Ja mam jutro zamiar zrobić tę o to kapustę
http://wegannerd.blogspot.com/2014/01/pieczona-biaa-kapusta-z-cytrynowym.html ciekawe czy to dobrze smakuje, przyznam, że nie jadam wcale kapusty, albo z rzadka.
Ogólnie chciałam się pożalić, że ciężko mi idzie życie bez mięsa, absolutnie nie chce mi się go jeść, ale przy takim trybie jaki prowadzę, często jem rzadko i jakieś pierdoły, typu kanapka czy coś. Nie jest to tak zbilansowane jakbym chciała i nie chciałabym mieć jakiś niedoborów.
W sumie najbardziej mi chodzi o obiad, jako że prawie codziennie jestem zmuszona zamawiać ten obiad z cateringu to wygląda to tak: ziemniaki puree, surówka i 2 jajka sadzone. Żadna z knajp w moim miasteczku nie jest w stanie zaproponować mi nic innego niż jajko do obiadu, żenada.
Czekam na sezon letni i na ogrom pysznych warzyw i owoców, bo te teraźniejsze są bez smaku. Nigdzie nie kupię u siebie ani tofu, ani innych wyrobów np. z polsoji. Szkoda, bo tofu lubię bardzo. W sobotę mam zamiar być we Wrocławiu i zrobię większe zakupy, żeby starczyło na 2-3 tygodnie.
W tym momencie moim ulubionym daniem ( 2 śnaidanie lub podwieczorek) jest smothie z ananasa i mango, to jest po prostu ambrozja, dodaję tez jak mam avokado do tego, miodzio! Piję ten miks codziennie i czekam na niego jak dziecko. 😜
PonPon ja zaczęłam podawać sobie i dziecku pyłek pszczeli, na razie 3 dzień, zobaczymy czy będzie efekt.