Pandurska czasu nie było, jak to zwykle u mnie 😉 Zresztą Wrocław zrobiłam sobie bardziej biegowy - nigdzie nie biega mi się tak dobrze, jak we Wrocławiu 😀
Edytka, o Machinie Organika ja się już tyle nasłuchałam, że hej! No ale ciągle mi nie po drodze 😉 Ponoć wyśmienita kuchnia...
Też dużo słyszałam dobrego, stąd wrzucenie Machiny na listę 'to do' 😉 W sobotę dostałam grochówkę z grzankami czosnkowymi, a na drugie orkiszowe penne w sosie carbonara al'a Machina z sałatką z grilowaną cukinią i dresingiem pomidorowym.
i jedno i drugie było PYCHA! Mięsożernym przyjaciółkom też smakowało 😉
Poszukuję sprawdzonego przepisu na ziemniaczane klopsy smażone. Jadłam coś takiego w GreenWay kilka lat temu. Przypomniało mi się teraz i narobiło smaka. Bazą było puree ziemniaczane. Co zielonego dać do środka oprócz pietruszki? Panierować tradycyjnie w jajku i potem w bułce?
Czy któraś z was należy do Vegan Package Swap? Zastanawiam się czy nie przystąpić, ale nie wiem co fajnego wegańskiego można wysyłać z Polski w świat i szukam inspiracji...
Chcę zrobić dziś ryż z sosem słodko-kwaśnym i się zastanawiam co do tego by pasowało - cukinia? sojówki? mam też resztkę tempehu - wyjade mi się, że mógłby być w tym fajny tylko nie wiem czy go najpierw zamarynować, jak tak to w czym? Pomóżcie, mam dziś jakiś totalny brak koncepcji kulinarnej.
Oooo, branka, skąd masz tempeh? Sama wyhodowałaś? Myślę, że sprawdziłby się w tym daniu wyśmienicie (albo to tylko mi się tak wydaje 😉 )
Ja jadłam tempeh wieeeeeele lat temu, jak se go sama wyhodowałam, ale że mam stary piekarnik to nie za bardzo wyszedł. Już nawet nie pamiętam smaku, ale wiem, że dobre 😀
Meise Kupiłam z tempeh servis, chciałabym sama wyhodować, tylko nie mam trochę pomysłu na inkubator, tak żeby mieć odpowiednią temperaturę.
Ja tempeh bardzo polubiłam, ale jest drogi więc rzadko go dodaje do potraw. Najbardziej mi smakował w sosie karma i ryżem. Fajnie też pasował do... bigosu z grzybami 😉
smarcik może coś takiego (przepis mojego kolegi trochę przeze mnie zmodyfikowany):
OMLET Z RYŻEM (porcja dla 2-3 osób) - ryż 200g - 3 jajka (ale może być bez jajek jak ma być wegańsko) - odrobina mleka (jw) - pół cebuli, 3-4 pieczarki, pół papryki, plus dowolne lubiane warzywa (ja dorzucam cukinię i pora) - 3 ząbki czosnku - opcjonalnie żółty ser - pieprz, keczup - oliwa
Ryż robimy ala risotto (ja najpierw wrzucam go na oliwę/masło i chwilę podsmażam, potem zalewam gorącym bulionem warzywnym i gotuję do miękkości). Warzywa dusimy na patelni. Następnie rozbijamy jajka do miseczki i dolewamy trochę mleka, wciskamy czosnek, dalej wciskamy keczup (najlepiej pikantny) pieprz, ew trochę soli, rozbijamy widelcem aż powstaje jednolita konsystencja. Jeżeli ktoś nie chce jajek i mleka to można kombinować czym to zastąpić. Następnie na rozgrzaną patelnię wlewamy troszeczkę oliwy i wykładamy cały ryż równomiernie, później wlewamy zawartość miseczki po całej patelni, na to wrzucamy duszone warzywa, a na sam wierzch ser, jeśli ktoś lubi. Przykrywamy to drugą patelnią czy pokrywką jak ktoś posiada i czekamy aż się jajka zetną. Po kilku minutach wychodzi taki omlet, nieźle zapycha i smakuje dobrze.
