Forum konie »

Fundacja TARA - co dalej!?

nie daj Boże jak by miał do kompletu fufajkę a w gumofilcach onuce 😉

A o tej technice nie słyszałam. Jesteś bardziej perwersyjna niż ja.  😉
jkobus, masz rację - chcesz być pochwalony - chwal się sam 🙂
... a na deser berecik z antenką
Niewinne dziewczątka jesteście.

Fufajkę oczywiście mam i noszę. A onuc nie używam, bo zwykle - wkładam gumofilce na bose stopy...
chyba masz jakiś niewybuch w zanadrzu
jkobus,
łomatko, biedne Twe stópki 🙁
Toż gumofilce to przeżytek, dziś prawdziwy rolnik światły-gównowyrzucacz (ja np.)
i okołochodziej (j.w.)  wzuwa goretexy z kontagripą, coby się zimową porą nie zabić...
Nad ratowaniem kur to coś słabo się zastanowiłyście. Co robić z jajkami? Jeść i wykorzystywać zwierzęta, czy zostawić i rozmnażać. Taki typowy wegan miał by ogromny problem moralny z trzymaniem w domu kury  😎
Zaszyć kuperki 😉 Ale faktycznie posiadanie kury dla weganina, to nie jest prosta sprawa. Nigdy o tym nie pomyślałam.
dojmujące poczucie wspólnoty znów mnie zmusiło do złamania postanowienia unikania ryzyka podlegania tutejszej moderacji... zatem nie tylko w filcogumach chodzą prawdziwi miłośnicy zwierząt, a szczególnie owieczek  😉
To ja jeszcze wrzucam piosenkę, której refren dedykuję temu i owemu.

I się oddalę na z góry upatrzone stanowisko.

EluPe - hihihi!

Taniu!Dwadzieścia lat nie słyszałam tej piosenki-zapomniałam o niej.jesteś WIELKA 😍
Ojeja czepiata się tych kur 😉. Wegan nie będzie miał koguta, ergo jajo niezalęźone. Nic z niego nie urośnie ergo brak rozmnażania. Zrobi się zbuk - bo wegan nic nie je zwierzęcego, prawda? Zbuk doskonały na manifestacje w obronie  jaj zalężonych. Ale swoją drogą niektóre działania to pod fanatyzm podchodzą. Transport owiec - Tania - hihihi ).
Nad ratowaniem kur to coś słabo się zastanowiłyście. Co robić z jajkami? Jeść i wykorzystywać zwierzęta, czy zostawić i rozmnażać. Taki typowy wegan miał by ogromny problem moralny z trzymaniem w domu kury  😎


phi, polecam uwadze gdzie te kury spią i z czego jedzą  😉

a co do owieczek, to zaraz moge wstawic widok z okna, zwłaszcza uroczy moment jak se bronisłąwa pyszczek na mamie trzyma, albo poprosze do domu bogumiłę, zeby popaczyła  🙄


bogumił i bogumiła na swiezo
Och wkurzyłam się teraz na serio:
Ze strony Fundacji:
Kilka miesięcy temu Pani Magda wraz z mężem uratowała stado owiec i kóz przed wywozem na rzeź,
I filmik, też z ich strony:



Patrzcie w jakich warunkach są owe uratowane a raczej "uratowane" owce.
No, do licha! Nie ma na to mocnych?
Myślę, że Ci co mieli wątpliwości co do słuszności oskarżeń spadających na Tarę, po akcji z ratowaniem owiec z rzeźni zrozumieli, że TARA to jest PATOLOGIA składająca się z ludzi chorych na umyśle (sorry, ale nie znajduję innych słów)
Tania, to są owce uratowane, które teraz znowu trzeba ratować? No świetny pomysł, z pastwiska do komórki.
Tania, to są owce uratowane, które teraz znowu trzeba ratować? No świetny pomysł, z pastwiska do komórki.

