłuchała, pracuje jako pielęgniarka na kardiologii) są opinie takie, że na pneumokoki i meningokoki nie szczepić, bo w organiźmie mogą potem wystąpić powikłania.
Chociażby utrata słuchu czy infekcje.
U nas pneumokoki i meningokoki są w standardzie, więc szczepiłam. Rota w UK w ogóle nie znajdą.
vill: melduj się teraz co godzinę, żebyśmy wiedzieli kiedy zacząć kciuki trzymać 😀
alona ja nie poradze bo szczepie tylko podstawowe z kalendarza a i to pojedynczo ostroznie i z duzymi przerwami

zajrzalam na ten link z filmem ze złobka we Włoszech (njus dnia dzis np na gazecie.pl) - niepotrzebnie  🤔 cisnienie mi się podniosło od razu.. brrr. w pale sie nie miesci.
eee bez przesady.
Pospałam 2 h i jak nowa jestem🙂
Vill mikołajki? Z jednej strony fajny pomysl, ale z drugiej dostawac jeden prezent zamiast dwoch...?  😁

Trzymaj się dzielnie!  :kwiatek:
dempsey jeszcze nie widziałam filmiku, może lepiej tam nie zaglądać, co?
vill ja już trzymam kciuki

wczoraj troszkę Was poczytałam, jednak jeszcze nie wszystko, ale myślałam bardzo o Białej
i chyba wiem o co Ci kochana chodzi. Wydaje mi się, że jesteś zmęczona opieką nam Juleczką i  marzy Ci się chwila psychicznego oddechu, źle Ci jak wykonujesz prace domowe i jesteś cały czas z Julką i masz wyrzuty sumienia, że nie masz takiego 100% dla niej. To, że dajesz Małą do tej pani pozwoli Ci nadrobić domowe zaległości domowe, ugotować spokojnie obiad, a potem zająć się Julką tak na fulll
Czy dobrze myślę?

Jeśli tak jest to najzdrowiej będzie ją dać na te 3 godzinki i zaczerpnąć trochę psychicznego oddechu.

Kermitku pomyśl sobie, że nie jesteś sama - u nas już bunt trwa jakiś czas. Najgorzej jest pomagać np. w wejściu na schody, bo potem wraca i sama musi przejść te schody przy których była pomoc. Albo jak spaceruje z wózeczkiem dla lalek i pomogę trochę przy wjeździe na krawęźnik, to się cofnie i krzyczy: "Adatka saaaaama". Jak da radę to jest taka mega dumna z siebie !!!! Śmieszne to trochę, ale często wymaga dużej cierpliwości np. gdy śpieszymy się do pracy.

chciałam bardzo podziękować Zuzi i Horciakowej za życzenia dla mojej DWULATKI      :kwiatek:

ja urodziłam 12 dni po terminie, naturalnie i w sumie szybko. najgorsze jednak było zamknięcie w szpitalu na 9 dzień po terminie. Ciebie dempsey też zamknęli, bo Ty 10 dni po urodziłaś?

Ktoś ja mam tak samo. Od kiedy Agatka skończyła jakieś może pół roku albo i wcześniej  to włączył mi się taki instynkt na drugie dziecko, że mojego Męża wręcz przerażało. Miałam w sumie kilka dni kiedy ucichł, a tak podświadomie cały czas coś tam w głowie tyka o rodzeństwie. Najgorsze było, gdy Mąż nawet nie chciał mysleć o drugim, ale to była moja wina, bo ja jestem taką 100% matką kwoką, która oddaje dziecko wtedy kiedy musi. bardzo mało było chwil kiedy byliśmy tylko we dwoje ... mężowi bardzo mnie brakowało, a ja w sumie tego nie widziałam, dopiero jak mi powiedział po długim czasie, to było trochę lepiej. teraz jak codziennie chodzę do pracy na 4 h to już sie jakoś tak przyzwyczaiłam do oddawania, tym bardziej, że widzę że Mała jest szczęśliwa u Babci.
No i pewnego dnia Kochany powiedział, że nie wyobraża sobie, żeby Agatka 😅 😍 nie miała rodzeństwa!!!!!!

Ja bym nawet chciała już teraz ale od wiosny chcemy budować się i chyba najlepiej by było się najpierw wprowadzić i wtedy dzidziuś, ale na wszelki wypadek biorę codziennie kwas foliowy  🙂 a może wcześniej zdarzy się "wpadka" 😉

obmyślam prezenty pod choinkę. do buta dostanie książeczkę i może cos jeszcze. pod choinkę może  łóżeczko dla lalek, pociąg i tory albo samochód z klockami taki co rusza oczkami... A Wy jakie macie pomysły????


vill: i jak, rozkręca się? Weź kąpiel, jak przejdą skurcze to znaczy, że fałszywy alarm, a jak nie...

galop: na razie zostawiam Julkę u niani, wracam do domu i nadrabiam zaległości w sprzątaniu, praniu, prasowaniu, albo robię zakupy. W godzinę zrobię więcej niż z Julka we 3. Myślę o zmianie, zamiast 2 godziny przez 4 dni, będę ją posyłać na 3 godziny przez 3 dni. U niani się świetnie bawi, zasypia bez problemu jak jest zmęczona, płacze jedynie jak ją zostawiam, ale to dopiero 3 tydzień. A przede wszystkim to chcę  mieć pewną opiekę dla małej jak będzie jakiś mus. Raz byłam na rozmowie kwalifikacyjnej i nie miałam co z nią zrobić. Zaprowadziłam do żłobka na godzinę. Julka beczała całą godzinę, myślałam, że mi serce pęknie jak weszłam i zobaczyłam mojego okrucha kucającego w kącie zalanego łzami (a ona na prawdę rzadko płacze). Nikt się nią nie zajmował.  😀iabeł:

Wylazł nam kolejny ząbek. Tak w nocy mała popłakiwała, że czułam, że wyłazi. Ale rano nie zauważyłam. Potem tak coś mi mignęło, postukałam łyżeczką i jest. 4 do kompletu.
skurcze są, ale nie regularne i nie specjalnie bolesne.Wezmę gorący prysznic to się okaże.

Skończyłam piec pierniczki.Jejka jakie pycha 😜
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się