O rajuuu, zazdroszczę tempehu, chodzi za mną co jakiś czas 😀 Ale właśnie też nie mam pomysłu na inkubator, bo mam stary piekarnik i nie wiem, jak mam go dobrze oświetlić itd.... Pamiętam, że to dość skomplikowane było. Aczkolwiek tempehu wyszło od cholery. No i można go mrozić na parę miesięcy, co jest super! Ponoć taka sfermentowana soja jest najzdrowsza 🙂 branka, Ty jesteś wege? Rzadko się udzielasz chyba w wątku, bo Cię nie kojarzę 😡
calore, a przepis masz może? 😀
smarcik, ja mam czarną dziurę :<
Idę zaraz robić szpinak i zamierzam do niego dodać śmietankę roślinną z Valsoi 🙂
Jestem wegetarianką, ale tak ściśle to dopiero od jakiegoś pół roku. Chciałabym przejść na weganizm, ale dopiero się uczę co zjeść, co wolno czego nie wolno i póki co największy problem mam z odstawieniem sera żółtego i masła :/ Na mleka się już przerzuciłam wegańskie, odstawiłam też śmietanę. Niemniej nie chcę rezygnować z jajek bo mam dostęp do wiejskich, nie idących na rosół itp (moja współlokatorka ma wiejskie kury w rodzinnym domu i wiem jak żyją i co sie z nimi dzieje).
A rzadko się udzielam, bo w ogóle jakiś czas mnie na forum prawie nie było, ostatnio dopiero zaczęłam tu znowu zaglądać.
Meise, mogę skombinować przepis, ale to wyższa szkoła jazdy raczej 😉 tzn. robimy to zawsze latem do słoików, więc jest z tym dużo roboty. na pewno daje się cukinię, paprykę, cebulę, kukurydzę, ocet i chyba sok pomidorowy.
Ja nawet jadłam Stokrotkowy Tempeh :P Ale właśnie rozmawiając z Kubą doszłam do wniosku, że ciężko mi będzie w moim mieszkaniu go wyhodować :/ ale jeszcze będę myśleć, czy np u rodziców by się nie dało.
Poszukuję sprawdzonego przepisu na ziemniaczane klopsy smażone. Jadłam coś takiego w GreenWay kilka lat temu. Przypomniało mi się teraz i narobiło smaka. Bazą było puree ziemniaczane. Co zielonego dać do środka oprócz pietruszki? Panierować tradycyjnie w jajku i potem w bułce?
W zeszłym tygodniu robiłam coś w tym stylu. Do ugotowanych ziemniaków dodałam 2 jajka, "na oko"(czyli po ok. pół szklanki) mleka, mąki i łyżkę masła 😉. Do tego sporo posiekanej pietruszki, ostrą paprykę w proszku, sól, pieprz. Panierowałam w samej bułce. Wyszły niezłe 🙂
branka, dzięki za odpowiedź! Fajnie, że tu jednak do nas zajrzałaś 😀 I dzięki za przypomnienie tempehu! Chyba znowu zamówię te "bakterie" i spróbuję coś wyknocić 🙂 calore, a to takie danie w formie przetworu? 🙂
Głodna jestem. Jutro zrobię tofu w sosie limonkowym, ale wcześniej obsmażę je na oleju sezamowym! Olej sezamowy -> 😍
Ile mi po głowie chodzi dobrego jadła... A ciągle mi coś wypada i nie mogę se siąść na tyłku i ugotować, tylko jem co bądź z doskoku...
A ja na diecie wegańskiej matki karmiącej, ale nie w ekstremalnym wydaniu bo zostawiłam sobie jednak gluten pod postacią mąki orkiszowej 😉 Najbardziej brakuje mi orzechów i fasoli białej dużej i miodu do tej fasoli 🙄.
Ale dzisiaj zrobiłam sobie wegańskie naleśniki na mleku owsianym z cukinią. A wczoraj wąchałam tylko kolacje, która zrobili sobie moi Panowie- mmmm pizza z bakłażanem 🍴.
subaru, jasne! Ja zamierzam ugotować brokuła, w tym czasie podsmażyć na patelni cebulkę z czosnkiem - połączyć z dobrze ugotowanym brokułem i zblendować 😉 aa, i doprawić! Nie wiem, czy to będzie smaczne, jak zrobię to zdam relację 😀
Brzmi super! Ale ja nigdy żadnego przetworu nie zrobiłam 😡 Jak przyjdzie sezon, to spróbuję 🙂 Bo założę się, że najlepiej się do tego nadają świeżutkie warzywa 💘
Do Warszawianek: z bólem serca odsprzedam voucher na jutrzejsze warsztaty Jadlonomii z wegeburgerow, Warszawa, ul Gotarda, godz 11.Straaasznie żałuje, ale rozchorowalam sie🙁((( https://www.facebook.com/events/363662320445037/?ref=5