No tak. Zobacz sobie Aktualności na stronie Fundacji.
Owce zimą są w owczarniach. To prawda. I zawsze pod koniec zimy wygląda to marnie.
Jednak te są w ciemnej komórce.
O tu opisano warunki dla owiec:
http://www.izoo.krakow.pl/czasopisma/wiadzoot/2011/1/art06_WZ_2011_1.pdf
No i Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 2 września 2003 r. w sprawie minimalnych warunków utrzymania poszczególnych gatunków zwierząt gospodarskich.
Duunia mam wrażenie, że taj Pani to potrzeba koguta  😉 poza tym zjada ich jajka  😤
No spora ta różnica pomiędzy owczarnią a starym chlewikiem czy czym była ta wcześniej ta komórka. Zdecydowanie przychylam się do opinii, że działania Tary idą w jakimś absurdalnym kierunku.
Owczarnie dlatego są wysokie, bo się zimą tylko dościela i robi się taki materac. I ważna jest wentylacja.
Z oczywistych przyczyn.
Co do trzymania tryka z samicami to muszę spytać kogoś biegłego w temacie. tak na zdrowy rozum myślę, że się oddziela, jeśłi się nie planuje rozmnażania.
A Węgrzce to te pod Krakowem? Hm....  🤔
p.s
znalazłam w necie- kryje się jesienią
Systemy krycia:
- system dziki  – niekontrolowany ani pod względem czasowym ani pochodzeniowym   😉
-  system  krycia  wolnego  –  na  okres  stanowienia  wypuszcza  się  kilka  tryków.  Tu kontrolowany czas trwania stanówki a niekontrolowane pochodzenie. Może być stosowany tylko w stadach towarowych.
- system haremowy  – do danej grupy maciorek wpuszcza się 1 tryka ....
Na zakończenie - w ramach podsumowania
13 marca. Po konsultacjach z prawnikiem głucha cisza. Widać zamówiony specjalista powiedział, że należy zignorować pytania, bo nie ma prawnego obowiązku udzielania odpowiedzi. I pewnie nie ma...
Jedyna reakcja Tary na moje prośby to zablokowanie możliwości wstawiania komentarzy na FB z mojego konta. Niechże i tak będzie. Niech każdy zainteresowany sam sie zastanowi, jakie mogą być przyczyny, czemu Tara w tej sprawie milczy, a potem niech zdecyduje, co dalej będzie robił, czy i jak wspierał, komu przekazać 1% itd.
Owczarnie dlatego są wysokie, bo się zimą tylko dościela i robi się taki materac. I ważna jest wentylacja.
Z oczywistych przyczyn.
Co do trzymania tryka z samicami to muszę spytać kogoś biegłego w temacie. tak na zdrowy rozum myślę, że się oddziela, jeśłi się nie planuje rozmnażania.
A Węgrzce to te pod Krakowem? Hm....  🤔
p.s
znalazłam w necie- kryje się jesienią
Systemy krycia:
- system dziki  – niekontrolowany ani pod względem czasowym ani pochodzeniowym   😉
-  system  krycia  wolnego  –  na  okres  stanowienia  wypuszcza  się  kilka  tryków.  Tu kontrolowany czas trwania stanówki a niekontrolowane pochodzenie. Może być stosowany tylko w stadach towarowych.
- system haremowy  – do danej grupy maciorek wpuszcza się 1 tryka ....



Po czym wnosisz, że w stadzie są tryki? Może to tryki kastrowane, można też zgnieść jajowody, są wówczas bezpłodne. Mnie zastanawia jak oni chcą przewieźć te owce, jeżeli jagnięta są tratowane już w "owczarni". Rozumiem, że Tary nie obowiązują żadne przepisy jeżeli chodzi o transport zwierząt. Ma być szybko i tanio.

Dotychczas miałem lepsze zdanie o fundacji. Zminiło się min po rozmowie telefonicznej z p. Szyłogalis. Ona jest szalona. Opowiadała mi, że chciała kiedyś utworzyć nieformalne bojówki, które miały siłowo załatwiać sprawy związane ze zwierzętami. Oby nie powróciła do pomysłu...
Sądzę (z filmiku) po rogach i obecności jagniąt.
Ale masz rację- może być kastrowany. Jeśli tak- przepraszam.  :kwiatek:
a ja mam pytanie natury formalnej: widziałam na filmiku zwierzaki z kolczykami. z tego co kojarzę to zwierzeta kolczykowane musza miec listy przewozowe, dokumenty skad - dokąd i w ogole. Fundacja jest zarejestrowanym gospodarstwem rolnym, że bierze te kolczykowane i rozumiem, że zgłasza to do swojej ARiMR ( a co za tym idzie do PIW)? bo jak nie - to granda rzadkiej wody. a potem mój PIW drze włosy z głowy skąd facet od ktorego kupiłam kozy wziął te kozy, bo zamet w papierach :/ i w ramach tego MNIE blokują stado ;/.
zastanawiam sie czy Tarowicze tez maja zakaz rozmnazania sie. W koncu wiekszego szkodnika niz czlowiek prozno szukac. Skad inad pomysl biologicznej zaglady zwierzat przez zakaz rozmnazania na pewno przyniesie efekt. Nie bedzie zwierzat to nikt nie bedzie ich jadl. Logika jest nieublagana
Ma być szybko i tanio.


Szybko może i tak, ale tanio to już niekoniecznie.

tet,  tylko co wtedy ratować?

Kurczak, żaby w rowach melioracyjnych?
abre, a żaby mogą się rozmnażać? Myślałam, że to też ma być zakazane.
Kurczak, a jak im zabronisz? "Parku Jurajskiego" nie widziałaś? 😀
Teraz jest akcja "norka"  [[a]]https://www.facebook.com/pages/NIE-dla-gigantycznej-FERMY-NOREK-pod-Wroc%C5%82awiem/472668019465431[[a]]
A to akurat popieram.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się